Reklama

PE poparł skierowanie umowy z Mercosurem do TSUE. KE: to nieuzasadnione

Spotkanie Ursuli von der Leyen z prezydentem Brazylii Luizem Inácio Lulą da Silvą dzień przed podpisaniem umowy UE-Mercosur 16.01.2026
Spotkanie Ursuli von der Leyen z prezydentem Brazylii Luizem Inácio Lulą da Silvą dzień przed podpisaniem umowy UE-Mercosur 16.01.2026
Autor. X / @vonderleyen

Parlament Europejski w środę poparł wniosek o skierowanie umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosuru do Trybunału Sprawiedliwości UE, aby sprawdzić zgodność porozumienia z unijnymi traktatami. Za głosowało 334 europosłów, przeciw 324, a 10 wstrzymało się od głosu. Jak powiedział rzecznik Komisji Europejskiej, Olof Gill, pytania podniesione przez Parlament Europejski w jego wniosku do Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie umowy handlowej z blokiem państw Mercosur są nieuzasadnione, ponieważ Komisja Europejska już wcześniej bardzo dogłębnie omówiła je z PE.

Pod przyjętym wnioskiem podpisali się eurodeputowani KO i PSL. Skierowanie wniosku do TSUE oznacza, że głosowanie w sprawie ratyfikacji umowy w PE zostanie opóźnione prawdopodobnie o co najmniej kilka miesięcy. Odrzucony został z kolei drugi wniosek, pod którym podpisała się prawica w PE, w tym PiS. Był on bardzo podobny do pierwszego wniosku. W tym przypadku 225 europosłów było za, 402 przeciw, a 13 wstrzymało się od głosu. Europosłowie KO, PiS i PSL informowali przed głosowaniami, że poprą oba wnioski.

Korzyści według Komisji Europejskiej

Porozumienie z państwami Mercosuru: Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem, wprowadzi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE, takie jak samochody, maszyny i leki. Umowa została podpisana przez przedstawicieli obu stron w sobotę w stolicy Paragwaju, Asuncion. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała, że dzięki porozumieniu udało się stworzyć największą strefę wolnego handlu na świecie i rynek wart prawie 20 proc. światowego PKB.

YouTube cover video

Von der Leyen dodała, że chce zapewnić 450 mln mieszkańców UE, że ta umowa jest „dobra dla Europy – dla każdego państwa członkowskiego”. Oznacza m.in. więcej możliwości biznesowych, zniesienie ceł o wartości miliardów euro, otwarcie rynków zamówień publicznych - podkreśliła. Zaznaczyła też, że KE wysłuchała obaw unijnych rolników i podjęła działania. – Umowa ta zawiera solidne zabezpieczenia mające na celu ochronę waszych źródeł utrzymania i naszych wrażliwych sektorów rolniczych. Stwarza ona znaczne możliwości gospodarcze dla wielu eksporterów produktów rolno-spożywczych z UE. Chroni 350 europejskich oznaczeń geograficznych. To więcej niż w jakiejkolwiek innej umowie handlowej UE – przekonywała szefowa KE.

Według Ursuli von der Leyen umowa może przynieść europejskiemu sektorowi motoryzacyjnemu wzrost eksportu nawet o 20 mld euro, czyli o 200 proc. Na początku stycznia większość państw członkowskich wyraziła zgodę na podpisanie porozumienia; przeciwko były Polska, Francja, Austria, Irlandia i Węgry.

Reklama

Co dalej z umową?

– Komisja wyraża żal z powodu decyzji podjętej przez Parlament Europejski – powiedział Gill na konferencji prasowej w Brukseli. – Zgodnie z naszą analizą pytania podniesione przez Parlament w niniejszym wniosku nie są uzasadnione, ponieważ Komisja już wcześniej bardzo dogłębnie omówiła te kwestie z Parlamentem Europejskim. Ponadto nie są to nowe kwestie, były już poruszane w umowach handlowych w przeszłości, zwłaszcza z Chile – zaznaczył rzecznik KE. Jak dodał, biorąc pod uwagę znaczenie geopolityczne umowy UE i Mercosuru, sprawa będzie omawiana przez przywódców na nadzwyczajnym szczycie w czwartek w Brukseli.

Skarga PE do TSUE oznacza, że europarlament nie będzie mógł głosować nad jej przyjęciem do czasu wydania wyroku. W tym jednak czasie KE może zdecydować o wejściu w życie umowy tymczasowo, zanim umowę ratyfikuje PE.

Czytaj też

W środę w okolicach PE w Strasburgu trwał duży protest rolników przeciwko umowie. Obawiają się, że porozumienie zagrozi ich dochodom i standardom produkcji oraz doprowadzi do napływu tańszych towarów, które nie spełniają norm UE. Protest rolników w Strasburgu rozpoczął się we wtorek. Tego dnia wzięło w nim udział ok. 5 tys. osób. Kilkuset rolników z około 400 traktorami postanowiło kontynuować akcję w środę.

Łukasz Osiński i Magdalena Cedro

Reklama
Źródło:PAP / Energetyka24
Reklama

Komentarze

    Reklama