Kurtyka ws. Turowa: Chcemy wyjść z możliwością polubownego rozwiązania sporu

27 września 2021, 16:34
kurtyka kprm
Fot. Flickr/KPRM
Energetyka24
Energetyka24

Chcemy wyjść z możliwością polubownego rozwiązania sporu - oświadczył na konferencji prasowej minister klimatu Michał Kurtyka, odnosząc się do negocjacji ws. kopalni Turów. W poniedziałek ma dojść do kolejnych polsko-czeskich rozmów na temat sporu o działalność kopalni.

"Chcemy wyjść z możliwością polubownego rozwiązania sporu na korzyść lokalnej społeczności po obu stronach granicy" - powiedział Kurtyka, zaznaczając, że to ta społeczność dziś najbardziej cierpi z powodu braku porozumienia i to ona może na nim najbardziej skorzystać.

"Wierzymy w to, że takie polubowne rozwiązanie jest najlepszym, co obie strony tego sporu mogą zrobić. Z naszej strony jesteśmy gotowi, aby takie porozumienie osiągnąć, mamy nadzieję, że nasi partnerzy czescy również" - mówił Kurtyka, ale nie podał dalszych szczegółów. Podkreślał, że ta kwestia wymaga woli porozumienia z obu stron i zapewnił, że po stronie polskiej taka wola jest. "Jak będzie ze strony czeskiej, myślę, że będziemy wiedzieć bardzo szybko" - dodał.

Jak zaznaczył, poniedziałkowe spotkanie jest zaplanowane "w gronie kilku ministrów, politycznym". "Chcemy uzgodnić, że chcemy to porozumienie uzyskać" - dodał Kurtyka.

Pod koniec lutego Czechy wniosły skargę przeciwko Polsce ws. rozbudowy kopalni węgla brunatnego Turów do TSUE wraz z wnioskiem o zastosowanie tzw. środków tymczasowych, czyli o nakaz wstrzymania wydobycia. Ich zdaniem rozbudowa polskiej kopalni zagraża m.in. dostępowi do wody w regionie Liberca.

W maju Trybunał, w ramach środka zapobiegawczego, nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni do czasu wydania wyroku. TSUE stwierdził, że na pierwszy rzut oka nie można wykluczyć, iż polskie przepisy naruszają wymogi dyrektywy o ocenach oddziaływania na środowisko, a argumenty podniesione przez Czechy wydają się niepozbawione podstawy. Polski rząd w odpowiedzi ogłosił, że wydobycie nie zostanie wstrzymane i rozpoczął negocjacje ze stroną czeską. Dotychczas nie przyniosły one zakończenia sporu. W ostatni piątek odbyła się ich 13. runda.

Reklama
Reklama

20 września TSUE postanowił, że Polska ma płacić Komisji Europejskiej 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. Premier Mateusz Morawiecki oświadczył w odpowiedzi, że "nie zamierzamy wyłączyć Turowa". 

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Wsk74
wtorek, 28 września 2021, 10:48

Przestańmy wymyslać usprawiedliwienia, po prostu olalismy Czechów, wszyscy mieli wazniejsze krajowe sprawy, jak wybory, itp. Dlaczego ambasadorem w Peadze była iranistka, a od ponad roku jest wakat ! Tak od roku nie mamy ambasadora w Czechach.

keksik
wtorek, 28 września 2021, 00:43

Przygotujcie pozew przeciw Czechom w sprawie kwaśnych deszczów, które doprowadziły do katastrofy ekologicznej w polskich Beskidach gdzie przez lata usychały Świerki, sosny, modrzewie i buki. Tysiące hektarów zniszczonego lasu z powodu czeskiej elektrowni. Machajcie Czechom tym świstkiem przed nosem każdego dnia negocjacji eskalując kolejne kroki. Zaraz zmiękną

user1
poniedziałek, 27 września 2021, 23:01

To nie jest kwestia Turowa ; sprawa idzie o 368,44 hektara ziemi , które Czesi mają nam oddać , a samorządy czeskie przeciwko temu protestują . Czesi chcieli nam za tą ziemię zapłacić ekwiwalent w gotówce , lecz Polska chce tę ziemię fizycznie . No i akurat Czesi wpadli na taki świetny pomysł z elektrownią w Turowie - prawdopodobnie będą chcieli zrobić handel -"odczepimy się od Turowa , a wy zrezygnujecie ze zwrotu ziemi " Taki to ów makiaweliczny plan ma obecny rząd czeski i o to prawdopodobnie chodzi .

KAMIL
wtorek, 28 września 2021, 11:57

o jakim zwrocie ziemi mowa ?

Tweets Energetyka24