Reklama
  • WIADOMOŚCI

Kallas: USA tworzą groźny precedens ws. sankcji na Rosję

Zdaniem szefowej unijnej dyplomacji Kai Kallas, decyzja resortu finansów USA o złagodzeniu sankcji dotyczących rosyjskiej ropy naftowej stwarza niebezpieczny precedens.

Autor. Flickr / @EU2017EE Estonian Presidency

Złagodzenie przez USA sankcji na Rosję dotyczące dostaw ropy naftowej to niebezpieczny precedens, ponieważ teraz potrzebujemy, aby (Rosja) miała mniej pieniędzy na prowadzenie wojny, a nie więcej” - powiedziała Kallas.

Niebezpieczny precedens

Ministerstwo finansów USA wydało 30-dniową licencję zezwalającą na zakup rosyjskiej ropy i produktów naftowych znajdujących się na morzu, załadowanych na tankowce przed 12 marca.

YouTube cover video

Decyzja władz USA wywołała ostry sprzeciw zarówno po stronie europejskiej, jak i wśród amerykańskich Demokratów. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oświadczyła po rozmowie z przywódcami G7, że „teraz nie jest czas na łagodzenie sankcji wobec Rosji”.

Jak oceniła Kallas w poniedziałek, zamknięcie cieśniny Ormuz przez Iran jest korzystne dla Rosji. „Musimy więc zdecydowanie więcej w tej sprawie zrobić. (…) Głównym tematem (spotkania w Brukseli) będzie utrzymanie otwartej cieśniny Ormuz” - podkreśliła.

Według Kallas jej zamknięcie jest niebezpieczne dla Azji, bo 85 procent ropy i gazu transportowanej przez nią trafia do krajów azjatyckich.

Szefowa dyplomacji UE przekazała również, że w weekend rozmawiała z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem o tym, czy możliwe jest przeprowadzenie podobnej inicjatywy w tej cieśninie, jak wywiezienie zboża z Ukrainy przez Morze Czarne. Wyjaśniła, że chodzi o "problem z nawozami", co może przełożyć się na niedobory żywności. Ten temat ma się pojawić na spotkaniu w Brukseli.

Kallas odniosła się też Aspides, misji wojskowo-morskiej Unii Europejskiej na Morzu Czerwonym, której celem jest ochrona statków handlowych przed atakami rebeliantów Huti z Jemenu.

Będziemy rozmawiać z państwami członkowskimi, czy możliwa jest realna zmiana mandatu tej misji. Chodzi o to, czy państwa członkowskie są gotowe do faktycznego jej wykorzystania. Jeśli chcemy zapewnić bezpieczeństwo w tym regionie, najłatwiej byłoby faktycznie wykorzystać istniejącą już operację w regionie, a może nawet ją nieco zmodyfikować. Mówi się również o koalicji chętnych w tym zakresie, ale musimy również sprawdzić, co mogłoby najszybciej zapewnić otwarcie cieśniny Ormuz” - dodała.

Dyskusja w Brukseli ma dotyczyć też agresji Rosji wobec Ukrainy. - Ważne, aby uwaga skupiona na Bliskim Wschodzie nie odwracała uwagi od Ukrainy, aby ta uwaga nie osłabła - powiedziała Kallas.

Łukasz Osiński / PAP

Reklama
Reklama