Reklama

Z Wenezueli do Iranu. Rynki ropy śledzą politykę Trumpa

Władze w Teheranie podjęły decyzję o drastycznym ograniczeniu dostępu do internetu w kraju. W odpowiedzi mieszkańcy zaczęli poszukiwać usług VPN w celu odzyskania łączności.
Władze w Teheranie podjęły decyzję o drastycznym ograniczeniu dostępu do internetu w kraju. W odpowiedzi mieszkańcy zaczęli poszukiwać usług VPN w celu odzyskania łączności.
Autor. By ak ba - https://www.panoramio.com/photo/72529537, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=33188361

Ropa naftowa tanieje w środę po zaliczeniu 4 poprzednich sesji ze zwyżkami notowań, największymi od ponad 6 miesięcy. Uwaga inwestorów skupia się na polityce USA wobec Iranu - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na II kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 60,89 USD, niżej o 0,43 proc. Brent na ICE na III jest wyceniana po 65,25 USD za baryłkę, w dół o 0,34 proc. i po wzroście w ciągu poprzednich 4 sesji o ponad 9 proc.

Z Caracas do Teheranu

Uwaga inwestorów skupia się na polityce USA wobec Iranu po tym, jak prezydent USA Donald Trump wezwał we wtorek demonstrantów w Iranie do dalszych antyrządowych protestów i „przejmowania instytucji” oraz zapowiedział, że im pomoże.

„Irańscy Patrioci, PROTESTUJCIE DALEJ – PRZEJMIJCIE SWOJE INSTYTUCJE!!! Zachowajcie nazwiska zabójców i oprawców. Zapłacą wysoką cenę” - napisał Donald Trump we wpisie na Truth Social.

YouTube cover video

Prezydent USA ogłosił też, że odwołał wszelkie spotkania z przedstawicielami reżimu w Teheranie.

„Odwołałem wszystkie spotkania z irańskimi urzędnikami, dopóki bezsensowne zabijanie demonstrantów się nie skończy. POMOC JEST W DRODZE. MIGA!!!” - dodał, używając skrótu oznaczającego „uczyńmy Iran ponownie wielkim” (ang. Make Iran Great Again).

Donald Trump zasugerował, że jego kolejny krok będzie zależał od zbliżającego się posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Rada te zebrała się we wtorek bez Donalda Trumpa, aby przygotować opcje dla amerykańskiego prezydenta - podał „The Washington Post” powołując się na anonimowe źródła zbliżone do sprawy.

W poniedziałek prezydent USA ogłosił z kolei wprowadzenie 25-procentowych ceł na towary z państw „prowadzących interesy” z Iranem.

Reklama

Ogłoszenie to miało związek z antyrządowymi protestami krwawo tłumionymi przez reżim w Teheranie i wcześniejszymi groźbami Donalda Trumpa o użyciu siły przeciwko reżimowi.

Traderzy ropą naftową oceniają niespokojną sytuację w Iranie i możliwą interwencję USA, która mogłaby zagrozić wydobyciu ropy naftowej w tym kraju, a wynosi ono 3,3 mln baryłek dziennie.

Sekretarz energii komentuje

Tymczasem sekretarz ds. energii USA Chris Wright powiedział w wywiadzie dla Fox News, że Stany Zjednoczone „chętnie zostałyby partnerem handlowym” dostarczającym irańską ropę naftową, gdyby doszło do upadku irańskiego reżimu.

„Rynek ropy na razie pozostaje +uwięziony+ pomiędzy obawami o nadpodaż surowca na globalnych rynkach, a eskalacją ryzyka geopolitycznegpo” - ocenia sytuację Zhou Mi, analityk z instytutu badawczego związanego z Chaos Ternary Futures Co.

„W najbliższym czasie wydarzenia w Iranie mogą wywołać kolejną falę wahań cen ropy naftowej, a wszelkie działania militarne USA prawdopodobnie doprowadziłyby do wzrostów notowań surowca” - ostrzega.

Reklama
Źródło:PAP
Reklama

Komentarze

    Reklama