- WIADOMOŚCI
Ile dzisiaj zapłacimy za benzynę na stacji?
W środę 1 kwietnia maksymalne ceny paliw mają wynosić: 6,21 zł/l benzyny 95, 6,81 zł/l benzyny 98 i 7,66 zł/l oleju napędowego – poinformowano w obwieszczeniu Ministra Energii opublikowanym w Monitorze Polskim. Są to już ceny wyższe niż stawki z wtorku, pierwszego dnia obowiązywania maksymalnej ceny paliw.
Po tym jak w czwartek 26 marca premier Donald Tusk ogłosił, że rząd „obniży” ceny paliw na stacjach benzynowych, już w niedzielę 29 marca weszła w życie nowelizacja zmieniająca m.in. ustawę o zapasach ropy naftowej. To część pakietu „Ceny Paliw Niżej”. Przewiduje ona, że od 31 marca sprzedawcy paliw muszą stosować ceny nie wyższe niż maksymalna wyznaczana codziennie przez ministra energii. A wszystko to przez inwazję USA i Izraela na Iran i blokadę cieśniny Ormuz.
Co dalej z cenami?
Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzić będzie Krajowa Administracja Skarbowa – informuje PAP. Jednak już we wtorek odnotowano 10 sytuacji, w których ceny na stacjach przekraczały cenę maksymalną. Na przykład na pylonie jest stara cena, natomiast na dystrybutorze była cena odpowiednia do tego obwieszczenia - poinformował szef KAS Marcin Łoboda w Programie Pierwszym Polskiego Radia.
Funkcjonariusze KAS dokonują kontroli w całej Polsce. Trafiają do niej także informacje od obywateli. Obecnie do 15 kwietnia ma obowiązywać obniżona akcyza. Zastosowanie ma także obniżona do 8 proc. stawka VAT.
Jednocześnie Orlen zmienił w środę ceny hurtowe paliw. Według aktualnego cennika hurtowego Orlenu, w środę benzyna bezołowiowa Eurosuper 95 kosztuje 5 466 zł za metr sześc., czyli 16 zł więcej niż dzień wcześniej, natomiast olej napędowy Ekodiesel kosztuje 6 782 zł za metr sześc., czyli 14 zł mniej niż dzień wcześniej. Ceny hurtowe paliw skorelowane są m.in. z ich notowaniami na rynkach europejskich, przy czym wynikają również z warunków kontraktowych i kosztów logistycznych.
Od poniedziałku obowiązuje rozporządzenie Ministra Finansów i Gospodarki dotyczące obniżki akcyzy na paliwa.
Zgodnie z nim do 15 kwietnia obniżona akcyza w przypadku benzyn wynosi 1239 zł za 1000 litrów; w przypadku olejów napędowych - 880 zł za 1000 litrów; w przypadku biokomponentów stanowiących samoistne paliwa - 880 zł za 1000 litrów. Rozporządzenie zostało wydane na podstawie nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym, która weszła w życie w niedzielę. Nowela umożliwiła czasowe, bo do 30 czerwca, obniżanie stawek akcyzy na paliwa za pomocą rozporządzenia.
PAP
Od wtorku obowiązuje rozporządzenie Ministra Finansów i Gospodarki dotyczące obniżenia stawek podatku od towarów i usług na paliwa. Stanowi ono, że obniżony do 8 proc. VAT ma zastosowanie od 31 marca do 30 kwietnia br. Co do VAT-u pojawiają się jednak pewne wątpliwości: Komisja Europejska wysłała do polskiego rządu pismo przypominające o braku możliwości obniżania VAT na paliwo, co opisał dziennikarz Kacper Świsłowski. Bruksela nie ma jednak nic przeciwko obniżaniu akcyzy i „wsparciu odbiorców”, o czym informowało RMF24.
Według wyliczeń resortu finansów obniżka akcyzy na paliwa kosztować ma budżet 700 mln zł miesięcznie, a obniżka VAT – 900 mln zł miesięcznie. Pakiet CPN ma ograniczyć presję cenową i działać antyinflacyjnie, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa dostaw paliw – przekazała PAP.
Kolejnym problemem pozostaje turystyka paliwowa. Jak informuje Polsat News, polskie stacje paliw na zachodniej granicy są coraz częściej oblegane przez niemieckich kierowców. Różnica w cenach na stacjach teraz jeszcze się pogłębiła, choć Niemcy do Polski po tańsze paliwo przyjeżdżali już wcześniej. Polski rząd nie wprowadził jak dotąd mechanizmów w ramach pakietu CPN, które mogłyby ukrócić ten proceder, a od początku mówiono jedynie, że nasze władze będą się „przyglądać” rozwojowi sytuacji. Zgodnie z obowiązującym prawem kierowca samochodu osobowego wyjeżdżający z Polski do Niemiec może zabrać w kanistrze 20 litrów paliwa – przekazał Polsat News.
KŁ/PAP
