Szef MAE ostrzega producentów ropy, by nie grali w "rosyjską ruletkę"

9 marca 2020, 17:10
stock-1863880_1920
Fot. Pixabay

Dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) Fatih Birol oświadczył w poniedziałek, że "gra w rosyjską ruletkę na rynkach ropy absolutnie może mieć poważne skutki".

Jak zaznaczył, spadek ceny poniżej 25 dolarów za baryłkę doprowadziłby do wstrzymania w USA dalszych inwestycji w eksploatowanie łupkowych złóż ropy. Dodał, że w opinii IAE w pierwszym kwartale bieżącego roku w związku z koronawirusem nadwyżka podaży ropy nad popytem na nią może sięgnąć 3,5 mln baryłek dziennie.

Wypowiedź Birola pojawiła się w czasie, gdy ceny ropy zmniejszyły się o ponad jedną czwartą. Doznały one największego w ciągu jednego dnia spadku od chwili, kiedy to 29 lat temu Arabia Saudyjska podjęła na rynku naftowym wojnę cenową.

Mająca swą siedzibę w Paryżu IAE afiliowana jest przy Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). 

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Niuniu
wtorek, 10 marca 2020, 17:52

Tak ceny ropy poniżej 40 dolarów za baryłkę nie mówiąc o niższej to tragedia dla eksporterów którzy nic poza ropą nie mają. I dla nowych złóż. Wieloletnie kontrakty pewnie są realizowane na innych zasadach. A ceny bieżące dotyczą kontraktów krótkoterminowych i szacowania opłacalności inwestycji. W tym a USA czy Kanadzie. Ale przede wszystkim Iraku, Iranu, Libii, Nigerii, Brazylii czy nawet Australii. Myślę jednak, że i tak Rosja z Arabią Saudyjską szybko się dogadają i to co będzie się działo to nie będzie rezultatem ich wojny tylko odwrotnie - tego co wspólnie chcą osiągnąć. A to na pewno nie są doraźne korzyści.

Nysa
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:18

No właśnie . W kogo uderzają niskie ceny ropy ? W Rosję czy w USA ?

płacz funbojów rani serce
wtorek, 10 marca 2020, 12:55

Fanboje mają swoje wizje i im nikt nie wmówi, że "białe jest białe a czarne jest czarne". A, że zaklinanie przez nich rzeczywistości jest jest normą to mam to co mamy.

Wawiak
wtorek, 10 marca 2020, 15:40

A możesz choć raz się wypowiedzieć w schemacie: "teza + uzasadnienie", czy to dla ciebie za trudne?

mc.
wtorek, 10 marca 2020, 10:51

Uderzą w tego kogo budżet zależy od węglowodorów - czyli w Rosję. 60% wpływów eksportowych Rosji to sprzedaż ropy i gazu.

Holofernes
wtorek, 10 marca 2020, 10:45

Nie ważne. W Polsce na stacjach paliw i tak ceny będą takie jakby ropa była po 110 dl/ baryłkę.

Artur
wtorek, 10 marca 2020, 09:37

Poniżej 40 w Rosję, a poniżej 25 w USA. Zatem dla amerykanów najlepsze są bezpieczne dla nich widełki cenowe 30-40 dolarów.

po trzecie sankcje
wtorek, 10 marca 2020, 09:33

W Rosję - to ona jest eksporterem netto eksportując około połowę wydobycia i czerpie z tego pieniądze. USA w praktyce nie jest eksporterem, bo produkuje mniej więcej tyle ile zużywa. Nawet jak ceny spadną i wydobycie w USA zmaleje to Amerykanie na tym nie stracą, bo będą mieli tani import.

Pan Ferdek
wtorek, 10 marca 2020, 09:14

Grzyb i inni "warcabiści" i tak nie uwierzą. Stwierdzą, że Fatih Birol to sowiecki troll.

Reklama
Tweets Energetyka24