PIG potwierdza szacunki złóż łupkowych w Polsce. Gaz jest już wydobywany

27 listopada 2015, 12:56

Państwowy Instytut Geologiczny potwierdził na zorganizowanym dziś seminarium, że wielkość złóż łupkowych w Polsce oszacowana na bazie wykonanych dotąd odwiertów wynosi około 346 – 768 mld m3 (jest zbliżona do wartości prezentowanych w raporcie z 2012 r.). Gaz niekonwencjonalny już jest wydobywany z odwiertów testowych (średnio 11-15 tys. m3/dziennie na odwiert), jednak są to przy obecnych cenach ropy wielkości zbyt małe dla zachodnich koncernów energetycznych.  

Prof. Grzegorz Pieńkowski z Państwowego Instytutu Geologicznego poinformował, że 71 wykonanych dotychczas odwiertów potwierdza szacunkowe zasoby złóż łupkowych, określone w raporcie z 2012 r. - podanie dokładniejszych danych będzie możliwe przy około 200 otworach.

„Choć liczba odwiertów na terytorium RP jest największa w Europie, to warto pamiętać, że w Stanach Zjednoczonych są ich setki tysięcy” - podkreślił prof. Pieńkowski.

Obecnie średnie wydobycie gazu łupkowego z odwiertu testowego w Polsce wynosi 11-15 tysięcy m3 na dobę - podaje Państwowy Instytut Geologiczny. To trzy razy za mało, aby przy obecnych cenach surowców projekt był opłacalny dla zagranicznych koncernów. Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku firm lokalnych, dla których wolumen na takim poziomie jest wystarczający. 

Profesor Pieńkowski zwrócił także uwagę, że obecna polityka informacyjna w zakresie gazu łukowego nosi znamiona braku równowagi: „Gdybyśmy na baseny amerykańskie nałożyli baseny europejskie, to dojdziemy do wniosku, że mamy do czynienia z zupełnie innymi realiami. Podobnie ma się sytuacja w przypadku szczegółowych parametrów. Amerykański sukces nie jest najlepszym punktem odniesienia dla sytuacji w naszym kraju” - skonstatował naukowiec.

Według profesora, warte odnotowania są podobieństwa pomiędzy polskim, a chińskim sektorem gazu łupkowego - oczywiście z zachowaniem wszelkich proporcji: „Chiny wyprzedzają USA pod względem zasobów, ale ich złoża są w wielu aspektach bardziej podobne do naszych. Na przykład w Basenie Syczuańskim Chińczycy zmagają się z podobnymi problemami do polskich”. Podejście Pekinu do projektu łupkowego jest, przynajmniej co do założeń, podobne do obserwowanego w naszym kraju: „W Chinach zasadniczą sprawą jest paradygmat niezależności energetycznej, dlatego są gotowi dopłacać do projektów łupkowych i robią to. W przypadku USA priorytetem są natomiast realia rynkowe” - mówił prof. Pieńkowski.

Według Pieńkowskiego w przyszłości wydobycie gazu z łupków w Polsce będzie mogło sięgnąć nawet kilku miliardów m3. 

Piotr Maciążek, Jakub Kajmowicz

Zobacz także: Gazprom atakuje polskie łupki w przededniu nowych szacunków złóż

Zobacz także: Izraelski gaz popłynie do Egiptu. Szansa dla Europy?

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Espn
środa, 4 maja 2016, 07:54

Dag nabbit good stuff you whnepersiappprs!

Diandra
piątek, 29 kwietnia 2016, 21:54

I'm rellay into it, thanks for this great stuff!

p.fox
piątek, 27 listopada 2015, 23:39

@Kris. Proszę zadzwonić i zapytać zamiast pisać głupie komentarze. @gd. Nawet gdyby nie posprzątano (podkreślam - nawet gdyby - bo nie wiemy jak będzie), to lepsze to niż bycie zależnym od Moskwy.

Tomek72
piątek, 27 listopada 2015, 15:57

Bardzo się cieszę. Byle mądrze, byle z rozwagą - i oby to było JAK NAJBARDZIEJ EFEKTYWNE EKONOMICZNIE dla Polski. Każdy z dużych krajów Europy nie będzie oglądał się na interes Polski czy Rosji. Tzn będzie się oglądał ale tylko wtedy, kedy to będzie też jego interes (tego NIESTETY nauczyła mnie historia). Moim zdaniem koszty wydobycia surowców będą spadać, a zasoby naturalne nie. Inną sprawą jest zapotrzebowanie na nie, które może być różne w dobie nowych technologii. Jako laika ździwiła mnie wypowiedź: W przypadku USA priorytetem są natomiast realia rynkowe” - mówił prof. Pieńkowski. Myślałem, że USA wprowadzając embargo w połowie lat 70 miało na celu nie tylko ochronę gospodarki ... "Jak przyznał niedawno szef EIA, Adam Sieminski, "USA zbliżają się do energetycznej samowystarczalności", a prognozy o rosnącej produkcji zwiększają potencjał eksportu. Także minister ds. energii Ernest Moniz przyznał w ubiegłym miesiącu, że zakaz eksportu pochodzi z czasów niedostatku energii i powinien zostać zrewidowany...." http://wiadomosci.onet.pl/swiat/apele-o-zakonczenie-zakazu-eksportu-ropy-naftowej/sz2hs

Bronisław Gruszka
piątek, 27 listopada 2015, 14:39

Profesorze podajcie cenę wydobycia i koszty zanieczyszenie terenu

Reklama
Tweets Energetyka24