Zastępca irańskiego ministra ds. ropy Amir Hossein Zamani poinformował, że toczą się rozmowy z władzami azerskimi w sprawie kooperacji naftowej na Morzu Kaspijskim. Taka możliwość wynika ze zniesienia części zachodnich sankcji obejmujących sektor naftowy w Iranie.
Kością niezgody są jednak spory terytorialne wynikające z nieuregulowanego statusu akwenu. Teheran nie zgadzał się jak do tej pory na jego „podział” na nieoficjalne „sektory narodowe”, co miało miejsce w północnej części Morza Kaspijskiego (umowa Rosji, Kazachstanu i Azerbejdżanu).
Irańczycy i Azerowie chcieliby współpracować w zakresie wydobycia na spornych polach naftowych Araz i Sharg. To perspektywiczne obszary, które miał zamiar eksploatować SOCAR, jednak z powodu incydentów z udziałem irańskiej floty prace na nim wstrzymano w 2013 r.
Warto podkreślić, że zbliżenie stanowisk jest akcentowane nie tylko przez Iran. Dyrektor SOCAR Trading, handlowego ramienia spółki SOCAR, poinformował, że w ramach kooperacji z irańskim NIOC możliwa jest sprzedaż azerskich produktów petrochemicznych w Zatoce Perskiej. Niewykluczone również, że na zasadzie wymiany barterowej będzie do Iranu przekazywana benzyna z Azerbejdżanu w zamian za LPG i czystą ropę.
Współpraca azersko-irańska może zostać już niebawem doprecyzowana. 23 lutego w Teheranie z oficjalną wizytą przebywał prezydent Ilham Alijew. Jednym z tematów rozmów jakie przeprowadził z najwyższymi władzami w Iranie była współpraca energetyczna.
Zobacz także: Tania ropa uderza w Azerbejdżan. Rosja wyciąga „pomocną dłoń” w zamian za koncesje