- sponsorowane
- WIADOMOŚCI
Wiceprezes ORLENU: Należy odrzucić przekonanie, że produkty zagraniczne są lepsze
Należy odejść od przekonania, że zagraniczne produkty są z założenia lepsze. Pieniądze wypracowane przez Polaków powinny zostać w kraju – mówił w czasie panelu „Local content w energetyce” na Europejskim Kongresie Gospodarczym Witold Literacki, Wiceprezes Zarządu ds. Korporacyjnych ORLEN.
Autor. E24
Materiał sponsorowany
Panel dyskusyjny „Local Content w Energetyce”, który odbył się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego, skupił się na praktycznym wymiarze zaangażowania krajowych firm w wielkie inwestycje energetyczne.
Witold Literacki podkreślił, że kwestia local contentu jest wielowymiarowa i obejmuje budowanie świadomości, techniczne wdrożenie zmian oraz przygotowanie rynku. Wiceprezes ORLENU zwrócił uwagę na konieczność zmiany mentalności, przywołując przykład z Europy Zachodniej, gdzie naturalnym od lat jest model wzajemnego wspierania się rodzimych firm („my kupujemy od nich, oni od nas”).
Autor. E24
Witold Literacki apelował o odejście od przekonania, że zagraniczne produkty są z założenia lepsze. Podkreślił, że pieniądze wypracowane przez Polaków (np. na stacjach paliw) powinny zostawać w kraju, by budować rodzime bogactwo.
Według Literackiego produkcja komponentów i części zamiennych w Polsce to kwestia bezpieczeństwa narodowego. Unikanie uzależnienia od dostawców z Azji pozwala skrócić czas serwisowania maszyn i gwarantuje dostęp do kluczowych technologii w sytuacjach kryzysowych.
ORLEN planuje wydać na inwestycje 350–400 miliardów złotych w ciągu 10 lat. Literacki wskazał, że dbanie o to, by jak największa część tych środków trafiła do polskich podwykonawców, jest kluczowym zadaniem zarządu.
Wiceprezes ORLENU zaznaczył, że koncern aktywnie buduje dialog z potencjalnymi partnerami poprzez organizację konferencji w całym kraju, w tym w mniejszych miastach, by przybliżyć lokalnym przedsiębiorcom plany zakupowe i zasady korzystania z platformy zakupowej. Celem jest pokazanie, jak poprawnie składać oferty i współpracować z tak dużym podmiotem.
Literacki odniósł się również do budowy farm wiatrowych, które są potężnymi inwestycjami (ok. 20 mld zł każda). Obecnie poziom local contentu w tych projektach wynosi 21%, ale celem ORLENU jest przekroczenie progu 40%.
Przyznał, że w przypadku nowych technologii (np. badania geologiczne dna morskiego) konieczna jest współpraca z partnerami zagranicznymi (np. z Kanady) w celu pozyskania know-how, ale w fazie operacyjnej i serwisowej serwisowanie powinno odbywać się już przy udziale polskich specjalistów.
Wiceprezes Literacki z dystansem, ale i aprobatą, odniósł się do nowych obowiązków raportowych do GUS w zakresie local contentu. Stwierdził, że choć to kolejny obowiązek biurokratyczny obok ESG, to chętnie zatrudni dodatkowe osoby do jego obsługi, jeśli pomoże to zatrzymać w kraju miliardy złotych z inwestycji.
W kwestii nowoczesnych technologii Literacki widzi ogromną rolę sztucznej inteligencji (AI) w zarządzaniu rozproszonym miksem energetycznym. AI ma być niezbędne do koordynowania pracy wielu źródeł (OZE, gaz, SMR) i optymalizacji przesyłu energii tak, by trafiała tam, gdzie jest aktualnie potrzebna. Zastrzegł jednak, że AI nie zastąpi ludzi w pracy fizycznej, takiej jak kopanie rowów pod kable czy budowa fizycznej infrastruktury sieciowej.
Witold Literacki uznał local content nie tylko za wymóg regulacyjny, ale przede wszystkim za szansę na skok rozwojowy polskiej gospodarki, oparty na świadomym patriotyzmie gospodarczym i partnerstwie ze sprawdzonymi, lokalnymi wykonawcami.
Podczas panelu pozostali dyskutanci przedstawili wielowymiarowe spojrzenie nalocal content, obejmujące perspektywę rządową, bankową oraz praktyczne doświadczenia wykonawców i spółek energetycznych.
Wojciech Pawłuszko z Ministerstwa Aktywów Państwowych wskazał, że projekt ma na celu rzetelną diagnozę udziału krajowych firm w łańcuchach dostaw, zaczynając od pilotażu w sektorze energetycznym realizowanego we współpracy z GUS. Podkreślił, że nie chodzi o dyskryminację zagranicznych dostawców, lecz o zapewnienie polskim firmom równych szans i budowanie świadomej polityki gospodarczej na wzór innych krajów UE czy USA.
Szymon Paweł Moś, prezes Polskiej Spółki Gazownictwa, poinformował, że w PSG już teraz ponad 93% wykonawców spełnia definicjęlocal content. Spółka stawia na partnerstwo, m.in. wdrażając faktoring odwrotny, aby poprawić płynność mniejszych firm, oraz uelastyczniając zapisy umowne (np. dotyczące kar), by nie stanowiły one barier dla lokalnych podmiotów. Krzysztof Dresler z PKO Banku Polskiego zaznaczył, że z perspektywy banku skrócenie i zabezpieczenie łańcuchów dostaw obniża ryzyko kredytowe projektów. Zwrócił uwagę na gigantyczną skalę potrzeb finansowych sektora (bilion złotych w ciągu 10 lat) oraz konieczność wspierania firm na etapie wzrostu, by mogły przejść przez tzw. „dolinę śmierci”. Zaproponował też szersze pojęcie „domestic capacity” – krajowego potencjału zasobów i kompetencji.
Krzysztof Zawadzki, wiceprezes Taurona, przyznał, że branża jest na etapie uczenia się mierzenialocal contentu według nowych wytycznych, co może zweryfikować dotychczasowe, optymistyczne szacunki. Widzi w „krajowości” silny argument sprzedażowy łączony z zieloną energią. Wskazał również na rolę AI w zarządzaniu rozproszonymi źródłami energii (tzw. wirtualne elektrownie). Z kolei Jakub Stypuła z Polimexu-Mostostali ocenił wprowadzenie wytycznych jako krok milowy, ale ostrzegł, że samo raportowanie nie zbuduje bogactwa – kluczowa jest zmiana mentalności i pozwolenie polskim wykonawcom na generowanie zysków, które pozwolą im rosnąć. Postuluje model „odwróconego offsetu”, czyli importowanie technologii przy jednoczesnym tworzeniu w Polsce lokalnych centrów kompetencyjnych.
Elżbieta Rogowska z PW Krystian podkreśliła, że dla rodzimych producentówlocal content to szansa na przetrwanie w starciu z tanią produkcją z Dalekiego Wschodu. Zwróciła uwagę, że kryzysy (COVID-19, wojna) pokazały, jak kluczowe dla bezpieczeństwa państwa jest posiadanie lokalnych łańcuchów dostaw nawet w tak podstawowych branżach jak tekstylna (np. odzież ochronna).
Paneliści byli zgodni, że sukces inicjatywy zależy od otwartego dialogu między zamawiającymi a wykonawcami oraz od trwałości tej strategii niezależnie od cykli politycznych.
