Polscy aktywiści bronią niemieckiego atomu [FOTORELACJA]

24 lipca 2021, 15:37
221941102_1752799138244652_4609231300427779284_n
Fot. FOTA4Climate

„Ratuj klimat, wspieraj atom” - takie hasła przywieźli do Niemiec polscy aktywiści z FOTA4Climate, którzy protestowali w sobotę przeciwko zamykaniu niemieckich elektrowni jądrowych.

W sobotę 24 lipca polscy aktywiści FOTA4Climate protestowali pod niemiecką elektrownią jądrową Grohnde w miejscowości Hamelin przeciwko wygaszaniu atomu w RFN. Demonstracja ta była kolejnym protestem tej organizacji wymierzonym w decyzję rządu federalnego w Berlinie, który zamierza wygasić wszystkie swoje elektrownie jądrowe do 2022 roku.

image

 Protest w miejscowości Hamelin/fot. FOTA4CLimate

„Jesteśmy zaniepokojeni kryzysem klimatycznym. Przyjechaliśmy tu, by pomóc naszym niemieckim przyjaciołom protestować i mówić o problemach, w których tkwimy razem. Możecie zapytać, dlaczego przyjechaliśmy do Niemiec, skoro jesteśmy z Polski, z kraju, który wciąż ma bardzo dużo mocy w węglu i własne problemy. Tak, owszem, mamy je. Ale kryzys klimatyczny jest wspólny, budżet węglowy jest wspólny” - mówił Adam Błażowski podczas demonstracji.

„Niemcy zamykają elektrownię jądrową, które są niskoemisyjne, są przyjazne klimatowi. Grohnde jest jedną z najbardziej niezwykłych (…). Ludzie, którzy tam pracują to klimatyczni bohaterowie (…)” - dodał.

image

  Protest w miejscowości Hamelin/fot. FOTA4CLimate

„Sześć elektrowni jądrowych w Niemczech produkuje 60 TWh czystej energii rocznie. To wystarczy, by zdekarbonizować cały polski przemysł, wszystkie fabryki. I całość tych zeroemisyjnych mocy zniknie w ciągu następnych kilkunastu miesięcy” - wskazywał Błażowski.

Według decyzji niemieckiego rządu z 2011 roku wszystkie pracujące w Niemczech elektrownie jądrowe mają zostać zamknięte do 2022 roku. Tymczasem, jak wynika z danych portalu Clean Energy Wire, w 2020 roku w Niemczech energetyka jądrowa, która dysponuje mocami zainstalowanymi w wysokości 8,1 GW wygenerowała 64,3 TWh. To więcej niż park elektrowni słonecznych liczący sobie 53,1 GW - fotowoltaika wytworzyła 50,4 TWh. Atom dał więcej energii niż wiatraki na morzu (27,5 TWh), biomasa (44,1 TWh) oraz hydroenergetyka (18,5 TWh). W sektorze źródeł odnawialnych lepsze wyniki miały tylko wiatraki na lądzie - 105,3 TWh. Żeby było to możliwe, sektor wiatrakowy musiał mieć moce w wysokości 54,5 GW, a więc prawie siedem razy większe niż atom.

Równolegle do protestu w Niemczech odbył się protest pod ambasadą Niemiec w Warszawie.

image

 Reklama

KomentarzeLiczba komentarzy: 8
czytelnik D24
sobota, 31 lipca 2021, 16:49

Nareszcie ktoś zaczął się uczyć od innych i wyciągać wnioski.

Gosc R
wtorek, 27 lipca 2021, 02:11

Brawo ! Brawo !

Jerzy Lipka - Obywatelski Ruch na Rzecz Energetyki Jądrowej
poniedziałek, 26 lipca 2021, 01:14

Obywatelski Ruch na Rzecz Energetyki Jądrowej działał w tym czasie w Gdyni. Przechodnie dzielili się na obojętnych o umiarkowanych zwolenników atomu. Było sporo pytań, również co do bezpieczeństwa reaktorów, co trzeba cierpliwie i systematycznie tłumaczyć. Przeciwnicy EJ albo się nie ujawnili, albo ich tam nie było! W Polsce możn jeszcze skutecznie przekonać ludzi do atomu, w Niemczech obawiam się, że zrobiono im wodę z mózgu i zdemoralizowano propagandą. Może nie wszystkich, ale większość. Inaczej argesywnie anty-atomowi Zieloni nie mieliby tak dużego poparcia. Tyle, że Niemcy wyłaczyli myślenie. Popieram akcje Fota4Climate, dobrze byłoby podjąć współpracę, plany układać wspólnie. Skupmy się na Polsce, efekty osiągniemy lepsze..

Parsifal7
poniedziałek, 26 lipca 2021, 09:42

Dokładnie, trzeba skupić się na własnych interesach. A oni niech sobie robią co chcą. Zobaczymy jak im ruskie przykreca gaz to ciekawe czym będą bilansowac ten swój złom OZE. Prawda jest też, że każda ideologia wyłącza logiczne myślenie i zawsze jest przyczyną kłopotów. Tak w historii było zawsze. Co do energetyki musimy robić swoje i to szybko i konsekwentnie żeby nie popełnić ponownie błędu z początku lat 90 - tych. Najgorzej jest zawsze wybudować pierwszą EJ. Potem jak ludzie widzą że jest to nowa jakość, że to nie dymi, nie smrodzi, jest czyste, daje dużo stabilnych i dobrze płatnych miejsc pracy, jest wydajne i w przeciwieństwie do OZE nie dewastuje tysięcy hektarów ziemi i nie niszczy krajobrazu na dużej powierzchni to generalnie społecznie nie ma problemów. To jakby przesiąść się z Trabanta do rakiety kosmicznej. To jest gigantyczny skok cywilizacyjny dla lokalnych społeczności. To są z reguły najbogatsze gminy i powiaty. To trzeba mówić. A wystarczy mówić prawdę i walczyć z ideologia i fałszywa narracja kreowania przez lobbystów. Tak, tu nie chodzi o żaden klimat ale biznes określonej grupy a względy klimatyczne są wygodną propagandową papka.

złośliwy
niedziela, 25 lipca 2021, 20:37

Z tego co widzę to są aktywistki.Że Niemiec ręki na kobietę nie podniesie?No nie wiem...

Parsifal7
niedziela, 25 lipca 2021, 02:39

Proponowałbym aby zorganizować akcję przed naszymi urzędami żeby przyspieszyć decyzję w sprawie naszego projektu jądrowego. Zmarnowslismy Zarnowiec, zmarnowslismy potem kolejne 30 lat. I też z przyczyn ideologicznych bo racjonalnych przesłanek w sprawie zastopowania Zarnowca nie było żadnych proc z politycznych. Zatem może warto zacząć od siebie. Poza tym ja powtarzam.od ładnych paru lat że tu nie chodzi o żaden klimat i inne bajki dla ubogich ale lobbing gazowy i lobbing koncernów produkujących ten cały badziew do OZE. Do tego dochodzi polityka uzależnienia od importu nośników energii od ruskich i to całe tajemnica. Nie dajmy się wpuszczać w te koleiny bo to droga na manowce (moskiewskie). Musimy szybko ruszyć nasz projekt jądrowy i dbać wyłącznie o własny interes. A Niemcy niech sobie wyłączają te ekdjttownie. Co to nas obchodzi. Wybudujemy własne i chętnie im sprzedamy po sąsiedzku nadwyżkę energii z naszych EJ zimą. A oni jak będą przyparci zapłacą każdą cenę. I tyle. Przestajemy zbawiac świat a zacznijmy martwić się o siebie. Czas się tego nauczyć.

Tweets Energetyka24