Mińsk grozi Polsce w sprawie tranzytu ropy

23 listopada 2020, 10:22
image_processing20200923-14345-88fpfu
Fot. www.pern.pl

Mińsk grozi, że jeśli Polska lub Litwa spróbują w jakikolwiek sposób zakłócić tranzyt ropy i produktów naftowych na przez swoje terytoria, to Białoruś podejmie „odpowiednie kroki”.

„Interesuje nas życie w pokoju, przyjaźni i harmonii” - mówił o relacjach z Polską i Litwą Władimir Makei, minister spraw zagranicznych Białorusi. „Chcemy utrzymać niezawodny tranzyt przez te państwa (…) Ale jeśli zobaczymy nierzetelność naszych partnerów, sąsiadów, to oczywiście podejmiemy odpowiednie kroki” - kontynuował w niedzielnym wywiadzie dla państwowej telewizji.

Makei dodał również, że prowadzone są rozmowy z Rosją w zakresie reorientacji przepływu części towarów, w tym produktów naftowych. „(….) kwestia dywersyfikacji jest w naszym programie i oczywiście weźmiemy pod uwagę zachowanie naszych zachodnich sąsiadów” - podkreślił.

Nieco wcześniej informowano, że Mińsk i Moskwa prowadzą rozmowy dotyczące wykorzystania portów w Ust-Łudze, Primorsku, Wysocku i Petersburgu. Rosyjski minister energetyki oświadczył we wrześniu, że kraj ma wolne moce do wypełnienia tego zadania i można poważnie myśleć o przekierowaniu m.in. z Litwy ok. 4-6 mln ton produktów naftowych.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
mini
poniedziałek, 23 listopada 2020, 16:39

Czyli ze jak? Jak przestaniemy pompować ropę, to oni tez nam zakręcą?

Komentator
wtorek, 24 listopada 2020, 08:06

Nie. Zakręcą jakby na przykład przyszło nam do głowy zablokować tranzyt białoruskich towarów przez Polskę. Wiesz, ciężarówki, ruch kolejowy itd. Ropy raczej nie przestaniemy pompować, nie bardzo jest ją czym zastąpić.

Tweets Energetyka24