"Handelsblatt": Kanclerz Merkel chce w Waszyngtonie rozwiązać spór o Nord Stream 2

11 czerwca 2021, 13:08
13565142704_91609c7841_k-2
Fot. European People's Party / Flickr

Kanclerz Niemiec Angela Merkel przygotowuje się do podróży do Waszyngtonu, gdzie chce rozwiązać spór z rządem USA w sprawie bałtyckiego gazociągu Nord Stream 2 - pisze w piątek dziennik "Handelsblatt".

Jak dowiedział się dziennik, dokładna data nie została jeszcze ustalona, ale przewiduje się, że spotkanie odbędzie się w lipcu lub sierpniu. Obecnie trwają prace nad umowami międzyrządowymi.

Podróż będzie pierwszą wizytą kanclerz w stolicy USA od czasu, gdy prezydent Joe Biden pokonał w wyborach Donalda Trumpa. "Rozmowy obejmą cały szereg tematów, ale Nord Stream 2 będzie odgrywał szczególnie istotną rolę" - pisze "Handelsblatt". 

W ostatnim czasie doradca Merkel ds. polityki zagranicznej Jan Hecker oraz doradca Bidena ds. bezpieczeństwa Jake Sullivan rozmawiali w Waszyngtonie, szukając wyjścia z dylematu związanego z rurociągiem. Według gazety "spotkanie nie rozwiązało konfliktu, ale zostało odebrane jako konstruktywne przez obie strony".

Reklama
Reklama

Amerykanie dostrzegli nową gotowość ze strony rządu federalnego do wysłuchania ich argumentów. Według informacji "Handelsblatt", Niemcy przedstawili propozycje, jak można załagodzić konflikt. Mają one zostać teraz dopracowane i skoordynowane, a następnie posłużyć za podstawę spotkania Bidena i Merkel. 

Niemiecka koncepcja ma na celu uwidocznienie pomocy, jakiej Niemcy udzielają Ukrainie 

"Handelsblatt" przypomina, że "Nord Stream 2 stał się poważnym obciążeniem dla stosunków transatlantyckich. Nawet pod nowym przywództwem USA postrzegają gazociąg między Rosją a Niemcami jako broń polityki gospodarczej Kremla, która służy doprowadzeniu Europy do większej zależności energetycznej i osłabieniu strategicznej pozycji Ukrainy". 

Kiedy rurociąg zostanie uruchomiony, Rosjanie będą mogli ominąć dotychczasową trasę tranzytową przez Ukrainę. "Amerykanie przyjęli więc w ostatnich latach kilka ustaw grożących sankcjami europejskim firmom zaangażowanym w budowę Nord Stream 2. Rząd niemiecki oskarża Waszyngton o bezprawną ingerencję w suwerenność Europy" - pisze gazeta. 

"Budowa rurociągu została opóźniona, ale nie zatrzymana, przez amerykańskie sankcje. Pierwsza z dwóch nitek gazociągu została już zakończona. Jak poinformowała w czwartek spółka Nord Stream 2 AG, ma on zostać przygotowany do napełnienia gazem - proces ten ma potrwać kilka miesięcy" - informuje "Handelsblatt". 

Budowa drugiej linii wciąż trwa, ale według prezydenta Rosji Władimira Putina, do lata zostanie ona w pełni oddana do użytku. Nord Stream 2 podwoi zdolność do bezpośrednich dostaw gazu z Rosji do Niemiec. 

W zeszłym tygodniu USA umieściły na liście sankcji kilka rosyjskich statków do układania rur, ale oszczędziły spółkę Nord Stream 2 AG i jej prezesa Matthiasa Warniga. 

Sekretarz stanu USA Antony Blinken potwierdził kilka dni temu, podczas przesłuchania w Kongresie USA, że Niemcy złożyły ofertę negocjacji. Rząd USA obecnie "aktywnie" zajmuje się tą sprawą. 

USA nadal uważają rurociąg za błąd, ale nowa administracja doszła do wniosku, że środki karne wobec Warniga i Nord Stream 2 AG byłyby bezcelowe. "Naszym zdaniem sankcje wobec firmy i dyrektora zarządzającego nie zmieniłyby fizycznego zakończenia (budowy)" – powiedział Blinken. 

"Blinken i Biden podejmują duże ryzyko, chcąc dojść do porozumienia z Niemcami; administracja znajduje się pod dużą presją wewnętrzną. Walka z Nord Stream 2 jednoczy obozy polityczne w Waszyngtonie. Projekt budzi kontrowersje także w niemieckiej polityce. Zieloni i FDP opowiadają się za moratorium. Ale rząd federalny stanowczo to odrzuca" - podsumowuje "Handelsblatt".

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
No skąd
sobota, 12 czerwca 2021, 20:43

Co ma USA, do NS2?

Kiks
niedziela, 13 czerwca 2021, 16:25

To, że Niemcy robią interesy ze wrogim krajem za plecami USA, dając im w ten sposób ogromny zastrzyk pieniędzy, a jednocześnie których bazy wojskowe chcą mieć u siebie. Również to za zgodą USA Niemcy mogły zjednoczyć się i to głównie dzięki USA wyrwały pół kraju spod ruskiej okupacji.

HeHe
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 11:09

Niemcy ani zachodnia Europa nie traktują Rosji jako wrogiego kraju a jeśli Amerykanie Rosję tak traktują to ich sprawa. Mogą sobie ograniczać handel z Rosją do woli ale wara im od spraw niemiecko-rosyjskich. Baza w Ramstein jest głównie w interesie USA a nie Niemiec a ich zjednoczenie było możliwe TYLKO i WYŁĄCZNIE dzięki Gorbaczowowi bo gdyby nie on to USA nie mogły w tej sprawie nic zrobić.

HeHe
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 01:05

Niemcy ani zachodnia Europa nie traktują Rosji jako wrogiego kraju a jeśli Amerykanie Rosję tak traktują to ich sprawa. Mogą sobie ograniczać handel z Rosją do woli ale wara im od spraw niemiecko-rosyjskich. Baza w Rammstein jest głównie w interesie USA a nie Niemiec a ich zjednoczenie było możliwe TYLKO i WYŁĄCZNIE dzięki Gorbaczowowi bo gdyby nie on to USA nie mogły w tej sprawie nic zrobić.

Buczacza
czwartek, 17 czerwca 2021, 17:33

Brakowało mi humoru. Takie komentarze to lepsze niż sukcesy ekonomiczne fr. Gorbaczow jak szef państwa,które się waliło. Bo było bankrutem i przegrało wszystko co było do przegrania. A w następnym roku przestało istnieć. Jako naczelny ojciec zjednoczenia Niemiec! Zjednoczenia które polegało na wchłonięciu NRD przez RFN. Za które zapłacił RFN. Do tego sfinansował odwrót bohaterskiej a.r za Bug. I dołożył co nieco do np.mieszkań dla kadry oficerskiej. Czy są granice śmieszności i głupoty na tym forum.....

rob ercik
piątek, 11 czerwca 2021, 17:20

Tik tak, zamiast skupić się na własnych źródłach energii to mamy bełkot bełkot bełkot

Kiks
sobota, 12 czerwca 2021, 10:26

Niemiecki bełkot na pewno.

Tweets Energetyka24