Reklama
  • sponsorowane
  • WYWIADY
  • WIADOMOŚCI

Prezes GAZ-SYSTEM: System przesyłowy zdał egzamin dojrzałości

O ile odcięcie dostaw z kierunku wschodniego w 2022 r. było dla zdywersyfikowanego systemu chrztem bojowym, to tegoroczna zima wraz z kryzysem w Zatoce Perskiej to jego egzamin dojrzałości – skomentował w rozmowie z E24 dr Sławomir Hinc, Prezes Zarządu GAZ-SYSTEM.

Autor. GAZ-SYSTEM

Materiał sponsorowany

W kwestii gazu ziemnego w ostatnich miesiącach dzieje się bardzo dużo. Zakończona zima była najcięższą od wielu lat, a system przesyłowy odnotował kilka historycznych rekordów. Jeszcze gdy trwał sezon zimowy, wybuchł konflikt w Zatoce Perskiej, co przełożyło się na problemy ważnej również dla Polski Cieśniny Ormuz. Wreszcie w ostatnich dniach GAZ-SYSTEM wystartował z kluczową procedurą dla FSRU 2...

Sławomir Hinc: Te trzy zdarzenia mają ze sobą wiele wspólnego. Rzeczywiście mrozy sprawiły, że zapotrzebowanie na gaz urosło do najwyższego poziomu w historii. Jednak wzrost obserwowaliśmy już wcześniej, nie tylko podczas sezonu zimowego. Ubiegły rok zakończyliśmy mocnym akcentem, bo rekordową ilością przesłanego paliwa w całym roku - 22,8 mld m3, wobec poprzedniego rekordu z 2021 r., który wyniósł 1,5 mld m3 mniej. To potwierdza, że nie tylko prognozy spółki, ale i ekspertów były trafne: polska gospodarka potrzebuje i wykorzystuje coraz więcej gazu, by być prawdziwym beneficjentem transformacji energetycznej.

Sławomir Hinc, Prezes Zarządu GAZ-SYSTEM
Sławomir Hinc, Prezes Zarządu GAZ-SYSTEM
Autor. GAZ-SYSTEM

O ile odcięcie dostaw z kierunku wschodniego w 2022 r. było dla zdywersyfikowanego systemu chrztem bojowym, to tegoroczna zima wraz z kryzysem w Zatoce Perskiej to jego egzamin dojrzałości. Nasza infrastruktura jest w elicie gazowych systemów przesyłowych. Jedną z ról jego operatora, jakim jest GAZ-SYSTEM, jest tak przygotować się na możliwość wystąpienia takich zdarzeń, by ograniczać ich skutki na tyle, na ile to możliwe. Dziś Polska dysponuje jednym z najbardziej zdywersyfikowanych systemów dostaw surowca w naszej części Europy i jest w dużym stopniu odporna na zawirowania geopolityczne. Ta sytuacja nie jest przypadkowa – to efekt konsekwentnych decyzji inwestycyjnych. Pamiętajmy, że łączna przepustowość infrastruktury transgranicznej – wraz z Terminalem LNG – wynosi obecnie ok. 37,3 mld m³ rocznie, podczas gdy krajowe zapotrzebowanie kształtuje się na poziomie ok. 20 mld m³.

Polska posiada więc także potencjał do eksportu gazu do państw regionu.

I w coraz większym stopniu korzysta z tego potencjału. Polska przekształciła się z kraju uzależnionego od importu w państwo o rosnącej roli tranzytowej i eksportowej. W ubiegłym roku wolumen eksportu wyniósł 2 mld m3 i zwiększył się o 0,7 mld m3 w porównaniu do ostatniego maksymalnego wyniku - 1,3 mld m3 z 2019 r. W 2025 r. eksport gazu ziemnego wzrósł ponad trzynastokrotnie w porównaniu do roku 2024. Głównym kierunkiem eksportu w minionym roku była Ukraina. W 2025 r. transport gazu do tego kraju osiągnął poziom ponad 99% całkowitego eksportu. W przyszłości te wolumeny mogą być jeszcze większe. W grudniu spółka zakończyła modernizację stacji pomiarowej Hermanowice przy granicy z Ukrainą, dzięki temu zyskaliśmy większą elastyczność i moc przesyłową, dopasowaną do zmieniających się warunków technicznych i handlowych w krajowym systemie gazowym.

Statki z gazem ze złóż katarskich przypływały również do Terminala w Świnoujściu. Czy GAZ-SYSTEM widzi związane z tym zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego?

Dostawy z zagrożonego regionu mają niewielki udział w porównaniu do wszystkich obsługiwanych zbiornikowców LNG. Ponadto zapotrzebowanie na gaz będzie spadało wraz z oczekiwanym wzrostem temperatur. W odpowiedzi na to pytanie kluczowe jest to, że również w tym przypadku dobrze przygotowaliśmy się na taką sytuację, kończąc ponad rok temu rozbudowę gazoportu. Powstał wówczas trzeci zbiornik, drugie nabrzeże do rozładunku, załadunku i bunkrowania LNG wraz z estakadą przesyłową, łączącą instalacje nabrzeża z nowym zbiornikiem. Zadaniem tych obiektów była poprawa elastyczności pracy terminala i zwiększenie jego zdolności regazyfikacyjnych. Dziś obserwujemy efekty tych działań. Dzięki drugiemu nabrzeżu możliwy jest jednoczesny rozładunek dwóch jednostek, a za sprawą trzeciego zbiornika zwiększyła się pojemność możliwego magazynowania LNG. Obecnie możemy pomieścić w nich łącznie aż pół mln m3 skroplonego gazu.

Polska, by stać się prymusem w budowie rynku gazu w naszej części Europy, przebyła długą drogę. Budowy interkonektorów, Baltic Pipe, wreszcie uruchomienie Terminala LNG w Świnoujściu...

To była rzeczywiście długa droga, ale – w odróżnieniu od wielu innych krajów – udało się nam zbudować system oparty na realnej dywersyfikacji źródeł i dostaw. Miałem okazję uczestniczyć w budowie terminala, a także podpisywać pierwsze kontrakty na dostawy LNG do tego obiektu. Już wówczas w PGNiG i GAZ-SYSTEM zdawaliśmy sobie sprawę, że na swój sposób uczestniczymy w czymś historycznym, co będzie miało wpływ na bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. Jednak mimo wszystko raczej niewielu wówczas zakładało, że oto powstaje jeden z najlepiej wykorzystywanych w przyszłości terminali LNG w Europie.

I do tego bardzo wysokiego poziomu wykorzystania gazoportu chciałabym nawiązać. GAZ-SYSTEM nie obawia się, że przy tak intensywnej eksploatacji, zwiększa się ryzyko awarii obiektu?

To jest bardzo dobre pytanie, a odpowiedź złożona. Obecnie Terminal w Świnoujściu jest wykorzystywany w 98 proc. swoich mocy. Jesteśmy świadomi odpowiedzialności, jaka na nas spoczywa. Dlatego, po pierwsze, stosujemy standardy bezpieczeństwa na najwyższym światowym poziomie. Po drugie współpracujemy na bieżąco ze służbami odpowiedzialnymi za ten obszar, między innymi Strażą Graniczną czy Państwową Strażą Pożarną.  I po trzecie, właśnie między innymi dlatego budujemy terminal FSRU w Zatoce Gdańskiej: dla pierwszego polskiego terminala LNG – po 10 latach intensywnej eksploatacji – konieczne jest wsparcie kolejnej jednostki.

Kolejny terminal wzmocni bezpieczeństwo energetyczne Polski. Projekt FSRU wpisuje się w naszą konsekwentną strategię dywersyfikacji dostaw, budowy odpornego na wszelkie kryzysy energetyczne państwa oraz umacniania roli Polski w Europie.

I z tego powodu spółka rozpoczyna procedurę Open Season dla FSRU 2?

Tak. Pozwoli ona potwierdzić zainteresowanie uczestników rynku długoterminową rezerwacją mocy regazyfikacyjnych, a jej wyniki będą podstawą podjęcia decyzji o inwestycji i budowie drugiej jednostki, czyli FSRU 2. Są ku temu podstawy, gdyż wyniki niewiążącego badania rynku, przeprowadzonego w ubiegłym roku, pokazały rosnące zapotrzebowanie na dodatkowe moce. Dlatego GAZ-SYSTEM zdecydował się uruchomić procedurę Open Season dla projektu FSRU 2.

Po zakończeniu budowy Terminala LNG w Świnoujściu, Baltic Pipe, tysięcy kilometrów gazociągów, branże budowlana i gazownicza wiedzą, że GAZ-SYSTEM to wiarygodny partner, z którym warto realizować duże inwestycje. Dziś jesteśmy firmą grającą na wielu fortepianach, również na arenie międzynarodowej, cieszącą się uznaniem branży za to, co udało nam się wykonać.

To, co dla GAZ-SYSTEM jest rozwojem i wzmacnianiem bezpieczeństwa energetycznego kraju, według niektórych jest „gazową pułapką”, czyli rosnącym uzależnieniem od paliw kopalnych i wahań ich cen.

Wydarzenia ostatnich miesięcy pokazały dobitnie, że jest wprost przeciwnie. Polska, prowadząc konsekwentnie i w sposób przemyślany politykę dywersyfikacji, umiejętnie ominęła pułapki, wynikające z omawianych przez nas zagrożeń.

Dlatego, wracając jeszcze do pierwszego pytania, wymienione w nim zdarzenia – ciężka zima, kryzys w Zatoce Perskiej i ogłoszenie procedury dla FSRU 2 – mają ze sobą wiele wspólnego. Inwestycje gazowe to przedsięwzięcia wieloletnie i oczekiwane przez rynek. Być może za kilka lub kilkanaście lat, podczas ewentualnego, kolejnego kryzysu energetycznego będzie można powiedzieć, że - dzięki zapobiegliwości z 2026 roku - Polska jest ponownie znakomicie przygotowana na takie zdarzenia.

Dlatego trwający obecnie zwrot ku gazowi ziemnemu nie jest żadną pułapką, tylko budową pomostu prowadzącego polską gospodarkę do odnawialnych i niskoemisyjnych źródeł energii. GAZ-SYSTEM, jako odpowiedzialny operator obu systemów przesyłowych – gazowego i wodorowego – intensywnie myśli o przyszłości, zarazem uważnie obserwując teraźniejszość.

Zobacz również

Reklama