Rolnicy na ulicach Warszawy. UE i tak dała zielone światło dla umowy z Mercosurem
Ulicami Warszawy przeszedł protest rolników przeciwko umowie handlowej Unii Europejskiej z państwami Mercosur. W czasie, gdy manifestacja trwała, państwa UE zgodziły się na zawarcie porozumienia, mimo sprzeciwu m.in. Polski.
Protest rozpoczął się przed południem na Placu Defilad, gdzie zebrało się kilka tysięcy osób. Protestujący przeszli ulicami pod Sejm a następnie pod KPRM. Planowany był także przejazd traktorów przez miasto, jednak organizatorzy nie otrzymali zgody władz miejskich.
Wśród protestujących, obok biało-czerwonych flag. widoczne były transparenty z hasłami sprzeciwu wobec umowy UE–Mercosur. Na miejscu pojawił się m.in. lider Konfederacji Sławomir Mentzen.
Swoją obecność zaznaczył także Robert Bąkiewicz i środowisko określane jako „Ruch Obrony Granic”.
Rolnicy argumentowali, że porozumienie z Mercosurem otworzy rynek UE na tańszą żywność z Ameryki Południowej i doprowadzi do presji cenowej na europejskich producentów. W rozmowie z uczestnikami protestu często pojawiała się także obawa o opłacalność produkcji i przyszłość gospodarstw.
W Warszawie przeszedł protest rolników przeciwko umowie handlowej UE z państwami grupy Mercosur. Skandowane hasła i apele nie wpłynęły jednak na bieg sprawy – ostateczna decyzja w sprawie przyjęcia porozumienia już zapadła.
— Energetyka24 (@Energetyka_24) January 9, 2026
Prosto z protestu red. @ByzdraKarol pic.twitter.com/w3EQC1aSew
Mimo to. w piątek w Brukseli na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich UE, zapadła decyzja o zgodzie na zawarcie umowy handlowej z Mercosurem. Przeciwko porozumieniu głosowały Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria, aBelgia wstrzymała się od głosu.
Zablokowanie wejścia w życie dokumentu wymagało zbudowania mniejszości co najmniej czterech państw członkowskich, reprezentujących co najmniej 35 proc. ludności UE.
Kluczowe znaczenie miało stanowisko Włoch, które w grudniu miały blokować zatwierdzenie zgody, a tym razem opowiedziały się za zawarciem umowy.
Porozumienie zakłada przede wszystkim zniesienie ceł w handlu między dwoma blokami, przy czym część produktów rolnych ma być objęta kontyngentami, co oznacza, że preferencje taryfowe będą dotyczyć tylko importu do określonego poziomu. Mechanizmy ochronne mają uruchamiać się m.in. w sytuacji spadku cen produktów rolnych w UE o 5 proc.