Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosja i Iran walczą o Chiny. Kto sprzeda więcej ropy?

Producenci ropy z Iranu i Rosji oferują coraz większe upusty, walcząc o tą samą, ograniczoną grupę chińskich nabywców, po tym jak Indie wycofały się z zakupów – informuje agencja Bloomberga.

Autor. @GreensandBlues/X.com

W skrócie:

  • Rosja i Iran rozpoczęły bezwzględną wojnę cenową o chińskiego klienta, po tym jak Indie gwałtownie ograniczyły import rosyjskiej ropy.
  • Choć chińskie rafinerie dotąd ratowały sytuację, ich moce przerobowe są już na wyczerpaniu, co zmusza zdesperowanych dostawców do oferowania rekordowych upustów.
  • Kreml walczy w ten sposób o fundusze na prowadzenie wojny, a Iran próbuje ratować budżet w cieniu narastającego konfliktu z USA.

Import ropy z Rosji do Indii może spaść o 40% w porównaniu ze styczniem, do około 600 000 baryłek dziennie, według scenariusza agencji analitycznej Rystad Energy. Większość ładunków rusza teraz na wschód, co powoduje wojnę cenową z irańskimi dostawcami.

Nieszczelny zawór bezpieczeństwa

Chińskie rafinerie działały jak zawór bezpieczeństwa na rynku ropy, wchłaniając baryłki odrzucane przez innych. Ich moce przerobowe, jak zwraca uwagę Bloomberg, są jednak ograniczone. Stanowią jedynie około jednej czwartej krajowych mocy i podlegają rządowym limitom importowym.

YouTube cover video

Kreml został już niejako zmuszony do ograniczenia wydobycia, co jest szczególnie niekorzystne dla kraju, który próbuje prowadzić wojnę przeciw Ukrainie. Rosyjskie kopaliny to w końcu podstawa bogactwa kraju. Iranowi również zależy na eksporcie swojej ropy w obliczu potencjalnego ataku ze strony USA. W ostatnich tygodniach sytuacja między dwoma krajami nabiera rumieńców, a znając nieprzewidywalność prezydenta Donalda Trumpa, naprawdę, wszystko się może zdarzyć.

Jak pisze Nate Swanson, amerykański dyplomata, który w 2025 r. brał udział w negocjacjach USA z Iranem, teraz „Trump zasadniczo nie rozumie, że słabość Iranu nie doprowadzi kraju do kapitulacji przy stole negocjacyjnym”.

Wręcz przeciwnie, obecna kruchość Iranu jedynie zawęża przestrzeń do sensownych kompromisów. Trump nie rozumie również, że Iran stoi w obliczu zupełnie innych warunków niż w czerwcu 2025 roku, kiedy zdecydował się na deeskalację. Republika Islamska uważa obecnie, że Izrael i Stany Zjednoczone zamierzają wielokrotnie atakować jej program rakiet balistycznych – fundament irańskiej samoobrony – i że musi działać bardziej agresywnie, aby zapobiec nieustannym atakom, które mogłyby ją całkowicie obalić.
Nate Swanson, Foreign Affairs
Reklama

Rosja, Iran i wojny

Chińskie prywatne rafinerie nie mogą przyjąć znacznie więcej, ponieważ ich moce przerobowe są prawdopodobnie wyczerpane” – skomentował Jianan Sun, analityk Energy Aspects, wskazując na gromadzenie się objętych sankcjami baryłek ropy w magazynach lądowych i morskich.

Teraz wygląda na to, że Iran odczuwa skutki rosnącej ekspansji Rosji na rynku. Dostawy rosyjskiej ropy do chińskich portów wzrosły do 2,09 mln baryłek dziennie w ciągu pierwszych 18 dni lutego, jak pokazują dane z monitoringu statków zebrane przez Bloomberga. To wzrost o około 20 proc. w porównaniu ze styczniem i o około połowę w porównaniu z grudniem.

Iran eksportował w tym roku do Chin około 1,2 mln baryłek dziennie, co stanowi spadek o około 12% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego według danych Kplera. Kpler szacuje, że obecnie na morzach znajduje się prawie 48 milionów baryłek irańskiej ropy, w porównaniu z około 33 milionami na początku lutego. Większość na Morzu Żółtym i w Cieśninie Singapurskiej. Dla porównania, na wodach azjatyckich znajduje się obecnie około 9,5 miliona baryłek rosyjskiej ropy.

Rosyjskie baryłki niosą ze sobą „stosunkowo niższy poziom ryzyka” dla chińskich nabywców niż ładunki irańskie ze względu na optymizm związany z potencjalnym zawieszeniem broni na Ukrainie – przekazał Lin Ye, wiceprezes ds. rynków ropy w firmie konsultingowej Rystad Energy.

Na początku marca spodziewana jest kolejna runda rozmów pokojowych z udziałem USA w sprawie Rosji i Ukrainy. Według źródeł Reutersa Stany Zjednoczone spowalniają obecnie sprzedaż międzynarodowych aktywów Łukoila w celu nacisku na Rosję.

Zobacz również

Reklama