Sprzedaż praw do emisji CO2 pomogła Polsce dopiąć budżet

24 sierpnia 2021, 15:46
factory-613319_1920
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

„Dochody budżetu będą wyższe od planowanych o ok. 70 mld zł, do tego dochodzi wyższa wpłata z zysku NBP, dobre wpływy uzyskujemy także ze sprzedaży praw do emisji CO2” – powiedział wiceminister finansów Sebastian Skuza.

Rada Ministrów przyjęła we wtorek projekt budżetu na 2022 r. Dochody budżetu mają wynieść 475 mld zł, wydatki 505,6 mld zł, a deficyt 30 mld zł.

„Rada Ministrów zaakceptowała projekt budżetu na 2022 r.” – poinformował minister finansów Tadeusz Kościński podczas wtorkowej konferencji prasowej.

Zgodnie z projektem, dochody budżetu mają wynieść 475 mld zł, wydatki 505,6 mld zł, a deficyt 30 mld zł.

„Przyjęty dziś projekt budżetu na rok 2022 jest odpowiedzią na potrzeby polskiej gospodarki, która powraca na ścieżkę wzrostu po kryzysie związanym z pandemią. Zakładamy, że w tym roku PKB zwiększy się w ujęciu realnym o 4,9 proc., a w 2022 r. tempo jego wzrostu wyniesie 4,6 proc.” – powiedział Tadeusz Kościński.

Zgodnie z przyjętym projektem budżetu, deficyt sektora finansów publicznych wyniesie 2,8 proc. PKB. Państwowy dług publiczny w 2022 r. wyniesie 42,6 proc. PKB, a więc spadnie z 45,1 proc. PKB w 2021 r. i 47,8 proc. PKB w 2020 r. Zadłużenie sektora finansów publicznych na koniec 2022 r. ma wynieść 55,5 proc. PKB.

image

 Reklama

„W projekcie są uwzględnione skutki wprowadzenia Polskiego Ładu, ale nie uwzględnia on skutków realizacji Krajowego Programu Odbudowy” – powiedział w czasie konferencji wiceminister finansów Sebastian Skuza.

Budżet zakłada wzrost spożycia prywatnego w ujęciu nominalnym o 9,2 proc. oraz przeciętnego rocznego funduszu wynagrodzeń o 7,5 proc. Wzrośnie także fundusz płac w budżetówce.

„Zaplanowany został wzrost funduszu płac w państwowej sferze budżetowej o 4,4 proc. O podwyżkach będą decydować urzędy, my tylko zapewniamy środki na ten cel. Dodatkowo przywracamy fundusz nagród, tzw. 3-procentówkę” – powiedział Sebastian Skuza.

Dodał, że w budżecie zaplanowane zostały środki na kontynuację programów 500+ czy „Dobry start”, ale także na nowy program „Rodzinny kapitał opiekuńczy”. Wzrosną wydatki na obronność do 2,2 proc. PKB oraz wydatki na służbę zdrowia, które mają sięgnąć 5,75 proc. PKB. Zaplanowana została także waloryzacja rent i emerytur.

"W projekcie budżetu na 2022 r. zapisany został wskaźnik waloryzacji rent i emerytur w wysokości 104,89 proc., a waloryzacja zaplanowana jest na 1 marca 2022 r.” – powiedział wiceminister finansów Sebastian Skuza.

Podczas konferencji prasowej poinformowano także, że tegoroczny deficyt budżetu będzie znacznie niższy od planowanego.

„Deficyt budżetu w 2021 roku, przy założeniu realizacji wszystkich wydatków budżetowych, szacowany jest na ok. 13 mld zł” – powiedział Sebastian Skuza.

W ustawie budżetowej na ten rok zaplanowany został deficyt w wysokości 82,3 mld zł. Powodem tak mocnego spadku deficytu są wyraźnie wyższe od zapisanych w budżecie dochody.

„Dochody budżetu będą wyższe od planowanych o ok. 70 mld zł, do tego dochodzi wyższa wpłata z zysku NBP, dobre wpływy uzyskujemy także ze sprzedaży praw do emisji CO2” – powiedział Sebastian Skuza.

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Martin Silenus
wtorek, 24 sierpnia 2021, 23:43

Czy ktoś wytłumaczy, jak może nam się opłacać sprzedaż praw do emisji CO2. Nie pojmuję tego.

MacGawer
czwartek, 26 sierpnia 2021, 11:23

Nie opłaca się. W/g unijnego prawa sprzedaż CO2 jest dochodem budżetowym ale większość musi być wydana na "transformację energetyczną". Czyli na różne prądy+ itp programy dopłat by bogaci stali sie jeszcze bogatsi. A za wszystko płacą mieszkańcy bloków którzy nie są w stanie odzyskać z budżetu nawet złotówki. Jakby tego było mało pula CO2 którą dostajemy z UE jest zbyt mała dla Polski. Musimy dokupować na zewnątrz co powoduje transfer kapitału za granicę. EU ETS opłaca sie jedynie spekulantom bo od kilku lat może je kupić każdy. Wcześniej handel tymi certyfikatami był ograniczony do firm które emitują CO2 i dlatego były tanie, a obecnie z powodu spekulacji są drogie.

lsd
środa, 25 sierpnia 2021, 01:10

Rząd sprzedał nasze prawo do taniej energii z paliw kopalnych po to, aby domknąć budżet i dotrwać do następnych wyborów. Ich nie obchodzi, iż ludzie w Polsce zapłacą więcej za energię. Spółki energetyczne już zapowiedziały uwolnienie cen energii, a rząd dzięki kontroli nad mediami zawsze może oskarżyć UE.

MacGawer
czwartek, 26 sierpnia 2021, 11:18

Znasz zasady funkcjonowania EU ETS? Żaden rząd nie może ich rozdawać za darmo. Wszystkie muszą być sprzedane na giełdzie. I to EU decyduje jaką pulę dostają poszczególne państwa. To unia wymyśliła takie zasady i żaden rząd (nawet niemiecki) nie ma nic do gadania. Tam też dochody ze sprzedazy praw do emisji CO2 zasilają budżet.

Pentody
czwartek, 26 sierpnia 2021, 15:37

To może bardziej opłacałoby się odpalić ( pardon, sprzedać ... ) te prawa do emisji naszym elektrowniom ? Ale wtedy prąd mógłby być tańszy i mniej byłoby z podatków i innych akcyz ... Czy sam sobie odpowiedziałem ?

mc.
czwartek, 26 sierpnia 2021, 15:14

Reasumując - zamiast ograniczać emisję CO2 (np. poprzez normy emisji) - Super Emitent (np. Bełchatów) może kupić "prawa do emisji" a potem docelowo obciążyć odbiorców ?! Gdzie tu jest walka z emisją ??? A co z metanem (Rosja gigantyczny emitent) ? A co z emitentami nie będącymi częścią UE (np. kontenerowce przywożące towar to Europy, emitują tyle CO2 co cały transport w Europie) ?

rmarcin555
wtorek, 24 sierpnia 2021, 18:21

Prawdziwy deficyt poda Eurostat jak policzy wszystkie fundusze i podobne. Kreatywna księgowość kwitnie. Do tego inflacja.

fins
wtorek, 24 sierpnia 2021, 18:06

Czym dopieli, chyba łancuchami, bo realnie to ponad 30 miliardów brakuje, to tak na wstepie.

Tweets Energetyka24