Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ekstremalny kryzys paliwowy na Kubie, większość stacji zamknięta

Na kubańskich stacjach paliw sprzedawanych jest na początku marca średnio 7,5 tys. litrów benzyny dziennie. To rekordowo mało – wynika z danych władz kubańskiego przemysłu paliwowego, cytowanych w piątek przez niezależne media.

Autor. Unsplash

Portal 14ymedia odnotował, że w ostatnich latach sukcesywnie spadała na Kubie dzienna sprzedaż benzyny. Decydujące dla pojawienia się obecnych nienotowanych dotąd niedoborów benzyny było wstrzymanie w styczniu br. dostaw ropy naftowej i jej pochodnych z Wenezueli po ujęciu jej prezydenta Nicolasa Maduro 3 stycznia przez wojska USA. „Obecnie w sytuacji, gdy większość stacji na Kubie jest zamkniętych, poziom sprzedaży benzyny dla ludności wyspy jest minimalny” – przekazał niezależny portal.

Brak dostaw ropy

– O ile w 2023 r. mieszkańcy Kuby nabywali średnio ponad 900 tys. litrów benzyny każdego dnia, to dziś kupują jedynie 7,5 tys. litrów – przekazał kubański portal.

#YT[ videoId: j8NSwQyjNYU | description: ]

Dramatyczne załamanie się dostaw ropy naftowej na Kubę doprowadziło na początku marca do licznych awarii systemu energetycznego i w efekcie do długotrwałych braków prądu na większości terytorium kraju.

Wenezuela pod rządami Maduro była największym dostawcą ropy na Kubę, po jego przewiezieniu do Nowego Jorku, gdzie jest sądzony m.in. za narkoterroryzm, zaprzestała transportu surowca na wyspę. Władze Meksyku ogłosiły wstrzymanie dostaw, po tym, jak USA zagroziły cłami państwom sprzedającym ropę na Kubę.

Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek stacji CNN, że Kuba wkrótce upadnie. Ocenił też, że władze w Hawanie chcą zawrzeć z USA porozumienie. Nie podał szczegółów. Według „Wall Street Journal”, celem USA jest dogadanie się z częścią elit kubańskiego reżimu, by przeprowadzić transformację na wyspie w podobny sposób, jak ma to miejsce w sprzymierzonej z Kubą Wenezueli.

Reklama
Reklama