Dania: skarga na decyzję o zezwoleniu na budowę Nord Stream 2

29 listopada 2019, 22:46
840_472_matched__p70jc7_1200650matchedp0yh556b0323cb5c8259543e9ab309407cbfbf
Fot. Gazprom.ru
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Duńska komisja odwoławcza ds. energetyki poinformowała w piątek, że otrzymała skargę na decyzję Duńskiej Agencji Energii (DEA) o zgodzie na ułożenie w duńskich wodach gazociągu Nord Stream 2. Nie jest jasne, kto odwołał się od decyzji DEA.

O apelacji złożonej do komisji odwoławczej (Energiklagenaevnet) poinformowały media w Rosji, które powołały się na służby prasowe komisji. Skarga wpłynęła przed 27 listopada, a więc w przewidzianym terminie. Wcześniej możliwość zaskarżenia decyzji Duńskiej Agencji Energii sygnalizowało ukraińskie ministerstwo energetyki.

Według komisji odwoławczej wpłynięcie apelacji nie wstrzymuje zgody DEA na ułożenie gazociągu. Również szef służb prasowych DEA Ture Falbe-Hansen powiedział agencji TASS, że operator gazociągu, spółka Nord Stream 2, może kontynuować budowę magistrali w wodach duńskich, w rejonie na południowy wschód od wyspy Bornholm.

30 października DEA po długim oczekiwaniu wydała zezwolenie na to, aby gazociąg Nord Stream 2, budowany przez rosyjski Gazprom, przebiegał właśnie tą trasą, przez morską wyłączną strefę ekonomiczną Danii.

Przedstawiciel Gazpromu Aleksiej Miroszniczenko powiedział w piątek, że Nord Stream 2 AG opracowuje różne warianty terminów wprowadzenia gazociągu do eksploatacji. "Teraz jest już faktycznie zima i wiele zależy od pogody, dlatego Nord Stream 2 wspólnie ze specjalistami z Gazpromu pracuje nad rozmaitymi wariantami terminów" - powiedział Miroszniczenko.

Wskazał, że przyszłe wielkości dostaw przesyłanego tą trasą gazu będą zależne od wielu czynników, w tym od popytu na gaz rosyjski na rynku europejskim. Jako inny czynnik Miroszniczenko wymienił także "osiągnięcie bądź nieosiągnięcie porozumienia w sprawie tranzytu gazu rosyjskiego przez terytorium Ukrainy".

O postępie realizacji Nord Stream 2 rozmawiał w piątek szef Gazpromu Aleksiej Miller z prezesem koncernu Wintershall, jednego z zachodnioeuropejskich partnerów Gazpromu w tym projekcie - podały służby prasowe rosyjskiej firmy. Miller rozmawiał o Nord Stream 2 również z byłym premierem Francji Francoisem Fillonem - dodano w komunikacie.

Według ostatnich ocen Gazpromu budowa Nord Stream 2 jest ukończona w ponad 80 procentach. Miller oceniał, że na ułożenie gazociągu w wodach Danii potrzeba około pięciu tygodni; chodzi o odcinek długości 147 km.

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej prowadzącej przez Bałtyk, z Ust-Ługi w Rosji do Greifswaldu w Niemczech, o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Rurociąg ten ma przebiegać przez wody Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec.

Gazociąg miał być gotowy do końca 2019 roku, jednocześnie Rosja zamierzała znacznie ograniczyć przesyłanie gazu tranzytem rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy. Przeciwne budowie Nord Stream 2 są m.in.: Polska, kraje bałtyckie, Ukraina i USA.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Naiwny
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 06:37

AS - co właściwie chciałeś napisać?

As
niedziela, 1 grudnia 2019, 14:50

Jeśli Rosjanie ze swoim największym sojusznikiem (dopóki istnieje Polska) czyli Niemcami zaplanują inwestycje, to reszta Europy jest jak stado drobiu.

Znawca
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 21:49

Stado drobiu - nie proszę Pana, najpierw trzeba znać możliwe źródła zaopatrzenia oraz ich długofalowe możliwości. Polska chce sprowadzać norweski gaz, ale łącza jeszcze nie ma, Niemcy mają trzy gazociągi do Norwegii, gdzie kupują 40 miliardów m3 gazu od dziesiątków lat, tzn. 4 razy więcej niż Polska chce kupić. Dlatego dla Niemców Rosja ma swoje miejsce jako dostawca. Historycznie Niemcy nidgy nie kupili 60% od jednego dostawcy. Reszta to zwykła propaganda. Przyjdzie czas, kiedy i Polska będzie korzystała z Nordstreamu.

Łukasz
czwartek, 12 grudnia 2019, 02:10

Wątpię, żeby Polska kiedykolwiek miała szansę skorzystać z tego gazu. Nord Stream jest wymierzony przeciw Niemcom. Pozwoli Rosji bezkarnie przejść obok Ukrainy, przez Polskę podczas gdy US będzie zajęty konfrontacją z Chinami. Niemcy odpuszczą na kanwie udanej współpracy, uspokojeni stabilnością dostaw energii (zresztą i tak nie mają potencjału by cokolwiek zrobić z tym stanem rzeczy), Francji będzie na rękę stworzenie Niemcom kłopotliwego sąsiada. Finalnie korzystając z okna jakie powstanie podczas rywalizacji US Chiny, Rosjanie dojadą nad Atlantyk i wreszcie staną się imperium rzeczywiście.

Reklama
Tweets Energetyka24