Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

W Hamburgu rusza proces ws. Nord Stream. Serhij K. oskarżony o zbrodnie wojenne

Autor. Danish Defence / forsvaret.dk

W Hamburgu rozpoczyna się proces Serhija K., Ukraińca oskarżonego o przewodzenie grupie sabotażowej, która w 2022 r. miała uszkodzić gazociągi Nord Stream. Pod sądem zebrali się dziennikarze, zaplanowano protesty środowisk ukraińskich.

Reklama

W demonstracji zorganizowanej przez obywateli Ukrainy, w której wzięło udział około 20 osób, żądano „żadnych wyroków skazujących za zbrodnie wojenne”. Przypomnijmy, że główny zarzut wobec Serhija K. to właśnie zbrodnia wojenna. Jak przekazywał w komentarzu dla E24 włoski obrońca Ukraińca z okresu przed wydaniem go z Włoch do Niemiec Nicola Canestrini, zarzut zbrodni wojennej „nie był przedmiotem europejskiego nakazu aresztowania, na podstawie którego Republika Włoska dokonała wydania oskarżonego.

Od zatrzymania nad Adriatykiem po ciężkie zarzuty w Niemczech

50-letni Serhij K. został zatrzymany z końcem sieprnia 2025 r. podczas wakacji z rodziną nad Adriatykiem we Włoszech. Trzy miesiące po zatrzymaniu został wydany do Niemiec na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA).

Na początku lipca 2026 roku wniesiono przeciwko akt oskarżenia przeciw Serhijowi K. Został oskarżony o zbrodnię wojenną, a mianowicie o użycie niedozwolonych metod prowadzenia wojny poprzez atak na cele cywilne. Biorąc pod uwagę wszystkie zarzucane mu czyny, to zbrodnie wojenne będą rozpatrywane jako pierwsze – przekazał Nicola Canestrini, dopytywany o sprawę przez E24.

„Istnieją istotne podstawy, zarówno merytoryczne, jak i proceduralne, pozwalające podważyć kruche tezy prokuratury – akt oskarżenia oparty na fundamentach, które zarówno pod względem faktycznym, jak i prawnym są niezwykle słabe” – napisał włoski obrońca Serhija K.

Prokuratorzy twierdzą, że Serhij K., były wojskowy, pomagał w koordynacji zespołu, który użył jachtu żaglowego Andromeda do umieszczenia ładunków wybuchowych na rurociągach Nord Stream 1 i 2 w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm we wrześniu 2022 r.

Reklama

Zarzuty o tortury i rzekome kłamstwa

Jak mówił w rozmowie z E24 Nicola Canestrini: „To, że Niemcy nas okłamali może być problemem po stronie włoskiej”. Canestrini stwierdził, że strona niemiecka przekazała Włochom nieprawdziwe informacje w sprawie możliwego losu Serhija K. w Niemczech. W celu niedopuszczenia do wydania Serhija K. do Niemiec Canestrini powoływał się także na bliźniaczo podobną sprawę, która rozegrała się w Polsce.

W styczniu ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Łubinec oświadczył, że prawa obywatela Ukrainy Serhija K. są naruszane w niemieckim areszcie. Jak wówczas dodał, część niemieckich działań można potencjalnie uznać za formę tortur.

Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił 17 października wydania do Niemiec podejrzewanego o udział w sabotażu Nord Stream Wołodymyra Żurawlowa, co, według włoskich obrońców, powinno było stanowić istotny punkt odniesienia prawnego w przypadku Serhija K. – tak się jednak nie stało. Sąd w Warszawie uznał czyny, o które podejrzewany był zatrzymany w Polsce Wołodymyr Żurawlow za „zgodne z prawem działania militarne”. Żurawlow jednak – pomimo ostrzeżeń polskiej kancelarii – został zatrzymany ponownie, tym razem w Chorwacji, gdzie miał brać udział w kręceniu filmu dokumentalnego o Nord Stream. Obecnie sąd w Puli skłania się do wydania go do Niemiec.

Reklama

Do zniszczenia trzech z czterech nitek Nord Stream 1 i Nord Stream 2, przeznaczonych do transportu gazu ziemnego z Rosji do Niemiec, doszło 26 września 2022 r. (ponad siedem miesięcy po wybuchu pełnoskalowej wojny Rosji przeciw Ukrainie) na głębokości około 80 metrów, na dnie Morza Bałtyckiego.

Zobacz również
Reklama