Reklama
  • WIADOMOŚCI

Notowania ropy wahają się, a Orlen kolejny dzień tnie ceny w hurcie

Ceny ropy na świecie w czwartek wahały się po sygnałach, że Iran pracuje nad przedłużeniem zawieszenia broni z USA i wznowieniem rozmów o zakończeniu wojny. W tym samym czasie Orlen po raz kolejny obniżył hurtowe ceny paliw, a w Polsce spadły też maksymalne stawki detaliczne.

Autor. Envato / stockfilmstudio

Ceny ropy naftowej na światowych rynkach w czwartek poruszały się w przeciwnych kierunkach. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na maj kosztowała na NYMEX w Nowym Jorku 91,67 dolara, po wzroście o 0,42 proc., a ropa Brent w dostawach na czerwiec była wyceniana na ICE na 94,90 dolara za baryłkę, po spadku o 0,03 proc.

Trwają rozmowy o zawieszeniu broni

Na rynek napływały sygnały, że Iran pracuje nad przedłużeniem zawieszenia broni z USA i chce wznowić rozmowy w celu zakończenia wojny, która w ostatnich tygodniach wpływała na rynki energii. Jednocześnie w poniedziałek Stany Zjednoczone zaczęły blokować w Cieśninie Ormuz ruch statków korzystających z irańskich portów. Donald Trump utrzymuje, że blokada ma skłonić Iran do ponownego otwarcia cieśniny, będącej kluczowym szlakiem eksportu ropy naftowej i gazu z krajów Zatoki Perskiej. Teheran utrzymuje z kolei, że ten szlak wodny pozostaje zamknięty.

Reklama

Analitycy Commonwealth Bank of Australia ocenili, że blokada statków w Cieśninie Ormuz przez marynarkę wojenną USA pogłębi zakłócenia na globalnych rynkach ropy. Vivek Dhar z tego banku wskazał, że blokada wejścia i wyjścia statków z irańskich portów może pogłębić fizyczne zakłócenia na rynkach ropy i produktów naftowych. Jak podał, działania podjęte przez USA po zerwaniu w weekend negocjacji pokojowych z Iranem narażają na ryzyko około 3,8 mln baryłek ropy dziennie i jej produktów. Według niego jest to wolumen, który przepłynął przez Cieśninę Ormuz w poprzednim miesiącu.

YouTube cover video

W cieśninie łączącej Zatokę Perską z globalnymi rynkami ruch statków pozostaje obecnie praktycznie sparaliżowany, podczas gdy konflikt w regionie zbliża się do końca siódmego tygodnia. Według analityków wojna na Bliskim Wschodzie wywołała silny szok podażowy na rynku ropy. W marcu całkowite zakłócenia na światowych rynkach ropy naftowej i produktów rafinowanych wyniosły około 6,4 mln baryłek dziennie, czyli około 6 proc. podaży z ubiegłego roku. W kwietniu skala zakłóceń może zbliżyć się do 10 mln baryłek dziennie, biorąc pod uwagę obecną blokadę Cieśniny Ormuz przez USA oraz wygaśnięcie zwolnień USA z sankcji na ropę rosyjską i irańską.

Na tle tych zmian na rynku globalnym Orlen ponownie obniżył w czwartek hurtowe ceny paliw. Z opublikowanego przez koncern cennika wynika, że cena oleju napędowego Ekodiesel spadła o 52 zł za m3 do 6346 zł za m3. Cena benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 spadła o 36 zł za m3 do 5293 zł za m3.

@

Reklama

Była to kolejna obniżka po zmianach z środy. Wtedy Orlen obniżył hurtową cenę oleju napędowego Ekodiesel o 167 zł, do 6398 zł za m3, a cenę benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 o 79 zł, do 5329 zł za m3.

Zmiany na rynku hurtowym przełożyły się na obowiązujące w Polsce maksymalne ceny paliw. Od 31 marca na wszystkich stacjach obowiązują ceny maksymalne wprowadzone czasowo w ramach rządowego pakietu „Ceny Paliwa Niżej”, którego celem jest ograniczanie wzrostu cen tych produktów. Stawki te są ustalane na podstawie średniej ceny hurtowej na rynku krajowym, powiększonej o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.

Ceny paliw w Polsce

Zgodnie z obwieszczeniem ministra energii, w czwartek litr benzyny bezołowiowej 95 kosztował 6,08 zł, benzyny bezołowiowej 98 kosztował 6,61 zł, a oleju napędowego 7,23 zł. W porównaniu ze środą oznaczało to spadek cen każdego rodzaju paliwa na stacjach. Były to jednocześnie najniższe ceny od wprowadzenia pakietu „Ceny Paliwa Niżej”. Pierwszego dnia obowiązywania cen maksymalnych, czyli 31 marca, litr benzyny bezołowiowej 95 kosztował 6,16 zł, benzyny bezołowiowej 98 kosztował 6,76 zł, a oleju napędowego 7,60 zł.

Ministerstwo Energii ogłasza ceny maksymalne codziennym obwieszczeniem. Obowiązują one od dnia następnego po publikacji w Monitorze Polskim, a w przypadku obwieszczenia wydanego przed dniami wolnymi od pracy i świętami do najbliższego dnia roboczego włącznie.

Reklama

Minister energii Miłosz Motyka powiedział w środę w Programie Trzecim Polskiego Radia, że o wygaszaniu interwencji na rynku paliw będzie można mówić wtedy, gdy hurtowe ceny paliw wrócą do poziomów sprzed konfliktu na Bliskim Wschodzie. Zwrócił uwagę, że warunkiem będzie uspokojenie sytuacji na rynkach oraz spadek cen diesla i benzyny w hurcie do poziomów notowanych przed wybuchem konfliktu.

Analitycy e-petrol.pl ocenili w środę, że w połowie kwietnia na stacjach paliw odnotowano wyraźne spadki cen, które zniwelowały wcześniejsze podwyżki. Wskazali, że obniżki na rynku hurtowym przełożyły się na niższe maksymalne stawki, do których dostosowali się operatorzy detaliczni.

KB/PAP

Zobacz również

Reklama