Kurtyka o Turowie: To sytuacja bez precedensu

21 września 2021, 16:41
840_472_matched__pj5jou_152576214153f144
Fot. MŚ
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


To jest sytuacja bez precedensu, nie wyobrażam sobie, że jesteśmy w stanie domknąć dzisiaj krajowy bilans energetyczny i cieplny, nie mając dostaw z elektrowni Turów - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka.

Szef MKiŚ w rozmowie z portalem wskazał, że Polska w odpowiedzi na majową decyzję TSUE o zastosowaniu środka tymczasowego ws. Turowa argumentowała, że to postanowienie nie może być wdrażane z natychmiastowym skutkiem ze względu na szereg okoliczności, które powodują, że jego wdrożenie jest wręcz niemożliwe.

"Wskazywaliśmy na wiele argumentów, bardzo dobrze je udokumentowaliśmy – zgłosiliśmy wniosek, który ma 57 stron i ponad 560 stron załączników. Natomiast w odpowiedzi dostaliśmy 11-stronicowy dokument, w którym w żadnym miejscu nie ma merytorycznego odniesienia się do argumentacji strony polskiej" - poinformował Kurtyka.

Szef MKiŚ dodał, że w argumentacji przesłanej TSUE Polska zwracał uwagę z uwagi m.in. na bezpieczeństwo energetyczne nie można z dnia na dzień wyłączyć kompleksu energetycznego w Turowie.

image

 Reklama

"Co więcej, naszym obowiązkiem jest myślenie o lokalnej społeczności - zbliża się zima, a system energetyczny w Turowie jest również dostawcą ciepła i wody pitnej na obszarze Bogatyni i Zgorzelca. A zatem w przypadku wykonania decyzji TSUE, mieszkańcy tych miejscowości mogliby być pozbawieni dostaw ciepła i wody pitnej. Takie argumenty powinny być brane pod uwagę, a jednak nie są w tym zaledwie 11-stronicowym dokumencie, który został nam dostarczony 20 września" - wyjaśnił Kurtyka.

Minister w rozmowie z portalem dodał, że Polska zgłosiła też wniosek, aby Wielka Izba TSUE rozpatrzyła tą sprawę, a nie jeden sędzia.

"Argumentowaliśmy, że delikatny i precedensowy charakter tej sprawy (bo po raz pierwszy TSUE stosuje sankcje finansowe w związku z art. 279 traktatu o funkcjonowaniu UE), powodują, że powinna mieć ona szerszą reprezentację po stronie sądu. Pani sędzia się do tego w żaden sposób nie odniosła merytorycznie. Polska strona zawnioskowała też o ustne wysłuchanie stron sporu. Niestety, tutaj też doszło do odrzucenia tego wniosku. Złożyliśmy również kluczowy wniosek o uchylenie środka tymczasowego, dotyczącego wstrzymania wydobycia w KWB Turów" - tłumaczył w rozmowie minister.

Kurtyka wskazał ponadto, że sprawa Turowa jest dla Polski szczególnie ważna w kontekście wyłączenia bloku węglowego w Jaworznie.

"To jest sytuacja bez precedensu. Nie wyobrażam sobie, że jesteśmy w stanie domknąć dzisiaj krajowy bilans energetyczny i cieplny, nie mając dostaw z elektrowni Turów. Taka jest rzeczywistość naszego systemu energetycznego" - podkreślił.

Minister w rozmowie z wPolityce.pl zapewnił, że Polska zadeklarowała, że jest gotowa do osiągnięcia porozumienia z Czechami ws. Turowa. Od 17 czerwca odbyło się 12 spotkań negocjacyjnych, a niektóre trwały po kilka dni. Równolegle odbyło się też kilkadziesiąt spotkań zespołów eksperckich.

"Działamy w sposób transparentny i wykazujemy dobrą wolę do osiągnięcia kompromisu pomiędzy obydwiema stronami. Wczoraj rozmawiałem na ten temat z samorządowcami z regionów przygranicznych, nie tylko z polskimi, ale także czeskimi. Dla nich cała dyskusja, która jest zawieszona na poziomie TSUE, jest abstrakcyjna, dlatego że nie niesie żadnego rozwiązania dla samego regionu. My jesteśmy gotowi do rozmów, chcemy się porozumieć. Natomiast do tego porozumienia potrzebna jest wola obydwu stron. Każdy może sobie ocenić, jakie są konsekwencje dynamiki przedwyborczej w Czechach" - podsumował Kurtyka.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
kefix
środa, 22 września 2021, 12:48

Oligarcha czeski premier Babisz ma koleżankę byłą współpracownicę Verę Jourovą wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej, która zna się z hiszpańską sędziną Wiceprezes Trybunału Sprawiedliwości UE Rosario Silva de Lapuerta. Na czeskie polecenie hiszpańska sędzina orzeka o wyłączeniu Turowa, a na niemieckie polecenie Vera Jourova orzeka o karach za brak praworządności w Polsce już wkrótce. W tym samym czasie Komisja Europejska odmawia zablokowania NS2 bo to podobno nie jest w jej kompetencjach, a Angela Merkel spotyka się z jakże praworządnym Putinem. Sprawę podsyca wiernopoddańczy Donald Tusk gdyż on ma największy interes w ukaraniu państwa PiS i obywateli, którzy za PiSem zagłosowali. Jednak im dłużej Tusk bedzie blokował pieniądze dla Polski tym więcej ludzi przekona się jakim jest zdrajcą.

rob ercik
wtorek, 21 września 2021, 20:56

Tik tak, kolejna odsłona tragedii.

elmo
środa, 22 września 2021, 09:34

Wszystko się bierze stąd że Polska szlachta nie inwestuje. Chce tylko konsumować.

Tweets Energetyka24