Rosyjski gaz coraz bliżej południa Europy. "Ukończono budowę Balkan Stream"

9 listopada 2020, 15:56
Enxd7qB86LdCjAMfMo4xHWmehER2BNEJ
Fot. www.kremlin.ru / ilustracyjne

Bułgaria zakończyła budowę gazociągu Balkan Stream, stanowiącego przedłużenie rosyjskiej magistrali Turkish Stream.

Źródła twierdzą, że budowa Balkan Stream została ukończona, zaś rurociąg podłączono do serbskiego systemu przesyłowego, który pozwoli słać rosyjski gaz dalej do Europy. Z powodu pandemii nie zorganizowano żadnych oficjalnych uroczystości - ceremonia najprawdopodobniej odbędzie się w późniejszym terminie.

„Dzięki realizacji projektu Balkan Stream Bułgaria stanie się regionalnym centrum dystrybucji gazu” - mówił niedawno premier Bojko Borysow. Jego zdaniem rurociąg pomoże także krajowi w procesie dywersyfikacji dostaw surowca, choć tę uwagę należy traktować z bardzo dużym dystansem.

Balkan Stream to kontynuacja czarnomorskiego rurociągu Turkish Stream. Za jego sprawą rosyjski gaz trafiać ma do odbiorców na południu Europy. Pod koniec ubiegłego roku ukończono realizację serbskiego odcinka, ale realizacja planów przesyłowych była utrudniona ze względu na przedłużające się prace po stronie bułgarskiej. Gazociąg prowadzi od granicy z Turcją do granicy z Serbią. Koszt inwestycji to ok. 1,1 mld euro, jest ona realizowana przez saudyjskie konsorcjum Arkad.

Z kolei projekt Turkish Stream obejmuje dwie nitki o przepustowości 15,75 mld m3 każda. Pierwsza służyć ma zaopatrywaniu w surowiec klientów tureckich, druga pozwoli przekierować ze szlaku ukraińskiego część dostaw do Europy Południowej i Południowo-Wschodniej.

KomentarzeLiczba komentarzy: 7
rob ercik
środa, 11 listopada 2020, 12:01

Ups, Bułgarzy nie chcieli taniego LNG z USA?

środa, 11 listopada 2020, 23:17

Nie mają gazoportu.

HeHe
poniedziałek, 9 listopada 2020, 18:07

No proszę. Na zdjęciu ten w białej koszulce polo, który siedzi obok Wowy to przecież Nawalny. Najwyraźniej wrócił z Niemiec i podjął pracę w Gazpromie.

wtorek, 10 listopada 2020, 14:34

Podobny jak Politkowska.

ciekawy
wtorek, 10 listopada 2020, 14:30

Nawalny jest DPO? Od kiedy?

Wania
wtorek, 10 listopada 2020, 07:35

Mogło tak być. Choć Putin od kwietnia nie wyszedł ze swojego bunkra bojąc się wirusa. Angielska prasa wskazuje na niedługą abdykację wodza z powodu Parkinsona. Potwierdzało by to pilne przeforsowanie ustawy o dożywotnim immunitecie i stołku senatora dla byłych prezydentów Rosji. Niedawna zmiana konstytucji dała Putinowi faktycznie dożywotnią prezydenturę. Więc coś jest na rzeczy. Po wyborach nowy premier ma być następcą wodza.

HeHe
wtorek, 10 listopada 2020, 18:56

Obstawiam, że wcześniej abdykuje Biden z powodu podeszłego wieku niż Putin z powodu rzekomego Parkinsona.

Tweets Energetyka24