• Partner główny
    Logo Orlen

Górnictwo

Problemy logistyczne Bogdanki mogą rzutować na bezpieczeństwo energetyczne Polski [KOMENTARZ]

pkpcs.pl
pkpcs.pl

Nasilające się problemy logistyczne związane z dostawami węgla z Bogdanki do Elektrowni Kozienice mogą rzutować na bezpieczeństwo energetyczne państwa. Tymczasem, ich rozwiązanie wydaje się dość proste.

Jak poinformował sekretarz stanu w Ministerstwie Energii Grzegorz Tobiszowski, Bogdanka posiada obecnie zapasy węgla sięgające miliona ton (w rzeczywistości niecałe 200 tys. ton). Zdaniem źródła Energetyka24, są duże kłopoty z wywiezieniem surowca, szczególnie do Elektrowni Kozienice. „To nie jest tylko kwestia tego, że ktoś znowu nie podstawił wagonu” – twierdzi nasz rozmówca. Problem jest dużo szerszy i może rzutować na bezpieczeństwo energetyczne kraju.  

Tradycyjna trasa kolejowa nr. 7 z Warszawy do Lublina jest w remoncie. To projekt realizowany przez PKP PLK w ramach „Krajowego Programu Kolejowego do 2023 r.” o wartości około 3,9 mld zł. Modernizacja miała potrwać 18 miesięcy, ale według źródeł Energetyka24 przedłuży się o kolejne 6, a nawet 12 miesięcy. Chodzi m.in. o toczące się postępowanie związane z protestem firmy Bombardier. 

Pociągi z węglem z Bogdanki kursują więc trasą objazdową nr. 30, którą specjalnie przygotowano do tego celu. Jest ona o kilkaset km. dłuższa, przystosowana tylko do lokomotyw spalinowych (co rodzi dodatkowe problemy z dostępnością taboru oraz dodatkowymi kosztami paliwa) i już obsługuje zbyt wiele pociągów.

Przed remontem z Bogdanki kursowało średnio 10 pociągów z węglem w różnych kierunkach. Jeden skład to 42 wagony (600 m. długości), w każdym po 55 ton węgla. Nie trudno wyobrazić sobie w tym kontekście skalę wyzwań logistycznych. Tym bardziej, że na trasie objazdowej kursują także pociągi pasażerskie (8 par).  

Opisany powyżej problem może wpływać na bezpieczeństwo energetyczne państwa choćby ze względu na wielkość elektrowni Kozienice, która musi być zaopatrywana w paliwo. Majowa umowa z PKP Cargo na przewóz węgla z Bogdanki do wspomnianej siłowni mówi o 5,3 mln ton w ciągu 14 miesięcy co równa się jej średniemu, rocznemu zużyciu w 2016 r. W 3 i 4 kwartale roku częstotliwość dostaw wzrasta ze względu na wadliwe przepisy z 2003 r. Rozporządzenie o zapasach paliw w przedsiębiorstwach energetycznych dotyczy tworzenia obowiązkowych zapasów. Pod koniec roku, z przyczyn legislacyjnych, odbywa się to skokowo. W efekcie obciąża to ruch kolejowy na terenie całego kraju. Szerzej o tej kwestii pisałem w tekście: „Wadliwe przepisy: skokowy import rosyjskiego węgla i komunikacyjny armageddon w 2018 r.

Wracając do problemów związanych z Bogdanką, warto zastanowić się jak choć odrobinę je rozwiązać? Wydaje się, że realne byłoby zorganizowanie dla pociągów pasażerskich komunikacji zastępczej w postaci autobusów. Aby dobrze wyobrazić sobie takie rozwiązanie warto wspomnieć, że jeden skład pasażerski to 3-4 autobusy, a jeden skład towarowy to około 100 tirów.

Póki co nikt nie podjął jednak takiej decyzji.

Komentarze