Obowiązuje nowa definicja drewna energetycznego

1 października 2020, 12:17
drewno pexels
Fot. Pexels
Energetyka24
Energetyka24

Od czwartku obowiązuje nowa, czasowa definicja drewna energetycznego, co jest wynikiem nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii. Nowe prawo ma pozwolić zagospodarować drewno, które przez koronawirusa nie sprzedały Lasy Państwowe.

Nowe przepisy będą obowiązywać od 1 października do 31 grudnia 2021 r.

Zgodnie z nowelą, za drewno energetyczne uznaje się np.: surowiec drzewny niebędący drewnem tartacznym i skrawanym, stanowiącym dłużyce, kłody tartaczne i skrawane, produkty uboczne będące efektem przetworzenia surowca drzewnego itd.

Według rządu, nowe prawo ma pozwolić zagospodarować zalegające w lasach drewno, które z powodu koronawirusa nie zostało odebrane przez przemysł drzewny. Według wyliczeń resortu środowiska to ponad 2 mln m sześc. drewna. Ministerstwo Środowiska przekonywało ponadto, że zapas drewna, jaki mają teraz leśnicy, nie pozwala im prowadzić np. zadań ochronnych w lasach.

W trakcie prac nad nowelą w parlamencie wiceszefowa MŚ Małgorzata Golińska poinformowała, że z powodu koronawirusa (mniejszych cieć jak i sprzedaży drewna) przychody Lasów Państwowych w pierwszym półroczu spadły o 600 mln zł w stosunku do planowanych.

Nowelizacja podczas prac nad nią wzbudziła wiele kontrowersji. Przeciw nowym przepisom protestowali przedstawiciel opozycji, przyrodnicy i organizacje ekologiczne. Przekonywali oni, że nowela zagraża bioróżnorodności polskich lasów i może dać leśnikom zielone światło do większej wycinki. Według nich, pojawienie się nowego gracza na rynku - jakim będzie energetyka - może spowodować wzrost cen drewna.

Resort środowiska uspokajał, że do energetyki trafi niepełnowartościowe drewno, a nowe przepisy mają pozwolić również lokalną biomasę drzewną, tak by nie musieć sprowadzać jej z zagranicy.

Ministerstwo dodawało, że pozyskanie drewna w lasach jest regulowane 10-letnimi planami urządzenia lasu, których od tak nie można zmienić. Zapewniało jednocześnie, że surowca dla przemysłu drzewnego nie zabraknie.

Reklama

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Robert G.
czwartek, 1 października 2020, 17:13

Pięknie! Pięknie! A więc będziemy palić pełnowartościowym drewnem jako biomasą.

doomsday
środa, 7 października 2020, 12:25

Zwracam uwagę, że zalegające w lasach setki tys. ściętych ale nie wywiezionych drzew to potencjalny rozsadnik na plagi kornikowej. Popaprani ekolodzy-dyletanci nie rozróżniają celowej gospodarki leśnej od pozostawienia lasów samych sobie. Kiedyś lasy były w stanie same sobie poradzić, teraz na większą skalę to już niemożliwe po zaniku np. wielu gat. ptactwa żywiącego się niegdyś szkodnikami drzewnymi.

Stary Grzyb
czwartek, 1 października 2020, 16:56

Bardzo pięknie, że wprowadzono nową definicję drewna energetycznego, umożliwiającą wywóz z lasu i spalenie zalegającego tam nieodebranego drewna. Może by tak dodatkowo, w trybie nadzoru, ostro postawić do pionu lokalne samorządy, które ze względu na ideologiczne popapraństwo coraz szerzej próbują zakazywać używania kominków?

Tweets Energetyka24