Wodór może zrewolucjonizować polską energetykę - ogromne inwestycje i wielka szansa

16 kwietnia 2021, 12:35
euro-banknotes-3212757_1920
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Technologie wodorowe mogą być jednym z elementów transformacji polskiej energetyki, a rodzime firmy mogą się stać elementem światowego łańcucha dostaw dla nowoczesnych pojazdów zasilanych wodorem.

W ramach Krajowego Planu Odbudowy na technologie wodorowe rząd chce wydać 800 mln euro, a kolejne 17 mld zł do 2030 roku, jak zakłada Polska Strategia Wodorowa. – Wodór może być jednym z elementów transformacji zeroemisyjnej w polskiej energetyce, jednak inwestycje w tym zakresie powinny się rozpocząć już dziś – podkreśla dr hab. inż. Zbigniew Karaczun, profesor SGGW,  ekspert Koalicji Klimatycznej​. – Muszą to być instalacje oparte na odnawialnych źródłach energii.

Reklama
Reklama

– Wodór może być jednym z elementów transformacji zeroemisyjnej w polskiej energetyce. Jednak konieczna jest rozbudowa technologii produkcji wodoru, a inwestycje w tym zakresie powinny się rozpocząć już dziś. Ponadto muszą to być instalacje oparte na odnawialnych źródłach energii, czyli produkcja tzw. zielonego wodoru, a nie instalacje tzw. szarego czy czarnego wodoru, który pochodzi ze spalania paliw kopalnych – mówi dr hab. inż. Zbigniew Karaczun.

Rząd zapowiada przeznaczenie dużych funduszy na finansowanie projektów wodorowych. W projekcie Krajowego Planu Odbudowy zaplanowano na ten cel prawie 800 mln euro. Z kolei Polska Strategia Wodorowa, która jest już po konsultacjach, przewiduje finansowanie wieloletniego programu wspierania technologii wodorowych na poziomie 17 mld zł do 2030 roku. Ponadto w ramach programu Nowa Energia Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeznaczy 600 mln zł na technologie wodorowe, a w ramach wsparcia dla zielonego transportu publicznego finansowany jest np. zakup nowych autobusów elektrycznych wykorzystujących do napędu wyłącznie energię elektryczną wytworzoną z wodoru.

– Mamy potencjał do rozwoju technologii wodorowych, ale produkcja wodoru opartego na odnawialnych źródłach energii wymaga stworzenia przez rząd i władzę publiczną właściwych ram prawnych. Uczestnikami rynku produkcji wodoru nie mogą być wyłącznie firmy publiczne skarbu państwa. Należy stworzyć szanse na wejście do gry i udział w tym technologicznym wyścigu również prywatnym inwestorom i innowacyjnym firmom. One będą działały znacznie skuteczniej, taniej i efektywniej niż wielkie państwowe molochy przemysłowe – przekonuje ekspert Koalicji Klimatycznej.

Jak podkreśla, Polska może być znaczącym producentem wodoru, bo posiada zarówno technologie, jak i kadrę wykwalifikowanych specjalistów.

Globalne badanie przeprowadzone przez firmę badawczą BloombergNEF zatytułowane „Hydrogen Economy Outlook” pokazało, że jeśli wodór będzie wdrażany przez gospodarki wielu krajów w najbliższych dekadach, może zmniejszyć globalną emisję gazów cieplarnianych z paliw kopalnych i przemysłu o 34 proc. Będzie to jednak możliwe, jeśli uda się zwiększyć skalę wykorzystania technologii wodorowych (opartych na OZE) i obniżyć ich koszty.

– Wyzwaniem dla Polski jest obecnie zbudowanie dobrego prawa, które umożliwi rozwój odnawialnych źródeł energii i które umożliwiłoby wykorzystanie technologii wodorowych w dużej, przemysłowej skali. Dzisiaj w zasadzie nie mamy tej możliwości, bo np. energetyka wiatrowa na lądzie nie może się rozwijać, mamy znaczące opóźnienia w rozwoju energetyki wiatrowej na morzu i w związku z tym nie mamy wystarczającej ilości zielonej energii, która mogłaby wesprzeć technologie wodorowe – zaznacza dr hab. inż. Zbigniew Karaczun.

Jedną z koncepcji, która może być rozważana w Polsce, jest wykorzystanie wodoru nie tylko w energetyce, lecz także jako paliwa transportowego. Na świecie toczy się ożywiona dyskusja, a nawet swego rodzaju wyścig technologiczny pomiędzy technologią samochodów elektrycznych, których głównym źródłem jest energia elektryczna pochodząca z baterii lub akumulatorów, a właśnie technologią wodorową.

– Uczestnictwo w tym wyścigu poprzez próbę rozwoju technologii wodoru wykorzystywanego w transporcie mogłoby być dla Polski interesującym kierunkiem wykorzystywania tego paliwa. Dlatego że te technologie są dopiero na początku drogi i na tym etapie można zyskać dla Polski pewną przewagę technologiczną nad konkurentami. Warto rozmawiać np. z partnerami z innych krajów, żeby tworzyć konsorcja. Stworzyć od początku cały samochód wodorowy byłoby bardzo trudno, ale rodzime firmy mogą być elementem całego łańcucha dostaw dla nowoczesnych pojazdów zasilanych wodorem – podkreśla ekspert Koalicji Klimatycznej.

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
widz
niedziela, 18 kwietnia 2021, 00:14

Kto im zainwestuje mln zlotych jak ten parlament potrafi w ciagu nocy wprowadzic takie zmiany w prawie, ze wywroca kazdy biznesplan.

klawiatura
piątek, 16 kwietnia 2021, 22:36

Orlen i Lotos już inwestują w wodór. Na początku autobusy, a od tego bliski krok do samochodów osobowych. Mało tego, temat podchwycił sektor prywatny. Z. Solorz ma stawiać stacje tankowania. Ogólnie wodór jako zasilanie samochodów elektrycznych sprawdzi się na większych odległościach, lokalnie wystarczy bateryjny.

Niuniu
piątek, 16 kwietnia 2021, 16:02

Pamiętam jak takie same testy piano lata temu o fantastycznych osiągnięciach polskiej nauki w zakresie grafenu. jego rewolucyjnej polskiej technologii produkcji i potencjalnych zastosowaniach. Wtedy przynajmniej faktycznie byliśmy w czołówce badań podstawowych nad grafenem. Ale i tak nic istotnego dla polskiej gospodarki z grafenu nie zostało. Poszedł świat i tam się rozwija w coraz liczniejszych produktach. Teraz mamy kolejnego "grala": technologie wodorowe. Jakoś zapominamy, że poza chciejstwem trzeba mieć: wiedzę, narzędzia, bazę produkcyjną, kasę, przyjazny system prawny i podatkowy. To tak na początek. Może zamiast bujać w obłokach sprawdźmy najpierw ile mamy inwestycji zagranicznych w olską gospodarkę w ostatnich latach? Jak plasuje się Nasz kraj w Unii Europejskiej pod kątem łatwości inwestowania, przejżystości przepisów, kosztów produkcji. A jeśli chodzi o nowe technologe to warto spojżeć na stan i pozycję polskiej nauki głównie technicznej. Poziom nakładów, pozycję polskich politechnik i instytutów badawczych. Warto może sprawdzić średni wiek pracownika naukowego w tychże instytutach. Polska nie działa w próżni. Inni też wystartowali w tym wyścigu. Już dawno. A my mówimy, że wystartujemy ale na razie to brak Nam "trampek". Wypisywanie sloganów "Uczestnictwo w tym wyścigu poprzez próbę rozwoju technologii wodoru wykorzystywanego w transporcie mogłoby być dla Polski interesującym kierunkiem wykorzystywania tego paliwa. Dlatego że te technologie są dopiero na początku drogi i na tym etapie można zyskać dla Polski pewną przewagę technologiczną nad konkurentami" to kompletna strata czasu a i samego sensu w przytoczonym zdaniu nie ma za grosz. Bo niby dla czego "można zyskać dla Polski pewną przewagę technologiczną nad konkurentami"? Konkurenci są daleko przed Nami. Biegną już od lat. My tylko deklarujemy, że pobiegniemy. Też od lat.

Kiks
piątek, 16 kwietnia 2021, 15:15

Mało kto chyba pamięta, że były testowane również silniki w samochodach, w których paliwem bezpośrednim był wodór.

Tweets Energetyka24