Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ropociąg w Arabii Saudyjskiej zaatakowany przez Iran

Iran zaatakował ropociąg Arabii Saudyjskiej zaledwie godziny po ogłoszeniu zawieszenia broni z USA i Izraelem – w środę około godziny 13:00 czasu lokalnego. Rurociąg stał się jedyną drogą eksportu ropy z Królestwa po zablokowaniu Cieśniny Ormuz przez Teheran.

Autor. Canva

W środę po południu irański dron zaatakował ropociąg East-West na terenie Arabii Saudyjskiej – poinformowała agencja Bloomberga. To rurociąg, który transportuje saudyjską ropę do portu Janbu nad Morzem Czerwonym. Jego znaczenie zwiększyło się po zablokowaniu Cieśniny Ormuz przez Iran w wyniku wojny z Izraelem i USA.

Ropa uwięziona na Bliskim Wschodzie

Ropociąg East-West to jedyna opcja, która pozwala na przesłanie saudyjskiej ropy nad Morze Czerwone – i obecnie wciąż jedyna opcja, która pozwala na eksport ropy z kraju. Ma 1200 km długości i prowadzi z pól naftowych na wschodnim wybrzeżu kraju aż do portu Janbu. Państwowy koncern naftowy Saudi Aramco odmówił Bloombergowi komentarza w tej sprawie.

YouTube cover video

Jak poinformowała agencja Reutera, celem irańskich ataków stały się także inne obiekty w Arabii Saudyjskiej. Saudyjskie ministerstwo obrony podało w środę po południu, że systemy obrony powietrznej przechwyciły dziewięć dronów w ciągu ostatnich kilku godzin, nie podając jednak szczegółów dotyczących lokalizacji ani celów.

Szkody są obecnie szacowane, ale prawdopodobnie spowoduje to zakłócenia w przepływie przez rurociąg, co pogorszy trwający kryzys energetyczny. Jak przekazał Financial Times, jedna z osób zaznajomionych ze sprawą poinformowała, że uszkodzona została jedna z przepompowni. Pozwoliłoby to na szybki powrót do normy, ponieważ istnieją zapasowe. Inna z kolei podaje, że uszkodzeniu uległ sam rurociąg.

Po tym, jak Teheran zablokował Cieśninę Ormuz, co spowodowało wzrost cen paliw kopalnych na światowych rynkach i problemy z eksportem ropy z Zatoki Perskiej, rurociągiem tym płynęło od 5 do 7 mln baryłek ropy naftowej dziennie według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej cytowanych przez Polską Agencję Prasową. Ropa z tego regionu może być jeszcze transportowana rurociągiem Zjednoczonych Emiratów Arabskich z pola naftowego Habszan w emiracie Abu Zabi do portu Fudżajra nad Zatoką Omańską. Według MAE w drugim tygodniu wojny ładowano tam średnio 2,4 mln baryłek dziennie. W normalnych warunkach przez Cieśninę przepływało około 20 mln baryłek ropy dziennie i około 4 mln baryłek produktów rafinowanych.

AJ/PAP

Reklama
Reklama