• Partner główny
    Logo Orlen

Wiadomości

Ropa zalicza najdłuższe pasmo strat w tym roku

Fot. Pixabay

Ceny ropy na giełdach zniżkują, a surowiec zalicza najdłuższe pasmo strat w tym roku, taniejąc już 3. tydzień z rzędu. Na rynkach utrzymują się obawy o możliwą recesję, co ograniczy zapotrzebowanie na paliwa - podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VIII kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 105,56 USD, niżej o 0,19 proc., po spadku ceny w tym tygodniu o ponad 1 proc. i zniżce notowań w czerwcu o ok. 8 proc.

Ropa Brent na ICE w Londynie w dostawach na VIII jest wyceniana po 108,95 USD za baryłkę, w dół o 0,07 proc.

Inwestorzy niepokoją się o potencjalne globalne spowolnienie, które może przyhamować zapotrzebowanie na ropę i jej produkty.

Dane makro z USA z tego tygodnia pokazały słabość wydatków amerykańskich konsumentów, a to one są zdecydowanie najważniejszym czynnikiem wpływającym na wzrost PKB.

"Ceny surowca mogą pozostać niestabilne" - mówi Zhou Mi, z działu analiz Chaos Research Institute.

Czytaj też

"Pogłębiające się obawy o recesję zaszkodziłyby produktom naftowym i obniżyłyby marże rafineryjne" - dodaje.

"W przypadku ropy jasne jest, że rozwój sytuacji makro jest obecnie kluczowym czynnikiem wpływającym na kierunek jej cen" - wskazuje też w rynkowej nocie Warren Patterson, szef strategii surowcowej w ING Groep NV.

Patterson podkreśla, że zasadniczo sytuacja podażowa na rynkach ropy jest nadal napięta, więc można się spodziewać raczej ograniczonych spadków cen ropy.

Tymczasem produkcja ropy w Rosji wzrosła obecnie do najwyższego poziomu od marca. W czerwcu wyniosła ona 10,71 mln baryłek dziennie - wynika z kalkulacji agencji Bloomberg. To o 4,7 proc. więcej niż w maju.

Rosja zwiększa też swoją siłę na indyjskim rynku ropy kosztem takich tytanów z OPEC, jak Arabia Saudyjska i Irak. Rosjanie robią ogromne postępy na tym rynku i prawdopodobnie już są największym dostawcą surowca dla tego gigantycznego azjatyckiego nabywcy.

W czerwcu Rosja dostarczała dziennie do Indii 1-1,2 mln baryłek ropy. To 1/4 całej napływającej do tego kraju ropy - dużo więcej niż dostarcza Arabia Saudyjska i prawie tyle, ile dostarcza Irak.

Indyjskie rafinerie masowo zaopatrują się w tanią rosyjską ropę, czego nie notowano na taką skalę przed wybuchem wojny Rosji na Ukrainie.

"Kiedy cena ropy idzie w górę i nie masz wyboru, kupujesz gdziekolwiek" - powiedział minister ropy Indii Hardeep Singh Puri dziennikarzom. "Mamy bardzo dobrze zdefiniowane rozumienie interesów Indii" - zapewnił.

Źródło:
PAP

Komentarze