Reklama
  • WIADOMOŚCI

Orkan Nils zbiera żniwo we Francji. Nie żyją 2 osoby, 450 tys. gospodarstw bez prądu

Orkan Nils przeszedł przez południowo-zachodnią Francję. Zginęły dwie osoby, a w całym kraju bez prądu pozostaje około 450 tys. gospodarstw domowych – poinformowały francuskie władze. Wciąż obowiązuje czerwony alert powodziowy na rzece Garonnie.

Chmury burzowe zbierające się nad panoramą Paryża z Wieżą Eiffle'a w centrum.
Zdjęcie poglądowe.
Autor. @wirestock/Envato

Jak przekazała rzeczniczka rządu Francji Maud Bregeon na antenie TF1, drugą ofiarę śmiertelną orkan Nils pochłonął w Tarn-et-Garonne. Wspomniała o osobie, która „znajdowała się na drabinie w ogrodzie”, lecz nie podała więcej informacji. Według gazety „La Depeche du Midi”, tą ofiarą był 84-letni mężczyzna, który w czwartek spadł podczas przycinania drzewa w miejscowości Montbartier. Wcześniej, w czwartek, informowano o śmierci kierowcy ciężarówki, na którego spadło drzewo.

Trwają niszczycielskie powodzie

Na skutek Nils rannych zostało 26 osób, z czego pięć doznało poważnych obrażeń. Służby ratunkowe przeprowadziły 4,5 tys. interwencji.

YouTube cover video

Do soboty nadal obowiązuje czerwony alert na rzece Garonnie. „Sytuacja na Garonnie poniżej Agen jest dokładnie obserwowana, trwają niszczycielskie powodzie” – ostrzegła w komunikacie agencja monitorująca sytuację powodziową, Vigicrues. Dziewiętnaście departamentów pozostaje objętych pomarańczowym alertem z powodu możliwych podtopień.

Reklama

W piątek wcześnie rano operator sieci Enedis poinformował, że około 450 tys. domów jest nadal pozbawionych prądu. „Enedis przywrócił zasilanie 50 proc. z 900 tys. odbiorców, którzy byli bez prądu” – napisano w komunikacie z godz. 6. Najbardziej dotknięte regiony to Nowa Akwitania, gdzie elektryczności nie mają mieszkańcy prawie 300 tys. domów, oraz Oksytania, gdzie problem ten dotyczy ponad 150 tys. gospodarstw.

Jak przekazali w piątek rano francuscy synoptycy, orkan „przemieszcza się obecnie na wschód przez Europę i nie ma już wpływu na (sytuację) we Francji”.

Zobacz również

Reklama