Reklama
  • WIADOMOŚCI

Szał zakupów w USA. Tworzą skarbiec minerałów za 12 miliardów dolarów

Prezydent USA Donald Trump planuje utworzenie magazynu minerałów krytycznych. Początkowy kapitał przedsięwzięcia ochrzczonego Project Vault ma wynosić 12 miliardów dolarów. Wśród zapasów znajdzie się gal i kobalt, wykorzystywane przy produkcji smartfonów iPhone, baterii i silników odrzutowych – informuje Bloomberg.

Prezydent USA Donald Trump tiktok
Prezydent USA Donald Trump
Autor. Liam Enea/Flickr/CC BY-SA 2.0

Główny cel to, zgodnie z doniesieniami agencji, zmniejszenie zależności USA od importu surowców krytycznych z Chin. Na kapitał początkowy ma się składać 1,67 mld dolarów kapitału prywatnego i pożyczka w wysokości 10 mld dolarów od Banku Eksportu i Importu Stanów Zjednoczonych (US EXIM). Byłaby to rekordowa umowa – ponad dwukrotnie wyższa niż kolejna co do wielkości umowa pożyczkowa zawarta w historii banku.

Nieoficjalne plany

Nad autoryzacją pożyczki ma jednak jeszcze dziś, w poniedziałek 2 lutego, głosować zarząd EXIM. Dzięki tym pieniądzom miałby być możliwy zakup i magazynowanie minerałów dla producentów samochodów i firm technologicznych.

YouTube cover video

Plan nie został jeszcze oficjalnie ogłoszony – do jego szczegółów miała jednak wgląd agencja Bloomberga. Project Vault ma przypominać istniejące obecnie magazyny ropy naftowej. Zamiast niej składowane byłyby jednak surowce uważane za kluczowe dla gospodarki, w tym dla sektora motoryzacyjnego, lotniczego i energetycznego.

W projekcie uczestniczą już amerykańskie giganty, m.in. General Motors, Stellantis, Boeing oraz Google, należący do Alphabet. Przedsiębiorstwa Hartree Partners LP, Traxys North America LLC i Mercuria Energy Group Ltd podpisały umowę na obsługę zakupów surowców.

Jak zauważa Bloomberg, USA dysponują krajowymi zapasami minerałów krytycznych dla przemysłu obronnego. Nie istnieje jednak, na razie, takie rozwiązanie na potrzeby cywilne. A Stany Zjednoczone już planują dalsze kroki: w środę 4 lutego w Waszyngtonie będą naciskać na kolejne kraje, by zawarły porozumienia o współpracy w zakresie surowcó krytycznych z innymi krajami. Takie umowy podpisano już m.in. z Australią, Japonią i Malezją.

Reklama

Eksperci podkreślają, że wszystkie te działania są związane z konkurencją – i realnym zagrożeniem gospodarczym ze strony Chin. Jak się okazuje, w XXI wieku to one wyznaczają zasady gry. Jednak na mapie świata leżą też inne kraje i również z powodu swoich zasobów, w tym surowców krytycznych, zwracają uwagę USA. Temat Grenlandii i jej minerałów przewija się, odkąd tylko Donald Trump wyraził chętkę jej zagarnięcia, a pojawia się także w kontekście pomocy Ukrainie.

Niedawno przekazywaliśmy choćby, że Ukraina przyznała prawa do zagospodarowania złoża litu Dobra w środkowej Ukrainie spółce Dobra Lithium Holdings na podstawie umowy o podziale produkcji. Udziałowcami spółki są firmy Techmet i Rock Holdings. Wcześniej dziennik New York Times informował, że zwycięskie konsorcjum jest blisko powiązane z prezydentem USA Donaldem Trumpem i jego administracją. Jednocześnie należy zaznaczyć, że często surowce mogą stanowić zasłonę dymną dla prawdziwych powodów zainteresowania danym krajem. I tak pewnie jest w przypadku Grenlandii.

Zobacz również

Reklama