Europa: za nami najcieplejszy październik w historii

6 listopada 2020, 16:57
lodowiec arktyka pexels
Fot. Pexels

Ostatni miesiąc był najcieplejszym w historii październikiem w Europie w historii pomiarów. Lód morski Arktyki cofał się a północne regiony szczególnie odczuły skutki wzrostu temperatury powietrza.

Według danych Copernicus Climate Change Service, Europa była o 1,6 stopnia Celsjusza powyżej swojej średniej historycznej z 30 lat. Globalne temperatury o 0,62 stopnia Celsjusza wyższe od średniej sprawiły, że w zeszłym miesiącu październik był trzecim najcieplejszym październikiem na świecie w historii, przedłużając wieloletni trend ocieplenia. 

„Ten październik nie przyniósł zaskakującego rekordu, ale rekord oczekiwany” - powiedział w oświadczeniu Copernicus. Rekordy temperatur będą padać częściej w wyniku globalnego ocieplenia - twierdzi grupa naukowa wspierana przez UE.

W niektórych częściach Europy północnej i wschodniej, Syberii, Alasce i Płaskowyżu Tybetańskim panowało szczególne anomalia, podczas gdy fale upałów nadal były odczuwalne w częściach Ameryki Południowej i Afryki, według naukowców. Wielu Amerykanów nie odczuwało upału, ponieważ temperatury w centralnych częściach Stanów Zjednoczonych i południowej Kanadzie pozostawały zbliżone średniej.

Październik był również czwartym z rzędu miesiącem, w którym Północna Droga Morska była całkowicie lub prawie wolna od lodu. Mowa o korytarzy żeglugowym wzdłuż północnego wybrzeża Rosji oraz Kanady. W maju statek towarowy odbył najwcześniejszą  podróż   na  trasie zwykle pokrytej lodem.

Raport Copernicus został opublikowany po środowym formalnym wyjściu Stanów Zjednoczonych z porozumienia klimatycznego z Paryża, zobowiązania mającego na celu powstrzymanie wzrostu globalnych temperatur o ponad 1,5 stopnia Celsjusza powyżej poziomów sprzed epoki przemysłowej. Joe Biden obiecał wrócić do porozumień, jeśli zostanie wybrany na prezydenta drugiego co do wielkości emitenta gazów cieplarnianych na świecie.

KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Kowalskiadam154
niedziela, 8 listopada 2020, 19:02

Widać nie są zorientowani że nim nastała epoka pomiarów to bywało jeszcze cieplej i zimniej

rmarcin555
poniedziałek, 9 listopada 2020, 09:17

@Kowalskiadam154. Skoro nie było pomiarów, to skąd wiesz, że było zimniej i cieplej? Drugie pytanie: ile liczyła wtedy ludność Ziemi. Jaki jej procent cierpiał na skutek zmian temperatury? Nie krępuj się, napisz coś więcej.

Stary Grzyb
sobota, 7 listopada 2020, 14:19

I bardzo dobrze. A co do "historii pomiarów", to trwają one mniej więcej od ostatniej ćwiartki tzw. Małej Epoki Lodowcowej, czyli szkodliwej aberracji która nastąpiła po Średniowiecznym Optimum Klimatycznym, więc nic dziwnego, że następujący obecnie (być może zresztą) powrót do normalności pokazuje kolejne "rekordy ciepła".

Tweets Energetyka24