Ważą się losy Mercosuru. W Brukseli trwają rozmowy ambasadorów krajów UE
W Brukseli rozpoczęło się posiedzenie ambasadorów państw UE, na którym ma zapaść decyzja o zawarciu umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur. Przeciw głosować będą Polska, Francja, Irlandia i Węgry, ale to nie wystarczy do zablokowania porozumienia.
Na posiedzeniu w pierwszej kolejności głosowane będzie rozporządzenie ustanawiające wzmocnioną klauzulę ochronną do umowy handlowej. Potem ambasadorowie przejdą do głosowania nad porozumieniem z Mercosurem. Omawianie punktów dotyczących umowy zacznie się około godz. 11.
Zielone światło dla Ursuli
Jeśli wynik głosowania będzie korzystny dla zwolenników porozumienia, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen otrzyma zielone światło na podpisanie umowy.
Umowa przewiduje obniżenie ceł dla producentów rolnych z państw Mercosuru: Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju. Wywołało to protesty rolników w całej Europie.
By chronić unijny rynek, Komisja Europejska zaproponowała wzmocnioną klauzulę ochronną. Chodzi o mechanizm wprowadzany zazwyczaj do umów handlowych. Klauzula do umowy z Mercosurem, uregulowana w osobnym rozporządzeniu, ma dać mocniejsze gwarancje.
Mechanizm będzie mógł prowadzić do wyłączenia preferencji celnych dla producentów z Mercosuru, jeśli dojdzie do spadku cen produktów wrażliwych w UE lub jeśli na rynek trafi nagle zbyt duża ich ilość tych produktów.
Jakie będą dalsze kroki w sprawie Mercosuru?
Zaakceptowanie umowy przez ambasadorów rozpocznie procedurę pisemną, w ramach której nastąpi formalne zatwierdzenie jej przez stolice. Potem planowana jest podróż szefowej KE do Paragwaju, który od początku 2026 roku sprawuje prezydencję w bloku Mercosur. Wówczas umowa będzie mogła wejść w życie tymczasowo.
Czytaj też
Nie została przyjęta deklaracja, o którą zabiegała Francja, a która miała wstrzymać obowiązywanie umowy do czasu głosowania Parlamentu Europejskiego. Według źródła dyplomatycznego przeciwko jej przyjęciu opowiedziała się większość państw.
