Rosjanie gotowi na sądowe batalie o Grupę Azoty

14 lipca 2014, 14:04

Wiaczesław Kantor jest gotowy na sądową walkę o największą polską spółkę chemiczną. Rosyjski biznesmen wzmocniony kolejnymi porcjami akcjonariatu Grupy Azoty zamierza osadzić swojego przedstawiciela w ich Radzie Nadzorczej i podważyć zapisy w statucie, które zapewniają uprzywilejowaną pozycję skarbu państwa.

Jak ustalił Wojciech Wybranowski z tygodnika Do Rzeczy:

„ABW zajęła się procesem prywatyzacji Grupy Azoty ponad dwa lata temu. 12 marca 2012 r. taką decyzję wydał ówczesny szef MSW Jacek Cichocki (…) w tym czasie ABW kilkakrotnie informowała rząd i Ministerstwo Skarbu Państwa o zagrożeniach związanych z próbami przejęcia kontroli nad grupą (…) Podobne dane o wykupywaniu od mniejszościowych inwestorów akcji Grupy Azoty przez firmę związaną z rosyjskim biznesmenem [chodzi o Wiaczesława Kantora, właściciela Akronu- przyp. red.] polski kontrwywiad pozyskał także w ostatnim przypadku.”

Z cytowanego tekstu dowiadujemy się dwóch istotnych rzeczy. Po pierwsze, ktoś z rządu najwyraźniej zignorował doniesienia służb. Po drugie w artykule wskazano w sposób niebudzący wątpliwości na pulę, z której Rosjanie pozyskują aktywa Grupy Azoty (akcjonariat rozproszony).

Dziś Akron oficjalnie kontroluje poprzez zależną od siebie spółkę Norica Holding 20,0026 proc. Grupy Azoty, w rzeczywistości może to być jednak nawet 25%, bo dopiero po przekroczeniu tego poziomu należy wydać odpowiedni komunikat giełdowy. A przecież Rosjanie mogą skupować papiery wartościowe także poprzez wynajęte fundusze inwestycyjne. Stan posiadania tych podmiotów stanie się jawny dopiero po przekroczeniu poziomu 5% akcji.

W chwili obecnej 22,53% Grupy Azoty to akcjonariat rozproszony, który według tekstu Wybranowskiego jest stopniowo przejmowany przez Rosjan. Wydaje się zatem, że osiągnięcie pułapu 25-30% akcji największej polskiej spółki chemicznej przez Wiaczesława Kantora nie powinno być problemem. To już poziom oscylujący wokół pakietu posiadanego przez państwo (33%). Ministerstwo skarbu chyba zaczęło sobie zdawać sprawę z powagi sytuacji skoro zwróciło się do Komisji Nadzoru Finansowego o podjęcie działań kontrolnych w związku z nowymi nabytkami Rosjan w akcjonariacie Azotów. Urząd ma wyjaśnić „czy dokupowanie odbyło się zgodnie z przepisami oraz czy nie doszło do zmowy parkowania akcji przez Akron w innych instytucjach, aby nie informować w odpowiednim czasie o przejmowanych kolejnych pulach”.

W kontekście powyższych wydarzeń warto zastanowić się jakie plany na przyszłość ma Wiaczesław Kantor?

Według tekstu Tomasza Pruska zamieszczonego w czerwcu br. w Gazecie Wyborczej:

„Akron ma już tak silną pozycję, że może zażądać zwołania walnego zgromadzenia i wprowadzić do rady nadzorczej swojego człowieka, który będzie zaglądał spółce [Grupie Azoty- przyp. red.] w karty. Blokuje też na walnym ministra skarbu, który chciałby wypuszczać nowe akcje i w ten sposób rozwadniać rosyjski procent udziałów. Na walnych Akron może też zablokować np. zmiany w statucie spółki”.

Na podstawie powyższego artykułu można zarysować rosyjski plan w perspektywie krótkookresowej. Akron będzie skupował akcje Azotów i blokował rozwodnienie ich akcjonariatu. Jednocześnie podejmie próby wprowadzenia do ich Rady Nadzorczej swojego członka. Dariusz Malinowski z wnp.pl powołując się na swoich rozmówców „z branży” stwierdza, że próba ta skończy się w sądzie „i będą to długie i kosztowne spory”. Od siebie dodam- niejedyne...W chwili obecnej pozycję skarbu państwa w Grupie Azoty zabezpieczają specjalne zapisy w ich statucie. Tyle tylko, że według informacji Defence24.pl mogą one zostać zaskarżone przez Akron przed Trybunałem Sprawiedliwości UE (pisaliśmy o tym tutaj). Niewykluczone, że skutkowałoby to ich uchyleniem.

Widzimy zatem, że mamy do czynienia z bardzo niebezpiecznym scenariuszem nie tylko narażającym skarb państwa na utratę wpływów w Grupie Azoty, ale także na wielkie straty finansowe jakie trzeba będzie ponieść w starciu z Akronem dysponującym olbrzymimi zasobami finansowymi. W tym momencie warto jeszcze raz cofnąć się do wspomnianego już wyżej tekstu Wybranowskiego. Wynika z niego, że Rosjanie mogą liczyć na przychylność niektórych czynników w obrębie aparatu rządowego. Jak bowiem inaczej tłumaczyć ignorowanie raportów ABW? Skrajną niekompetencją?To niewykluczone, choć Wojciech Surmacz, dziennikarz wPolityce.pl, wskazuje na bardzo atrakcyjną teorię związaną z aferą taśmową. Chodzi o niejasne powiązania towarzyskie jakie mają łączyć byłego wiceministra skarbu (a obecnie prezesa Giełdy Papierów Własnościowych) Pawła Tamborskiego z Wiaczesławem Kantorem i Janem Kulczykiem, który nabył właśnie chemiczną spółkę Ciech od skarbu państwa.

Niejasna sytuacja wokół Grupy Azoty -a szczególnie wątek pomijanych przez rząd raportów ABW- pokazuje, że w tej strategicznej dla polskich interesów sprawie nie ma dziś miejsca na półśrodki. Dlatego z niepokojem spoglądam na przymiarki zmierzające do włączenia Anwilu do Azotów. Może to być rozwiązanie niesatysfakcjonujące w obliczu determinacji Rosjan, która z realiami ekonomicznymi ma niewiele wspólnego. Gabinet Donalda Tuska powinien raczej rozpocząć akcję skupywania akcji „polskiego czempiona” (jak zwykł nazywać spółkę powstałą z połączenia Tarnowa i Puław minister Karpiński) do poziomu 51% jej akcjonariatu. To jedyne pewne zabezpieczenie, choć oznacza ono przyznanie się rządu do błędu jakim była decyzja o prywatyzacji polskiej chemii.

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
jang
wtorek, 15 lipca 2014, 11:10

iluż tu miłośników PRL! Wtedy wszystko było państwowe i bezpieczne Oraz wysoce efektywne.SB sprawdzała dokładnie kadry i nie bylo mowy by jakiś wróg nam coś przejął.A teraz oczywista oczywistość Rosjanin jest wrogim bo nie jest na tyle inteligentny by nas przejmować wrogo poprzez swoje spółki np amerykańskie czy szwajcarsko-izraelskie.Wiadomo,ze ONI tego nie potrafią.Skąd wiadomo? No...jeden dziennikarz napisał,ze tak mu sie wydaje....Szkoda słów!!

Elf
wtorek, 15 lipca 2014, 01:19

zachłyśnięcie się dzikim kapitalizmem, który sprowadzał tutaj kapitał, który podobno nie "ma narodowości" i głupie działania w rodzaju - wprowadzenie na giełdę itp itd.... oto Polska... wraz z budową tysięcy kościołów, pomników, krzyży i kaplic na każdym kroku, zamykaniem jednocześnie szkół oraz zmianami w nauce które prowadzą do tegorocznych wyników z matur - to są najgorsze rzeczy jakie w tym kraju zrobiono po 1989 roku... nic a nic polityki narodowej... nic... jedni liberalni nachapani skrajnie liberalizmem narodowe interesy uznali za nie istniejące, a prawicowcy rzekomo dbający o interes narodowy skupieni tylko na modłach i kłótniach oraz honorze ale takim jaki ma paw... a Polacy z uporem maniaka wybierają takich..

sl_k
środa, 16 lipca 2014, 05:53

Władysław Jagiełło w Statucie Krakowskim z r. 1420 mówi o nich następująco: “Przewrotna perfidia żydowska zawsze była i jest przeciwna i wroga dla chrześcijan i nie tylko co do wiary i co do ciała, ale także najsilniej zmierza do rozdrapywania posiadłości i przywłaszczenia majętności”.

sl_k.
środa, 16 lipca 2014, 05:40

“Majętności gojów są jako pustynia, kto je pierwszy zajął, pierwszy ma do nich prawo” (Baba Batra 546).

ja
poniedziałek, 14 lipca 2014, 22:54

Ostatni (POlak) w tym zakładzie zgasi swiatło. To już koniec POlskich zakładów, koniec normalności w POlsce. Sami tego chcieliście w 1989roku i 7 lat temu głosując na POpaprańców. Dobranoc państwu i dziękuję za uwagę.

Tweets Energetyka24