- WIADOMOŚCI
Zmiany klimatu otwierają Północ. Losy Arktyki zdefiniują przyszłość globalnej gospodarki
Zmiany klimatyczne przynoszą nie tylko wyzwania i niebezpieczeństwo, ale również – swoiście rozumiane szanse. Widać to wyraźnie w przypadku Arktyki: regionu, który można określić „nową granicą” w kontekście stosunków geopolitycznych i energetycznych.
Jak zaznaczają eksperci, zabezpieczenie przyszłości Arktyki leży w interesie państw europejskich (i nie tylko), a międzynarodowe napięcia nie pozostawiają wiele czasu na działanie.
Wykluczenie Rosji
Widać to chociażby po zmianach, jakie nastąpiły po 2022 r. Jednym z pierwszych, bardzo wyraźnych sygnałów politycznych o nadchodzących napięciach, było de facto wykluczenie Rosji z Rady Arktycznej – miedzyrządowego forum wysokiego szczebla, promującego współpracę i koordynację interakcji między państwami arktycznymi.
Po rozpoczęciu przez Moskwę pełnoskalowej agresji na Ukrainę, Kanada, Dania, Finlandia, Islandia, Norwegia, Szwecja i USA wydały wspólne oświadczenie o całkowitym wstrzymaniu udziału w pracach Rady pod przewodnictwem Rosji (która wtedy obejmowała 2-letnią, rotacyjną prezydencję w Radzie.
I choć Rada zajmuje się przede wszystkim kwestiami badań naukowych, zrónoważonego rozwoju i wsparciem rdzennych mieszkańców regionu, to był to również sygnał o redefinicji zasad współpracy w regionie na innych polach.
Mimo wszystko, jak zaznaczają eksperci, całkowite zerwanie relacji nie jest możliwe ze względu na konieczność zarządzania wspólnym ekosystemem – dlatego kontakty są utrzymywane na najniższym szczeblu technicznym. Dodatkowo dochodzą kwestie tego, że system komunikacji w Arktyce pozostaje ważny.
Jak zaznaczała Thordis Kolbrún R. Gylfadóttir, minister spraw zagranicznych Islandii, podczas konferencji Warsaw Security Forum, kwestie bezpieczeństwa z założenia nie były omawiane na forum Rady Arktycznej. „To musi się zmienić” – dodała.
Odźwierny Chin
Jak zaznaczyli eksperci, po wykluczeniu z Rady Arktycznej Rosja zaczęła się otwierać na państwa spoza regionu – w tym na Chiny.
Zdaniem analityków wywołuje to „interesujący kryzys” w zarządzaniu Arktyką, ponieważ dotąd obowiązywała zasada ekskluzywności, zgodnie z którą o sprawach Arktyki decydowały wyłącznie państwa arktyczne. Obecnie Rosja stała się swoistym „odźwiernym” dla Chin w Arktyce”.
Według ekspertów chińskie interesy w regionie koncentrują się głównie na kwestiach komercyjnych i energetycznych. Pekin prowadzi także badania głębinowe oraz działania podwójnego zastosowania - nie tylko w celach naukowych.
Państwo Środka ma tonować swoje formalne ambicje pod wpływem nieufności państw nordyckich – z resztą, przed 2022 r. również Rosja sprzeciwiała się przyznaniu Chinom statusu obserwatora w Radzie Arktycznej, co umozliwiłoby im m.in. czynne śledzenie prac forum.
Jednak o Arktyce warto mówić nie tylko w kontekście bezpieczeństwa, a również – surowców.
Zobacz też 
Deska ratunku
Zdaniem Ernesta Malinowskiego, dyrektora operacyjnego w Mining Terminal, Arktyka może być europejską szansą na odzyskanie chociaż części niezależności w sektorze surowców krytycznych i metali ziem rzadkich.
”Unikalna zdolność sprawcza Chin, wynikająca z ich sposobu działania, stawia nas w niekorzystnej sytuacji” – powiedział Malinowski. „Chiny kontrolują już 90 proc. światowych zdolności przetwórczych pierwiastków ziem rzadkich, podczas gdy w Europie niemal nie mamy własnego przetwórstwa ani wydobycia. Zmarnujemy tę szansę, mimo że posiadamy zasoby w Europie”.
Jak zaznacza Alexandra Middleton na łamach Belfer Center Harvard Kennedy School, pierwiastki ziem rzadkich (REE) występują w kilku krajach regionu arktycznego, a znaczące złoża stają się coraz bardziej dostępne w miarę cofania się lodu. I choć należy sceptycznie patrzeć na podawane wielkości (choćby ze względu na brak infrastruktury w regionie i trudność wydobycia), to liczby rozbudzają wyobraźnię.
Kanada posiada ponad 10 proc. światowych rezerw pierwiastków ziem rzadkich, Grenlandia - 2 proc. Z kolei Szwecja, która w 2023 r. odkryła złoże Per Geijer w pobliżu kopalni żelaza Kiruna, posiada największe odnotowane złoża REE w Europie.
Zdaniem Malinowskiego, zasoby te powinny być wykorzystane – w odpowiedni sposób. „Kryteria środowiskowe i społeczne muszą pozostać wysokie, ale czas wydawania decyzji musi zostać skrócony z 15 do 5 lat. Każdy rok opóźnienia obniża wartość projektu o kilkanaście procent, co zniechęca inwestorów” – podkreślił dyrektor Mining Terminal.
W ciągu najbliższych lat znaczenie Arktyki będzie jedynie rosło, przynosząc wiele dylematów. W jaki sposób pogodzić ochronę delikatnego ekosystemu z realizacją kluczowych interesów gospodarczych Europy oraz zieloną transformacją? I jak zabezpieczyć interes geopolityczny oraz militarny państw arktycznych w momencie zacieśniającej się współpracy między Rosją a Chinami? Na odpowiedź na te pytania mamy coraz mniej czasu.


