Polska apeluje, by UE odbudowała swój przemysł OZE

7 maja 2020, 11:14
wind-turbine-3709110_1920
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

Polska wraz z siedmioma innymi państwami UE zwróciła się do Komisji Europejskiej, by w ramach odbudowy po kryzysie Covid-19 przywrócić do Europy kluczowe segmenty łańcucha dostaw do produkcji energii odnawialnej.

List do komisarza ds. rynku wewnętrznego Thierry'ego Bretona i komisarz ds. energii Kadri Simson, który widziała PAP, podpisały poza Polską również Litwa, Austria, Estonia, Łotwa, Luksemburg, Grecja i Hiszpania.

"Dwie główne technologie wykorzystywane dziś do produkcji energii odnawialnej związane z wiatrem i słońcem, jak również technologie przechowywania energii powinny być uważane za strategiczne elementy łańcucha dostaw" - podkreślili ministrowie, w tym szef resortu klimatu Michał Kurtyka i wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

W liście zaznaczono, że postępująca transformacja i rozbudowa na dużą skalę energetyki odnawialnej będzie oznaczała ponad 2 biliony euro inwestycji w ciągu następnych 30 lat. "Posiadanie kluczowych segmentów energetycznego łańcucha dostaw w Europie jest niezbędne, jeśli chcemy osiągnąć nie tylko cele klimatyczne, ale również zapewnić znaczące korzyści ekonomiczne dla Europejczyków" - napisali przedstawiciele ośmiu stolic.

Polska, Litwa, Austria, Estonia, Łotwa, Luksemburg, Grecja i Hiszpania chcą, by technologie związane z energetyką odnawialną zostały włączone w Strategiczne Forum ds. Ważnych Projektów Stanowiących Przedmiot Wspólnego Europejskiego Zainteresowania. Projekty z tej listy mogą liczyć na uprzywilejowane traktowanie, w tym finansowanie ze środków UE.

Początkowo nowe technologie, takie jak panele fotowoltaiczne, były produkowane w Europie, jednak w minionych latach Chiny wyrosły na największego ich wytwórcę, co z jednej strony spowodowało przeniesienie się tam miejsc pracy, a z drugiej przyczyniło się do wyraźnego obniżenia cen.

UE - podkreślono w liście - nadal jednak ma 40 proc. z wszystkich patentów z obszaru energetyki odnawialnej, dzięki pracy instytutów badawczych i firm. Wsparcie tego potencjału, również w nowej strategii przemysłowej, pomogłoby w pełnym jego wykorzystaniu - argumentują sygnatariusze.

Dlatego Polska, Litwa, Austria, Estonia, Łotwa, Luksemburg, Grecja i Hiszpania jako chcą priorytetowo uruchomienia sojuszu przemysłu energetyki odnawialnej i włączenia wszystkich przemysłów z tego obszaru w odpowiednie forum. Ponadto kraje te domagają się dostosowania ram pomocy państwa, aby zachęcić do wsparcia budżetowego tych strategicznych elementów łańcuchów dostaw.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Paranoid
poniedziałek, 11 maja 2020, 15:54

Nie rozumiem w czym tkwi problem, przecież tu nie chodzi o to, że UE czy nawet PL nie ma kompetencji tylko, ze produkuje drożej. Niejeden dostawca dla OZE zbankrutował z powodu popytu a nie że był kiepski. W przypadku wiatraków chyba większość kluczowych produkuje się w UE, jak łopaty oraz generatory (Vestas, inni). Więc o co chodzi?

inżynier 2
sobota, 9 maja 2020, 00:58

Olbrzymie farmy wiatrowe na zachodzie Europy, szczególnie te lokowane w strefach nadmorskich mają wpływ na zmiany klimatyczne. Szczególnie jest to widoczne w Polsce i na wschodzie Niemiec, gdzie od czasu ich powstania notuje się coraz mniejszą ilość opadów. Zostaje zaburzona cyrkulacja wilgotnego powietrza znad Oceanu Atlantyckiego, które jest transportowane w głównej mierze na niskich wysokościach. Dalsza rozbudowa farm wiatrowych doprowadzi szczególnie w Polsce do ogromnych strat znacznie większych niż emisja dwutlenku węgla.

Marek Przygodzki -https://alarmklimatyczny.blogspot.com/
czwartek, 21 maja 2020, 00:05

To jest kompletna nieprawda. Faktycznie zmiany cyrkulacji powietrza są przyczyną nasilania się zmian klimatu w Polsce i w Europie. Jednak ich przyczyną nie są wiatraki tylko gwałtowny wzrost temperatur i topnienie lodów na całym obszarze Arktyki. Te zjawiska powodują, że meandruje i słabnie jet stream - zimny wiatr wiejący na dużych wysokościach. Nagrzewanie się górnych warstw atmosfery powoduje, że w Polsce zanika cyrkulacja pionowa i brakuje wysoko wypiętrzających się chmur. A masy słodkiej wody pozostałej po stopionych lodach Arktyki i Grenlandii odpychają od Europy ciepły, oceaniczny prąd Golfstrom. Znad zimnego północnego Atlantyku napływa więc stosunkowo suche i chłodne powietrze, które po trafieniu nad nasz względnie ciepły ląd - podgrzewając się staje się jeszcze suchsze. To są dosyć oczywiste zjawiska i wiatraki nie mają z nimi nic wspólnego.

inżynier
czwartek, 7 maja 2020, 18:51

W Polsce upadła szczecińska firma, która mogła produkować elementy do wiatraków. Zresztą tych nie instalujemy bo rząd praktycznie je zakazał (10H). Dodam, że w lutym 20% prądu mieliśmy z wiatraków, a nowe są bardziej wydajne niż te pochodzące sprzed kilku lat.

Tweets Energetyka24