- WIADOMOŚCI
Brak systemowych działań pogłębia kryzys klimatyczny. Naukowcy z apelem do władz
Autor. Envato/BlackSalmon
Obecna fala upałów to dla milionów Polek i Polaków nie tylko dyskomfort, ale też realne zagrożenie zdrowia. Przedstawiciele nauki wystosowali do polskich władz list, w którym apelują o podjęcie działań politycznych, mających na celu „ochronę obywateli przed skutkami zmiany klimatu wywołanej działalnością człowieka”. Równolegle inicjatywa Wschód żąda stworzenia „tarczy antyupałowej”.
„To, czego doświadczamy na początku tegorocznych wakacji, nie jest pojedynczym epizodem pogodowym. Jest częścią długoterminowego trendu ocieplania się klimatu, którego konsekwencje środowiska naukowe odpisują od wielu lat” – czytamy w liście. Temperatury z dnia na dzień biją kolejne rekordy historii pomiarów. W dodatku noce nie przynoszą„oczekiwanego i tak nam wszystkim potrzebnego ochłodzenia. Dla milionów osób oznacza to nie tylko dyskomfort, lecz także realne zagrożenie dla zdrowia”.
Ochrona przyrody fundamentem polityki klimatycznej
Jak w apelu przekonują naukowcy i naukowczynie, konsekwencje zmiany klimatu są widoczne już teraz. Fale upałów są coraz częstsze i trwają dłużej, podobnie jest z okresami suszy. W polskim krajobrazie coraz bardziej utrwalają się też gwałtowne opady i nawałnice. Wciąż jednak brakuje działań politycznych, które odpowiadałyby skali zagrożenia.
W liście czytamy, że decyzje dot. transformacji energetycznej i adaptacji do zmiany klimatu „kolejne rządy odkładały zbyt długo”. Widoczne były dotychczas przede wszystkim oddolne działania – obywateli, samorządów i przedsiębiorców. Bez systemowych rozwiązań i spójnej, opartej na naukowej wiedzy strategii, społeczeństwo będzie tylko bardziej narażone na destrukcyjne konsekwencje płynące z postępującej zmiany klimatu.
Rosną koszty energii potrzebnej do chłodzenia budynków, zwiększa się liczba hospitalizacji związanych z wysokimi temperaturami, pogarszają się warunki życia w gęsto zabudowanych miastach, a przyroda doświadcza coraz większej presji. Coraz częściej zagrożone są również podstawowe elementy bezpieczeństwa obywateli – dostęp do wody, stabilność produkcji żywności czy odporność infrastruktury na ekstremalne zjawiska pogodowe.
Apel środowiska naukowego
W liście podkreślono, że nie możemy jednak uznawać przyrody wyłącznie za ofiarę kryzysu klimatycznego. Jest ona bowiem„jednym z najbardziej skutecznych narzędzi obrony obywateli przed jego skutkami”.
Każdy hektar zniszczonego lasu, osuszonego torfowiska czy wyciętej alei starych drzew oznacza utratę naturalnych mechanizmów chroniących społeczeństwo przed skutkami suszy, upałów i powodzi, której nie zastąpi żaden fundusz odbudowy.
Apel środowiska naukowego
Ochrona przyrody staje się więc filarem polityki klimatycznej – wciąż jednak zbyt słabo docenianym. A przecież środowisko naukowe nie pierwszy raz mówi o tym, jakie konsekwencje rodzi niedbanie o zasoby naturalne. Jak zaznaczono, „władze mają pełen dostęp do komunikatów Komitetu ds. Kryzysu Klimatycznego Polskiej Akademii Nauk”.
To także kwestia bezpieczeństwa narodowego
Swoje żądania względem polityków przedstawiła także inicjatywa Wschód. Ruch aktywistów i aktywistek przygotował petycję „Wobec ekstremalnych upałów – domagamy się tarczy antyupałowej!”. W jej treści również podkreślono, że aktualna sytuacja jest zagrożeniem życia i zdrowia – w szczególności dzieci, osób starszych i wykluczonych.
Przedstawione żądania dotyczą: natychmiastowego wprowadzenia rozporządzenia, którego przepisy ograniczyłyby pracę w ekstremalnych temperaturach; zwiększenia ilości ogólnodostępnych miejsc ochłody i prawa do wody pitnej w restauracjach i obiektach publicznych, rozbetonowania miast i zazielenienia ulic, ochrony osób szczególnie narażonych i przyspieszenia narodowej polityki klimatycznej.
Polskie władze – lokalnie i krajowo – muszą zainterweniować w tej sytuacji. Te upały i ekstremalne zjawiska pogodowe są w tym momencie kwestią naszego bezpieczeństwa narodowego. Zatem polskie państwo musi wreszcie stanąć na wysokości zadania.
Dominika Lasota, inicjatywa Wschód
Wczoraj, 28 czerwca br., w Słubicach odnotowano 40,5 st. C. Tym samym pobito historyczny rekord temperatur – 40,2 st. C. z 29 lipca 1921 r. w Prószkowie. Warto jednak zauważyć, że pomiary lipcowe zazwyczaj są wyższe niż czerwcowe. To, co obecnie widzimy, jest skutkiem antropologicznej zmiany klimatu.
