Eurointelligence: Biden skapitulował w sprawie Nord Stream 2

24 lutego 2021, 11:03
840_472_matched__qmrzcv_486053979270aae68c4a0k
Fot. Gage Skidmore / Flickr
Energetyka24
Energetyka24

Administracja nowego prezydenta USA Joe Bidena de facto skapitulowała w sprawie gazociągu Nord Stream 2 - taki jest główny wniosek opublikowanej w środę analizy autorstwa brukselskiej wywiadowni gospodarczej Eurointelligence.

Powodem takiej konstatacji jest treść raportu amerykańskiego Departamentu Stanu m.in. na temat sankcji wobec firm zaangażowanych w budowę NS2, który został przedstawiony Kongresowi.

"Departament Stanu USA przekonał sam siebie, że istnieje eleganckie rozwiązanie problemu Nord Stream 2. Przedstawił Kongresowi raport, w którym podtrzymuje istniejące sankcje wobec 18 firm, w większości rosyjskich, ale nakłada moratorium na nowe sankcje. Administracja twierdzi, że zachowuje prawo do nakładania nowych sankcji w dowolnym momencie, ale zamiast tego chce kontynuować zakulisową dyplomację" - relacjonuje Eurointelligence, interpretując sytuację jako triumf niemieckich negocjatorów.

Moratorium na sankcje ułatwi Niemcom i Rosji przyspieszenie ukończenia gazociągu, a co najważniejsze - przeprowadzenie certyfikacji bezpieczeństwa - podkreślają eksperci.

"Faktyczna kapitulacja administracji Bidena oznacza również koniec ponadpartyjnego konsensusu w Kongresie USA. Republikanie oskarżają administrację Bidena o działanie wbrew woli Kongresu i zagrażanie bezpieczeństwu USA poprzez wspieranie uzależniania się Europy od rosyjskich nośników energii" - czytamy w analizie.

Z informacji Eurointelligence wynika, że niemiecki Urząd Kanclerski i MSZ traktują zaskakujące posunięcie administracji Bidena jako gest demonstrujący niechęć do pogłębiania kryzysu we wzajemnych relacjach między Waszyngtonem i Berlinem.

image

 

"Stany Zjednoczone chyba nie do końca rozumieją, że raczej nie dostaną od RFN w zamian nic konkretnego. Gdy gaz zacznie płynąć, nie można będzie objąć sankcjami rosyjskiego eksportu ropy i gazu. Niemcy nie sprzymierzą się też ze Stanami Zjednoczonymi w kwestii Chin, biorąc pod uwagę znaczenie Chin jako największego rynku niemieckiego eksportu oraz zależność Niemiec od chińskiej technologii telekomunikacyjnej. Nie zobaczymy też żadnego znaczącego wzrostu niemieckich wydatków na obronę w żadnej przewidywalnej konstelacji koalicyjnej" - podsumowuje brukselska wywiadownia.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
mzs
czwartek, 25 lutego 2021, 10:28

Skoro Polska nie będzie miała oparcia w USA to może czas na zwrot i reset z Chinami. Dotychczas nic ciekawego się w stosunkach Polsko-Chińskich nie działo. Zakładam, że po podpisaniu kilku większych umów handlowo-inwestycyjnych administracji Bidena otworzą się oczy. Tym bardziej jak anulujemy kilka większych zakupów dla wojska. Taki soft power w wersji mini, bo przecież globalnym graczem nie jesteśmy.

leno
środa, 24 lutego 2021, 22:27

Nord Stream 2 wypchnie z Europy kilkadziesiąt mld m3 amerykańskiego gazu, co oznacza kilka mld strat dla amerykanów, czyli te kilka miliardów zostanie zaoszczędzonych przez madrych Niemców, za to Polska straci te pare miliardów.

ohan
środa, 24 lutego 2021, 22:21

Chociaz uratowali twarz, bo Rosja olała ich "sankcje" i robiła swoje.

New user
środa, 24 lutego 2021, 18:02

Nord Stream 2 wypchnie z Europy kilkadziesiąt mld m3 amerykańskiego gazu, co oznacza kilka mld strat dla ameykańskiej gospodarki i utrata kilkudzesięciu tysięcy miejsc pracy. Dodatkowo nadprodukcja gazu i polityka klimatyczna doprowadzi do wielu bankructw w przemyśle wydobywczym.

Niuniu
środa, 24 lutego 2021, 16:55

Nic dodać nic ująć poza tym, że dobre relacje USA-RFN są warte dla Waszyngtonu dobrej ceny. Niemcy to bardzo cenny sojusznik USA a ten sojusz nie może egzystować wyłącznie w oparciu o amerykański dyktat. To właśnie największą polityczną rolą NS2 było rozbijanie tego sojuszu i demonstrowanie Berlinowi jego słabej pozycji w relacjach z USA. To potencjalnie bardziej szkodliwe niż sam gazociąg. Trump uważał, że USA jest na tyle poteżnym supermocarstwem, że sojusznicy nie są mu potrzebni. Potrzebni mu byli posłuszni wasale. Nowa administracja jest wyraźnie mniej megalomancka albo chcę w pierwszej kolejności ogarnąć zastany bałagan zaczym na nowo zdefiniuje rolę i cele USA a tym samym relację i innymi państwami. Rewolucji zapewne nie będzie ale zmiany akcentów są pewne. To w Naszej narracji NS2 urusł do rangii symbolu i "czerwonej linii" a przecież w jego cieniu powstał i rozpoczął sprawne funkcjonowanie południowy gazociąg TS mający nie mniej istotne znaczenie dla Europy i Ukrainy jak NS2. I co? Ano nic. Gaz płynię przez Turcję I jakoś da się z tym żyć. A normalna zima pokazała brak alternatywy dla dostaw z Rosji i, że bez ruskiego gazu trudno jest funkcjonować - nawet jak śmierdzi. Zrozumieli to nawet niedawni przeciwnicy NS2 bo jak inaczej wytłumaczyć, że pod apelem o jego zablokowanie do Baidena podpisała się już tylko Polska i Ukraina?

Tweets Energetyka24