Londyn chce być liderem zielonej rewolucji. Możliwy zakaz sprzedaży samochodów benzynowych

6 października 2020, 14:42
35890109752_095f1b77f4_c
Fot. UK in Japan- FCO / Flickr

Premier Boris Johnson ogłosił, że Wielka Brytania zamierza zostać światowym liderem w zakresie wykorzystywania czystej energii. Londyn zamierza zainwestować także 160 milionów funtów w produkcję turbin wiatrowych nowej generacji.

Szef brytyjskiego rządu, który wystąpił na konwencji online Partii Konserwatywnej, oświadczył, że jego kraj „stanie się światowym liderem taniej i czystej energii - tańszej niż węgiel czy gaz”. Analitycy „Financial Times” spodziewają się, że pod koniec października zostanie przedstawiony „wielomiliardowy” plan, obejmujący m.in. takie kwestie jak rozwój technologii wodorowych, wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla, czy zwiększenie wolumenów energii pozyskiwanych z morskich farm wiatrowych. Rozważany jest także zakaz sprzedaży nowych samochodów benzynowych. 

Premier podkreślał, że zdecydowany zwrot w kierunku zielonej energii pozwoli stworzyć „setki tysięcy, jeśli nie miliony miejsc pracy”. 

Wielka Brytania jest największym na świecie „konsumentem” energii pochodzącej z morza. Johnson porównał jej „zasoby” w tym zakresie do naftowych bogactw Arabii Saudyjskiej. Obecnie kraj dysponuje 10 gigawatami mocy zainstalowanej w offshore, ale plany Londynu w tym zakresie są imperialne. W perspektywie roku 2030 miałoby to być już 40 GW (a nie 30, jak wcześniej zakładano). „Wierzymy, że za 10 lat morski wiatr będzie zasilał każdy dom w naszym kraju”.

Analitycy Aurora Energy Research, cytowani przez „FT” twierdzą, że realizacja tak ambitnych założeń, wymagać będzie inwestycji kapitałowych na poziomie 50 miliardów funtów. Jako nieco bardziej realne jawią się plany dotyczące zaangażowania w rozwój technologii wiatrowych nowej generacji, obejmujących m.in. pływające turbiny. Na ten cel ma zostać przeznaczone 160 mln funtów. Bezpośrednim efektem inwestycji ma być powstanie 2000 nowych miejsc pracy oraz „wsparcie” 60 000 kolejnych w następnych latach.

Wielka Brytania będzie przewodniczyć obradom COP26, które zostały przełożone na przyszły rok.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
gbh
środa, 7 października 2020, 05:22

wynika z tego, że nie będziemy się śpieszyć z finansowaniem badań nad czystymi reaktorami gdyż inwestycje w wiatraki muszą się wcześniej zwrócić, poza tym te „miliony” musiałyby stracić pracę...

Tweets Energetyka24