W Grecji może zabraknąć prądu. Sieć na granicy wytrzymałości

3 sierpnia 2021, 17:17
ateny pexels
Fot. Pexels

Władze greckie wezwały obywateli do oszczędzania energii elektrycznej, ponieważ najgorsza fala upałów od ponad 30 lat doprowadziła w poniedziałek system energetyczny do granic możliwości, a na wielu obszarach nadal płoną dzikie pożary.

W związku z prognozowanymi na ten tydzień temperaturami sięgającymi nawet 44 stopni Celsjusza, władze energetyczne ostrzegły, że zapotrzebowanie na energię elektryczną gwałtownie wzrośnie, testując możliwości sieci, która już teraz jest obciążona przez ponad 3 miliony wczasowiczów w sezonie turystycznym – przypomina Reuters.

"Mamy do czynienia z najgorszą falą upałów od 1987 roku" - powiedział premier Kyriakos Mitsotakis po spotkaniu w centrum zarządzania energią. "Zrobiono wszystko, co w ludzkiej mocy, aby zabezpieczyć dostawy prądu do kraju. Ale prosimy również konsumentów, aby nam pomogli" – dodał. 

Greccy strażacy w ciągu ostatnich 24 godzin uporali się z ponad 100 pożarami lasów, w tym jednym na wyspie Rodos, tuż po drugiej stronie Cieśniny Marmara od Turcji, gdzie pożary zabiły co najmniej 8 osób. czytaj więcej

Władze poradziły ludziom, by ograniczyli zużycie prądu w godzinach szczytu po południu i wieczorem, by zapobiec załamaniu się systemu energetycznego, a gospodarstwa domowe i firmy włączały klimatyzatory, by szukać ucieczki od brutalnego upału.

Grecki operator sieci energetycznej IPTO może poprosić duże zakłady przemysłowe, aby dobrowolnie odłączyły się od sieci na kilka godzin i starały się importować energię z sąsiednich krajów.

Reklama
Reklama

W czasie tygodniowej fali upałów w 1987 roku zmarło ponad 1000 osób, a władze otworzyły klimatyzowane pokoje dla bezdomnych. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Baltie
czwartek, 5 sierpnia 2021, 00:33

Ice Energy Storage zrobiłyby robotę

dimitris
czwartek, 5 sierpnia 2021, 00:19

Mieszkam tu od ponad 20 lat i klimatyzowane pomieszczenia dla ludności słabszej ekonomicznie, otwierane w czasie upałów, są zupełnym standardem. Zazwyczaj chodzi o coś w rodzaju świetlic, z fotelami i bufetem. Ale pierwszy raz słyszę, że jest to "dla bezdomnych". Ponieważ bezdomni od dość dawna udostępnioną mają zupełnie odrębną infrastrukturę. I tu jeszcze oddzielić trzeba bezdomnych Greków (inna polityka gmin, oddzielne pory wydawania posiłków, oddzielne pomieszczenia itp.), od bezdomnych osób, praktycznie z dwóch innych kontynentów niż Europa, a jeszcze oddzielnie organizowana jest opieka nad narkomanami. I jeszcze oddzielnie organizowane są i w dość dobrym standardzie, ośrodki opieki nad samotnymi kobietami z dziećmi, spośród migrantów. I jeszcze oddzielnie, ale i często wspólnie z gminami, organizowane są punkty pomocy społecznej Kościoła Prawosławnego. Nie tylko tego kościoła, niemniej mniejszości dość trudne są do zauważenia. W sumie idzie na to góra pieniędzy, a uliczne koty i tak dawno zostały zjedzone - w dzielnicach zamieszkałych przez Azjatów/Afrykanów.

Tweets Energetyka24