PE poparł podniesienie celu redukcji emisji gazów cieplarnianych

8 października 2020, 11:40
flag-3370970_1920
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

Parlament Europejski poparł w głosowaniu podniesienie celu redukcji emisji gazów cieplarnianych na 2030 rok do 60 proc. w porównaniu do emisji z roku 1990. To więcej, niż proponuje Komisja Europejska. Zmiany mają dotknąc m.in. norm CO2 dla samochodów.

Rezolucja, przyjęta 392 głosami za przy 161 przeciw i 142 wstrzymujących się, jest mandatem do negocjacji nad ostatecznym kształtem prawa klimatycznego z Radą, czyli państwami UE.

Europarlament chce, aby wszystkie państwa członkowskie osiągnęły neutralność klimatyczną do 2050 roku. Domaga się, aby po przeprowadzeniu oceny skutków KE zaproponowała cel pośredni na 2040 rok, aby upewnić się, że UE jest na dobrej drodze do osiągnięcia celu na rok 2050.

PE chce również, żeby KE zaproponowała do 31 maja 2023 roku, w drodze zwykłej procedury decyzyjnej, trajektorię na szczeblu UE dotyczącą sposobu osiągnięcia neutralności węglowej do 2050 roku. Trajektoria ta miałaby podlegać regularnemu przeglądowi.

Europosłowie opowiedzieli się w rezolucji za powołaniem Rady ds. Zmian Klimatu (ECCC) jako niezależnego organu naukowego, który będzie oceniał spójność polityki i monitorował postępy.

PE jest też za tym, aby UE i państwa członkowskie wycofały wszystkie bezpośrednie i pośrednie dotacje do paliw kopalnych najpóźniej do 31 grudnia 2025 roku.

"Przyjęcie sprawozdania stanowi jasny sygnał dla Komisji i Rady w świetle nadchodzących negocjacji. Oczekujemy, że wszystkie państwa członkowskie osiągną neutralność klimatyczną najpóźniej do 2050 roku i potrzebujemy zdecydowanych celów pośrednich na lata 2030 i 2040" - powiedziała po ogłoszeniu wyników głosowań sprawozdawczyni projektu Jytte Guteland (Socjaliści).

Przedstawiona przez KE w połowie września poprawka do prawa klimatycznego zakłada podniesienie celu redukcji emisji na 2030 rok do 55 proc. w porównaniu do 1990 roku. Ustalony zaledwie sześć lat temu cel po burzliwych bojach na szczycie UE wynosił 40 proc.

Wyższe ambicje mają utorować drogę dojścia UE do neutralności klimatycznej w 2050 roku. Zmiany mają dotknąć m.in. unijny system handlu uprawnieniami do emisji, efektywność energetyczną budynków, OZE oraz normy CO2 dla samochodów. Ostatecznie o kształcie prawa zdecydują w negocjacjach państwa członkowskie i PE.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Andrzej K.
piątek, 9 października 2020, 14:01

To jest niezgodne z demokracją - jeżeli większość teraz decyduje o tym co ma być w 2050 roku, to znaczy, że większość z 2050 roku nie będzie miała prawo do demokratycznych decyzji. A w przypadku demografii EU wiadomo, że będzie to inna większość niż teraz.

AB
czwartek, 8 października 2020, 19:23

Niech w PE się sami zredukują, bo tylko niepotrzebnie to straszne, straszne CO2 produkują

Tweets Energetyka24