PGNiG wkrótce będzie sprowadzać ponad 8 mld metrów sześć. LNG

22 maja 2020, 17:35
550_800_crop__p0adlz_aa35b76ff56498805135a31ee49caee5
Fot. www.polskielng.pl
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Od 2024 r. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo będzie mogło sprowadzać przez Terminal im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu 8,3 mld m sześc. LNG po regazyfikacji rocznie. To efekt rozstrzygnięcia procedury na rezerwację mocy regazyfikacyjnych, które będą dostępne po rozbudowie terminala.

Terminal im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego jest jednym z filarów bezpieczeństwa Polski w zakresie dostaw gazu, a jego rozbudowa to krok w kierunku wzmocnienia suwerenności energetycznej kraju. Rosnące znaczenie PGNiG na rynku LNG jest dowodem dynamicznego rozwoju spółek nadzorowanych przez Ministerstwo Aktywów Państwowych  – ocenił Jacek Sasin, Wicepremier i Minister Aktywów Państwowych.

Jesteśmy usatysfakcjonowani wielkością przydzielonych nam mocy regazyfikacyjnych. Pozwoli nam to na skuteczną realizację planów PGNiG dotyczących dywersyfikacji kierunków importu gazu oraz rozwoju działalności handlowej na rynku gazu w Europie Środkowo-Wschodniej – powiedział Jerzy Kwieciński, Prezes Zarządu PGNiG SA.

Spółka Polskie LNG SA – operator terminala w Świnoujściu – poinformowała, że w efekcie procedury „open season” przydzieliła PGNiG moce regazyfikacyjne LNG w wysokości 6,2 mld m sześc. rocznie w latach 2022–2023 i 8,3 mld m sześc. rocznie począwszy od 2024 roku. Alokacja mocy ma związek z rozbudową terminala, w wyniku której wzrośnie jego moc regazyfikacyjna. Nowe moce  regazyfikacji Spółka zarezerwowała na 17 lat. Obie spółki muszą jeszcze podpisać w tej sprawie stosowną umowę.

Obecnie PGNiG SA rezerwuje 5 mld m sześc. mocy regzyfikacyjnych terminala, ale zapotrzebowanie Spółki systematycznie rośnie. PGNiG odbiera coraz więcej ładunków spotowych, a także zwiększa wolumen LNG w związku z podpisanymi umowami długoterminowymi na dostawy LNG ze Stanów Zjednoczonych. W szczególności, od 2023 roku PGNiG będzie odbierać w Świnoujściu ok. 1,95 mld m sześc. LNG po regazyfikacji rocznie na podstawie kontraktu z amerykańską firmą Cheniere.

LNG już teraz jest istotną częścią portfela importowego PGNiG. W ubiegłym roku Spółka sprowadziła 3,43 mld m sześc. skroplonego gazu ziemnego (po regazyfikacji) – o ponad jedną czwartą więcej niż rok wcześniej. Tylko w I kwartale tego roku wolumen dostaw LNG dla PGNiG wyniósł 0,98 mld m sześc. po regazyfikacji, co oznacza wzrost o 34 proc. rok do roku. Spółka kupuje gaz skroplony pochodzący z Kataru, Stanów Zjednoczonych i Norwegii. Zapewnia to dywersyfikację kierunków importu gazu, która ma podstawowe znaczenie dla bezpieczeństwa zaopatrzenia w gaz polskich odbiorców. W ubiegłym roku udział LNG w imporcie PGNiG wyniósł 23 procent, podczas gdy w 2016 r. było to tylko 8,4 proc. W tym czasie udział gazu ze Wschodu spadł z 89 proc. w 2016 r. do 60 proc. w 2019 roku.

Dzięki intensywnym działaniom PGNiG na rzecz dywersyfikacji importu, w których gaz skroplony odgrywa bardzo istotną rolę, wykorzystanie mocy regazyfikacyjnych terminalu w Świnoujściu w 2019 r. wyniosło 67 procent.

PGNiG/mat. prasowe

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
rob ercik
środa, 27 maja 2020, 00:44

Od 3lat wyniki finansowe firmy są coraz gorsze, dziwnym trafem w tym samym czasie sprowadzamy coraz więcej LNG

czytelnik D24
środa, 27 maja 2020, 17:07

Nie wiem skąd ty czerpiesz te wyniki finansowe skoro PGNiG coraz więcej inwestuje w infrastrukturę i koncesje na wydobycie. Dla mnie to są cechy rozwijającej się firmy.

zyg
niedziela, 24 maja 2020, 17:43

Biorąc pod uwagę konieczność restartu gospodarki czy nie jest to dobry czas aby zamówić w polskich stoczniach co najmniej dwa gazowce dla polskiego armatora? A przy długo terminowych kontraktach z USA czy PGNiG nie powinno zainwestować w zakłady skraplania gazu w którymś z amerykańskich hub'ów LNG?

Olo
niedziela, 24 maja 2020, 11:22

podstawowe pytanie. Ile trzeba sprowadzić prawdziwego gazu (z rury) ze względu na polski przemysł chemiczny? Bo to właśnie jest wykładnią polskiej niezależności gazowej , naszej dywersyfikacji. Bo do celów wyłącznie energetycznych może być LNG.

czytelnik D24
niedziela, 24 maja 2020, 17:34

A co za problem rozprężyć LNG do postaci lotnej?

po trzecie sankcje
niedziela, 24 maja 2020, 15:39

Gaz po skropleniu ma zdecydowanie mniej zanieczyszczeń, podobnie jak skraplany (rektyfikowany) spirytus. Im więcej razy spirytus był rektyfikowany tym wyższej jakości jest, a jego stopień czystości jest wyższy. Dlatego m.in. w kiepskiej jakości samogonie jest dużo substancji zanieczyszczających. Do przemian chemicznych LNG jest lepsze, bo to prawie sam metan.

jestem za
sobota, 23 maja 2020, 20:57

Dobry kierunek

Artur
piątek, 22 maja 2020, 20:19

Czyli do 2024 r. rozbudowa do 10 mld m3? Chyba nie informowano o tym. Byla informacja o trwajacej rozbudowie do 7.5 mld m3.

Olsen
niedziela, 24 maja 2020, 19:50

Dobre pytanie. Też chciałbym znać odpowiedź jak z 7,5 zrobiło się 8,3?

Po trzecie sankcje
niedziela, 24 maja 2020, 13:18

Mogę się mylić, ale terminal ma budowane stanowiska do kolejowych i samochodowych cystern, a to oznacza że jego wydajność przeładunkowa jest realnie nieco wyższa niż 7,5 mld m3 jakie może regazyfikować. Do tego dochodzi zapewne możliwość "przelania" bezpośrednio na cysterny drogowe i kolejowe. Poprawcie mnie jak się mylę.

Tweets Energetyka24