Prorosyjska narracja energetyczna u red. Ziemkiewicza [KOMENTARZ]

23 września 2021, 10:26
moscow-2105606_640
Fot. Pixabay

Redaktor Rafał Ziemkiewicz zapraszając do swojego programu Andrzeja Szczęśniaka udostępnił łamy narracji, która nie tylko jest sprzeczna z faktami, ale także nastawiona prorosyjsko, bez uwzględnienia niebezpieczeństw, jakie stwarza Rosja na polu energetyki.

Andrzej Szczęśniak określa się ekspertem rynku ropy i paliw. Serwis Energetyka24 analizował już jego publikacje w tym zakresie, zwracając uwagę na duże stężenie manipulacji – tak było m.in. w przypadku wypowiedzi Szczęśniaka odnośnie sporu granicznego z Danią w kontekście gazociągu Baltic Pipe (materiał na ten temat można znaleźć tutaj). Podobne problemy znaleziono również w rozmowie z red. Ziemkiewiczem.

Gospodarz programu zaczął wywiad od nazwania Andrzeja Szczęśniaka „ekspertem wyklętym”, na co jego rozmówca zareagował porównując się do Żołnierzy Wyklętych, co samo w sobie może budzić pewien niesmak. Z kolei Andrzej Szczęśniak zaczął wywód od tego, że odpowiedzialność za sytuację z wysokimi obecnie cenami gazu chciał złożyć na barki derywatów. Co ciekawe, jego zdaniem istotnej roli w tych podwyżkach nie odgrywały takie czynniki, jak wychodzenie z kryzysu pandemicznego, spadek generacji ze źródeł odnawialnych czy działania Gazpromu ograniczające podaż gazu na rynkach europejskich – winna była praktycznie wyłącznie spekulacja instrumentami pochodnymi. Potem jednak zaznacza, że pewną rolę mogła odegrać konsumpcja chińska.

Następnie Andrzej Szczęśniak zaczął szkalować media, które jego zdaniem nie informują rzetelnie na temat sytuacji na rynku gazu. „Jak cena idzie w górę, (…) media odgrywają rolę bębna (…). Polska: zły Gazprom, blokuje dostawy (…). Anglosasi również uderzają w Rosję, ale drobniutko, bo wiedzą, że to jest pic” - mówił. Tak się jednak złożyło, że kilka dni po emisji wywiadu Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) upomniała Rosję, by ta zaczęła pompować więcej błękitnego paliwa do Europy. Z tego apelu IEA wynika zatem, że państwo Władimira Putina jest w stanie słać więcej gazu na Zachód, ale z jakiegoś powodu tego nie robi. Warto pamiętać o tej sytuacji w kontekście następnej tezy Andrzeja Szczęśniaka, która zakłada, że ludzie karmieni są przez media odpowiednimi tezami, „żeby im się wbiło do głowy, że Gazprom zły”. Trzeba zaznaczyć, że Gazprom nie jest zły ani dobry. To rosyjska spółka państwowa, która realizuje interesy rosyjskiego państwa. Widać to ostatnio po sztucznym zawyżaniu przez Rosję cen gazu.

„Odcinamy się od rosyjskiego gazu i robimy to absurdalnie, bo kupujemy najdroższy gaz na świecie, czyli amerykański i katarski” - mówi Andrzej Szczęśniak, powtarzając swoją propagandę anty-LNG, co zostało już wielokrotnie obalane, m.in. przez szefostwo spółki PGNiG. Szerzej sprawa ta została opisana tutaj.

image

 Reklama

W swoich wypowiedziach Andrzej Szczęśniak odwołuje się do mitu tzw. Jamału II oraz Pieremyczki (zlewając te koncepcje w jedno). Celem tych nawiązań jest stworzenie wrażenia, że Polska na własne życzenie zrzekła się uczestnictwa w projektach gazociągowych Rosji. Prawda wygląda jednak inaczej. Faktycznie, dwadzieścia lat temu trwały rozmowy polsko-rosyjskie dotyczące budowy tzw. Pieremyczki (Przewiązki), gazociągu mającego omijać Ukrainę i tworzyć nową trasę przesyłu gazu, biegnącą przez Białoruś, Polskę i Słowację. W negocjacjach tych Warszawa zachowała się bardzo odpowiedzialnie i nie pozwoliła na bezwarunkowe wdrażanie projektu uszczuplającego tranzyt gazu przez terytorium ukraińskie. Jak się okazało było to podwójnie rozważne posunięcie – Rosjanie bowiem (równolegle do rozmów z Polakami) tworzyli plany budowy podbałtyckiego gazociągu, a negocjacje dotyczące tras lądowych można z dzisiejszej perspektywy traktować jako bluff, dążący do wciągnięcia strony polskiej w rozmowy celem późniejszego osłabienia polskich argumentów tłumaczeniem ewentualnego sprzeciwu Warszawy oburzeniem z tytułu utracenia korzyści przez Polskę. Więcej na ten temat przeczytać można tutaj.

„To my [Polacy - przyp. JW] jesteśmy sprawcami tego gazociągu, Nord Stream i Nord Stream 2” – mówi w pewnym momencie Szczęśniak, ocierając się o wyżyny oderwania od rzeczywistości. „Ekspert” pomija w swoich kalkulacjach całokształt gazowej współpracy rosyjsko-niemieckiej, która rozpoczęła się za rządów Gerharda Schrödera i trwała w czasach Angeli Merkel, której owocem są podbałtyckie rurociągi, dające korzyści zarówno Rosji jak i Niemcom. „Najtańszy jest zawsze gaz rosyjski w tej części Europy” - mówi następnie Szczęśniak, pokazując, że nie pamięta czasów, jak za ten najtańszy gaz Polska płaciła więcej niż Niemcy. O kosztach politycznych w zakresie bezpieczeństwa (których nie widać na pierwszy rzut oka, a które są wysokie w przypadku niewiarygodnych dostawców) nie wspomina.

W dalszej części rozmowy gość Rafała Ziemkiewicza twierdzi, że zimą 2021 roku w Teksasie do masowego blackoutu doprowadziły wiatraki. To zwykle kłamstwo, propagowane powszechnie, ale nie mające żadnego pokrycia w rzeczywistości. W Teksasie zawiodły przede wszystkim źródła konwencjonalne - gaz i węgiel. Spośród 30 GW mocy, które zawiodły w lutym tego roku w teksańskiej sieci, aż 26 GW stanowiły elektrownie cieplne. To właśnie zanik generacji z tych jednostek odpowiada za problemy energetycznego Stanu Samotnej Gwiazdy.

Pod koniec wywiadu Andrzej Szczęśniak opowiedział się za budową elektrowni jądrowej w Polsce z pomocą Rosjan. To byłby zamach na polską rację stanu. Elektrownie jądrowe to są przyczółki energetyczne o istotnym znaczeniu geopolitycznym Moskwa stawia je w państwach, które chce zbliżyć do własnej orbity wpływów (Białoruś, Węgry). Budowa takiej jednostki z Rosjanami zniweczyłaby plany uniezależnienia Polski od rosyjskich wpływów.

Podsumowując, red. Ziemkiewicz porwał się na temat, na którym się nie zna i zaprosił do rozmowy gościa, który ma bardzo konkretną narrację, w wielu punktach odstającą od rzeczywistości. Tym sposobem prawie 50 tysięcy osób zostało wystawionych na przekaz zamazujący realny obraz rynku gazu.

KomentarzeLiczba komentarzy: 66
Andrettoni
czwartek, 30 września 2021, 16:58

Nie obchodzi mnie jaka będzie interpretacja i co będzie "udowodnione". Chcę po prostu taniego gazu i prądu. Ceny rosną i to jest fakt. Zbliża się zima i trzeba będzie dogrzewać mieszkania i to jest fakt. Moje zarobki nie tylko nie wzrosły, ale w wyniku pandemii zmalały i to jest fakt. Propaganda nie zmieni tego, że niezadowolenie będzie wzrastać. Ekologia to piękna sprawa - sortuję śmieci, jeżdżę rowerem i używam oświetlenia LED, ale nie ucieknę przed zimą czy koniecznością zagotowania wody na kawę, nie mówiąc o posiłku. Gospodarka bez energii też raczej sobie nie da rady. I tutaj nie potrzeba wyjaśnień i ideologii, propagandy, tylko rozwiązań. Co mnie obchodzi skąd pochodzi gaz w mojej kuchence czy prąd w gniazdku? Ważne by było mnie na nie stać. Przez ostatni rok oglądaliśmy ogólnoświatowe drukowanie pieniędzy. Teraz mamy rosnące ceny energii, przerwy w dostawach prądu w Chinach i stacje paliw w Wielkiej Brytanii bez paliw...Do tego piękne wyjaśnienia. Z tego co widzę to coś się sypie i pytanie gdzie pęknie. Lepiej by pękło gdzieś daleko niż u nas.

stryjek
piątek, 8 października 2021, 21:47

ciekawy pan. nie wazne skad gaz i wazne,zeby jego było stać. skąd, to to moze nie zalezec od pana, ale czy stac to juz moze zalezec. pan nie chce nic wiedziec co i jak. jest taki wierszyk ze szkoły podstawowej. Idzie Grzes przez wieś. swietny jest finał tego wierszyka.

BadaczNetu
czwartek, 30 września 2021, 01:39

Od Rosji można kupować gaz, ale tylko mając 100% gwarancji na zakupy alternatywne, tak żeby nigdy nie dać się postawić pod ścianą.

Buczacza
poniedziałek, 27 września 2021, 16:35

Dla przypomnienia po wojnie. Nasi rosyjscy osobiści przyjaciele wywieźli. Z Polski 800 tys.wagonów ze wszystkim. Co miało wartość. Brali taczki ,grabki brony itd. Ba nawet lokomotywy ukradzione nam . Łaskawie nam odsprzedali. To były czasy A teraz przykład z lat 80-tych. Jak wyglądały interesy z azjatami. Piątek druga połowa lat 80-tych. Aneks do umowy węglowej. O 13 przyjeżdża goniec z aneksem do ministerstwa. Goniec z ambasady kraju rad. Na umowie są zaznaczone miejsca do podpisu. Mało tego nawet pieczątki są wyszczególnione,które trzeba użyć. Przyjaciele wiedzą kto kogo zastępuje. W przypadku L-4, bądź urlopu.... Do 15 umowa musi być z powrotem w ambasadzie. Oczywiście nie przetłumaczona po co!!! Umowa wchodzi w życie od poniedziałku.

BadaczNetu
czwartek, 30 września 2021, 01:41

Warto jeszcze dodać, że większość majątku zrabowanego przez ruskich, została porzucona na wielkich składowiskach i nigdy nie została użyta. Podobno część leży do tej pory.

wkurzony
wtorek, 28 września 2021, 01:54

Jak to było? My im budowaliśmy statki a oni w zamian brali od nas węgiel. Wywozili go jedyną w Polsce linią kolei szerokotorowej, którą im wybudowaliśmy.

a
poniedziałek, 27 września 2021, 20:48

A gdzie to wyczytałeś?

wtorek, 28 września 2021, 01:52

Niektórzy to pamiętają, i nie muszą wyczytywać.... grzebiąc w internetowym śmietniku.

Rafi373
poniedziałek, 27 września 2021, 00:53

Czy Ziemkiewicz na czymkolwiek się zna? On jest znany z tego, że formułuje kontrowersyjne tezy i staram się ośmieszyć innych zachowując się jakby wszystkie rozumu zjadł. W rzeczywistości czego by się nie tknął w zakresie gospodarki i polityki, to zwykły pływak.

stryjek
piątek, 8 października 2021, 21:52

Podzielam poglad ale dodam, ze na jedny sie zna. Jak prowokowac, szokowac i schlebiac niskim instynktom dzieki czemu zdobywa publikę. Uzywa do tego inteligencji i swoistego pojmowania zasad. No i zna sie swietnie na uprawie roli bo twierdził, ze ma 10 ha ziemi i płacił KRUS. Jak myslicie posiada on traktor lub cos w tym stylu?

Buczacza
piątek, 24 września 2021, 19:18

Tak tak wiem szok. Ofiara wypłaciła bandycie odszkodowanie. Do dziś płacimy najwięcej za węglowodory. Na szczęście powoli kończymy z tego typu interesami. Przy okazji dziś na rynku gazu w Polsce. Pozycję dominującą ma gazpromik. Nie amerykanie czy katarczycy. Więc jeśli komuś za drogo. To utyskiwania proszę kierować w tym kierunku. Na koniec rozumiem, że przez te wszystkie lata. Kiedy przepłacaliśmy było ok... Na szczęście niedługo to my będziemy rozdawać karty w tej grze. Mi się podoba a tobie pgad?

a
niedziela, 26 września 2021, 21:14

Taa a jakby to by np. BP to dopiero byśmy dopłacili.

Tweets Energetyka24