Ministerstwo Klimatu: z OZE w Polsce pozyskujemy 10 GW mocy

22 czerwca 2020, 10:28
zyska mk
Fot. Ministerstwo Klimatu

Moc odnawialnych źródeł energii w Polsce przekroczyła już 10 gigawatów - poinformował wiceminister klimatu, pełnomocnik rządu ds. OZE Ireneusz Zyska. Dodał, że to moc równa zainstalowanej łącznie w tradycyjnych elektrowniach: w Bełchatowie, Turowie i Opolu.

Jak podkreślił, w poniedziałkowym komunikacie MK, dynamika przyrostu nowych instalacji fotowoltaicznych sprawia, że sektor energetyki słonecznej jest obecnie najszybciej rozwijającym się sektorem OZE w Polsce. Od grudnia 2015 roku moc instalacji fotowoltaicznych wzrosła o ponad 1600 proc.

Ocenił, że ten sukces to efekt m.in. zmian w prawie i uruchomienia programów, takich jak „Mój Prąd”, „Agroenergia” czy „Energia Plus”. „Dla zwykłego obywatela oznacza to tańszą energię, zaoszczędzone pieniądze, nowe miejsca pracy, a przede wszystkim czyste powietrze” – zauważył pełnomocnik rządu ds. OZE.

„Tak dynamiczny rozwój mikroinstalacji możliwy jest w dużej mierze dzięki funkcjonującemu w Polsce dedykowanemu wytwórcom (prosumentom) energii odnawialnej systemowi rozliczeń energii, tzw. systemowi opustów, który umożliwia prosumentowi wykorzystanie sieci elektroenergetycznej jako swego rodzaju „magazynu energii”. Wspomniane nadwyżki wytwórca może wykorzystać w ciągu 365 dni” – tłumaczył Zyska.

Przypomniał, że głównym mechanizmem wsparcia odnawialnych źródeł energii w Polsce jest system aukcyjny, który obowiązuje od 1 lipca 2016 roku.

„Innymi dedykowanymi systemami wsparcia dla wytwórców energii z OZE są wprowadzone w roku 2018 mechanizmy przewidziane dla małych wytwórców energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii. Systemy feed-in premium (FiP) oraz feed-in tariff (FiT) adresowane są do określonych mocowo instalacji OZE, wykorzystujących hydroenergię, biogaz i biogaz rolniczy” – powiedział wiceminister.

W komunikacie przypomniano, że za sprawą ww. nowelizacji ustawy o OZE od 29 sierpnia 2019 r. rozszerzono prosumencki system rozliczeń energii produkowanej z mikroinstalacji, funkcjonujący od 1 lipca 2016 r. Zmiana polegała na tym, że do grupy prosumentów energii odnawialnej dołączyli prosumenci biznesowi, czyli odbiorcy końcowi niebędący odbiorcą energii elektrycznej w gospodarstwie domowym. 

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Avi
czwartek, 25 czerwca 2020, 00:09

To nachalna, propagandowa manipulacja. Mocy nominalnej zainstalowanych paneli. Nie mocy uzyskanej z zainstalowanych paneli. Z 1GW mocy elektrowni w Bełchatowie można uzyskać 1 GW mocy w sieci. Z paneli to już tak niestety nie jest. To serio kilkukrotna różnica na niekorzyść Paneli. Pan Minister nie jest z branży to mógł się pomylić, ale autor artykułu powinien to zweryfikować.

KBB
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:44

Niestety, moc mocy nierówna. 10 GW mocy zainstalowanej w OZE odpowiada faktycznej zdolności produkcyjnej na poziomie co najwyżej 2 GW, natomiast 10 GW w elektrowniach węglowych to raczej 6,5-7 GW. Do tego pozostaje problem magazynowania energii wytwarzanej przez wiatraki i fotowoltaikę w porach nie skorelowanych z zapotrzebowaniem. Ministerstwo powinno raczej podać ile mamy mocy (oraz pojemności) zainstalowanej w magazynach energii. Ten bowiem wskaźnik stanowi limit możliwości wykorzystania "zielonej" energii bez trzymania w pogotowiu elektrowni konwencjonalnych.

Tweets Energetyka24