Wiadomości

Sankcje coraz bardziej dotkliwe. Moskwa sięga po pieniądze przedsiębiorców

Fot. Energetyka24 / Canva

Zachodnie sankcje każdego dnia stają się coraz bardziej dotkliwe dla rosyjskiego budżetu. Ograniczone wpływy ze sprzedaży ropy oraz gazu skłaniają Moskwę do nałożenia na duże korporacje i koncerny podatku od nadzwyczajnych zysków.

Jak podaje rosyjska agencja prasowa Ria Novosti, rządowy podatek miałby być jednorazowy i dobrowolny, choć przedsiębiorcy poddają to pewnym wątpliwościom.

Serwis The Bell, powołując się na anonimowe źródło, ustalił, że forma podatku nadal jest przedmiotem dyskusji i pod uwagę brane są dwie propozycje. Pierwsza z nich została przedstawiona przez ministra finansów Antona Siłuanowa, który wzywa Rosyjski Związek Przemysłowców i Przedsiębiorców (RSPP) do przekazania na rzezcz skarbu państwa ok. 200-250 miliardów rubli, choć informator wskazuje, że początkowo kwota była dwukrotnie większa.

Czytaj też

Przedsiębiorcy wyszli ze swoją propozycją i sugerują, aby podwyższyć o pół procenta obowiązujący, 20-sto procentowy podatek dochodowy dla firm, co przynisłoby wymierne wpływy. Rosyjskie ministerstwo finansów jednak nieprzychylnie patrzy na tę możliwość.

W grudniu rosyjski resort finansów i krajowa służba podatkowa zaproponowały, aby przedsiębiorstwa z mocą wsteczną zapłaciły dodatkowy podatek dochodowy za 2022 rok od dodatniej różnicy kursowej. Według wyliczeń RSPP, zmusiłoby to całą gospodarkę do zapłacenia dodatkowych 1,8 biliona rubli, z czego prawie 270 miliarda trafiłoby do federalnego budżetu.

Z powodu nałożonych sankcji na eksport rosyjskiej ropy, dochody budżetowe Rosji ze sprzedaży surowców energetycznych z każdą chwilą topnieją i w styczniu spadły o 46 procent w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Komentarze