Aktywiści klimatyczni po raz czwarty zablokowali obwodnicę Londynu

20 września 2021, 14:38
Londyn
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Aktywiści klimatyczni zablokowali w poniedziałek podczas porannych godzin szczytu - po raz czwarty w ciągu ośmiu dni - obwodnicę Londynu i zapowiedzieli, że będą kontynuować tego typu akcje. Aresztowanych zostało dotychczas 41 osób.

Protesty organizowane przez grupę Insulate Britain przeprowadzono w trzech miejscach na obwodnicy M25, która jest najbardziej ruchliwą autostradą w Wielkiej Brytanii. We wszystkich trzech miejscach spora część z kilkudziesięciu aktywistów biorących udział w proteście przykleiła się do asfaltu, ponadto rozlali oni farbę na jezdnię. Ruch na M25 jeszcze nie został w pełni przywrócony.

"Dziś wcześnie rano Insulate Britain po raz czwarty zablokowała autostradę M25. Działania będą kontynuowane, dopóki rząd nie podejmie wiążącego zobowiązania do zaizolowania wszystkich 29 milionów nieszczelnych domów w Wielkiej Brytanii do 2030 roku, a wszystkich mieszkań socjalnych do 2025 roku" - oświadczyła grupa.

Podobne akcje Insulate Britain przeprowadziła w poprzedni poniedziałek, a także w środę i w piątek. Spowodowały one ogromne korki, a w środę protest był najprawdopodobniej przyczyną poważnego wypadku, w którym ciężko ranna została 50-letnia kobieta. Podczas każdego z zeszłotygodniowych protestów aresztowano kilkadziesiąt osób.

W minionym tygodniu minister spraw zagranicznych Priti Patel wezwała policję do bardziej zdecydowanych działań wobec protestów na M25. Podkreśliła, że choć pokojowe protesty są fundamentem demokracji, rząd nie będzie się biernie przyglądał, jak uciekająca się do partyzanckiej taktyki samolubna mniejszość zakłóca życie ciężko pracującym ludziom.

Reklama
Reklama

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Felek
środa, 22 września 2021, 14:53

Aktywizm klimatyczny w takim wydaniu jest bez sensu. Podobnie jak protesty rolników na publicznych drogach. Protest powinien być wobec decyzji polityków i dotykać ich życia w na tyle uciążliwy sposób, by decyzyjni brali pod uwagę postulaty każdego obywatela. Ergo protest nie na ulicy tylko pod domem albo chociaż siedzibą partyjnych. Utrudniając ruch publicznych zyskujemy kompletnie nic, oprócz oporu wobec swoich haseł. Zamiast pikietować na ulicach, ludzi trzeba uczyć i edukować, wszystko od podstaw aż po zagadnienia zaawansowane.

AB
poniedziałek, 20 września 2021, 22:46

Mam nadzieję, że następny taki protest, spotka się adekwatną reakcja policji. Dosyć blokowania miast, przez klimatycznych szaleńców.

Tweets Energetyka24