- WIADOMOŚCI
Rosja zyskuje miliardy dolarów na ropie. Wszystko dzięki wojnie na Bliskim Wschodzie
Dzięki wzrostowi cen ropy, które są spowodowane wojną Izraela i USA z Iranem, Rosja może zwiększyć w tym roku swoje dochody budżetowe o 71,8 mld dolarów – wynika z prognoz przedstawionych w rozmowie z agencją dpa przez Niemiecko-Rosyjską Izbę Handlową (AHK).
Autor. MFA Russia 🇷🇺 (@mfa_russia)/X
Zgodnie z szacunkami izby przy cenach ropy utrzymujących się na poziomie ponad 100 dolarów za baryłkę Rosja może liczyć na dodatkowe wpływy do budżetu w wysokości 71,8 mld dolarów rocznie w porównaniu do początkowych założeń.
Historyczna skala
Cena ropy Brent z dostawą w czerwcu wzrosła obecnie do ponad 111 dolarów za baryłkę; to niemal 40 dolarów więcej niż przed wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie. W rosyjskim budżecie, opartym w znacznej mierze na sprzedaży ropy i gazu, założono cenę 59 dolarów za baryłkę.
„Rosja jest największym beneficjentem nowej wojny na Bliskim Wschodzie” – ocenił szef AHK Matthias Schepp w rozmowie z agencją dpa. Jego zdaniem w konsekwencji konfliktu Moskwę może czekać „nieoczekiwany napływ pieniędzy na historyczną skalę”.
Niemiecko-Rosyjska Izba Handlowa, zrzeszająca około 750 członków, przedstawia się jako największe zagraniczne stowarzyszenie gospodarcze w Rosji – informuje dpa.
Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie mówił, że kraje NATO powinny zaangażować się militarnie w odblokowanie cieśniny Ormuz. Ruch w tej cieśninie, ważnej dla eksportu ropy i gazu z krajów Zatoki Perskiej, od około miesiąca blokuje Iran w odwecie za ataki Izraela i USA.
W krajach europejskich – z którymi Trump nie konsultował się przed rozpoczęciem wojny – dominuje przekonanie, że wojna prowadzona jest przez USA bez planu i bez poszanowania interesu sojuszników. Prezydent USA grozi, że jeśli do godz. 2 w środę czasu polskiego Iran nie zawrze porozumienia, zostanie pozbawiony elektrowni i mostów oraz „powróci do epoki kamienia”.
Z Berlina Mateusz Obremski
