Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ropa tanieje po sesjach wzrostów cen

Ceny ropy w końcu spadają po zwyżce w ciągu 3 poprzednich sesji – informują maklerzy. Inflacja i ceny benzyny w USA wzrosły, ale Donald Trump twierdzi, że ma Iran pod kontrolą i nie potrzebuje pomocy.

Prezydent Trump
Prezydent Donald Trump
Autor. U.S. Department of Agriculture/ flickr.com/ CC0 1.0

Ropa tanieje po zwyżce w ciągu 3 poprzednich dni o prawie 8 proc., pomimo że rozmowy w sprawie zakończenia wojny między USA i Iranem na razie utknęły w martwym punkcie. Cieśnina Ormuz pozostaje zablokowana.

Prezydent Donald Trump ma wszystko pod kontrolą

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VI jest na NYMEX w Nowym Jorku po 100,79 USD - niżej o 1,36 proc. Brent na ICE na VII jest wyceniana po 106,35 USD za baryłkę, w dół o 1,32 proc.

YouTube cover video

Tymczasem prezydent USA Donald Trump udał się do Pekinu na spotkanie z liderem Chin Xi Jinpingiem twierdzi, że ma „Iran pod całkowitą kontrolą”, chociaż przez cieśninę wciąż nie przepływają statki transportujące surowce i paliwa. Jeszcze przed wylotem Trump zapewniał dziennikarzy, że relacje z przywódcą ChRL są świetne i takie pozostaną, a jeszcze w tym roku Xi przyleci także do USA. Jego zdaniem mają w Pekinie wiele do omowienia, ale na wojnie z Iranem nie będzie się skupiał.

Nie powiedziałbym, by Iran był jednym z nich (rzeczy do omówienia – przyp.), szczerze mówiąc, bo mamy Iran pod kontrolą (...) nie potrzebujemy pomocy z Iranem.
Donald Trump w rozmowie z dziennikarzami przed wylotem do Pekinu
Reklama

Co na to inni?

Pomimo zapewnień prezydenta USA wojna na Bliskim Wschodzie wcale nie wygląda, jakby była pod kontrolą. Opublikowane dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych pokazują wyraźny wpływ konfliktu. Ceny konsumpcyjne (CPI – consumer price index) w kwietniu w USA wzrosły o 3,8 proc. w ujęciu rdr, a mdm wzrosły o 0,6 proc. Oczekiwano +3,7 proc. rdr i +0,6 proc. mdm. Ceny benzyny w USA osiągnęły już najwyższy poziom od 2022 r. Dla amerykańskiej administracji to szczególnie wrażliwy temat przed zbliżającymi się uzupełniającymi wyborami do Kongresu w listopadzie.

Zdaniem analityków trwający konflikt w rejonie Zatoki Perskiej poważnie zakłócił globalne łańcuchy dostaw. Szczególnie ucierpiały kraje azjatyckie, w tym Japonia. Kraj ten w 90 proc. pokrywał swoje zapotrzebowanie na ropę importem z Zatoki Perskiej – głównie z Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kuwejtu i Kataru.

Japończycy zostali zmuszeni do poszukiwania alternatywnych źródeł dostaw ropy i po raz pierwszy od 2023 r. sięgnęli po ropę Isthmus, wydobywaną głównie w rejonie Zatoki Meksykańskiej. Jest to jeden z trzech głównych gatunków ropy z Meksyku (obok ciężkiej Maya i lekkiej Olmeca), kupowany przez rafinerie na potrzeby produkcji paliw.

AJ/PAP

Reklama
Reklama