Reklama
  • sponsorowane
  • WIADOMOŚCI

Przedstawiciel Orlenu: Chcemy być globalnym partnerem technologicznym

Aspiracją Orlenu jest to, abyśmy za kilka lat stali się partnerem technologicznym w projektach na całym świecie – powiedział członek zarządu Orlenu Sławomir Staszak w czasie panelu „Transformacja po polsku. Jak firmy z Polski wchodzą w zielone łańcuchy dostaw” na organizowanej przez Energetykę24 konferencji PowerConnect Energy Summit w Gdańsku.

Uczestnicy panelu „Transformacja po polsku. Jak firmy z Polski wchodzą w zielone łańcuchy dostaw” na organizowanej przez Energetykę24 konferencji PowerConnect Energy Summit w Gdańsku.
Uczestnicy panelu „Transformacja po polsku. Jak firmy z Polski wchodzą w zielone łańcuchy dostaw” na organizowanej przez Energetykę24 konferencji PowerConnect Energy Summit w Gdańsku.
Autor. E24

Materiał sponsorowany

W panelu uczestniczyli także: Tomasz Kopka – Ekspert w Departamencie Wsparcia Inwestycji PAIH, Piotr Czopek – Wiceprezes Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, Kacper Kostrzewa – Dyrektor Zarządzający w Polsce, Ocean Winds, Robert Kowalski – Wiceprezes Zarządu ds. Wsparcia i Rozwoju PGE oraz Grzegorz Maj, Pełnomocnik Zarządu ws. Wsparcia Rozwoju Rynku, Polskie Elektrownie Jądrowe. Moderatorem spotkania był Mateusz Kowalewski – Prezes Forum Pracodawców Gospodarki Morskiej.

Polska globalnym eksporterem?

Moderator i paneliści starali się odpowiedzieć na pytanie: jak sprawić, by polski przemysł nie tylko brał udział w krajowych projektach, ale stał się globalnym eksporterem technologii? Prowadzący panel Mateusz Kowalewski pytał o to, jakie są najmocniejsze szanse polskiego rynku i dostawców i czy istnieją szanse na wyraźny wzrost udziału krajowych firm w poszczególnych sektorach gospodarki. Dociekał, czy polskie firmy mają szansę na udział w obszarach wysokich technologii, czy raczej są ograniczone do „twardych” prac budowlanych i infrastrukturalnych, jak i o to, czy odnawialne źródła energii to faktycznie szansa, czy jedynie „oddawanie powierzchni” pod zagraniczne technologie bez udziału polskiego łańcucha dostaw.

Poszukiwano także źródła największych problemów: czy są to regulacje, brak doświadczenia, mała skala działalności, brak kapitału, a może luki technologiczne. Moderator zwrócił uwagę na kwestię wykształconych kadr jako niezbędnego elementu łańcucha dostaw, co było wstępem do zaproszenia na dzień edukacji towarzyszący wydarzeniu

Zdaniem Grzegorza Maja z PEJ local content w energetyce jądrowej jest utożsamiany z bezpieczeństwem i odpornością łańcucha dostaw. Ponad 1000 polskich firm zgłosiło chęć udziału w budowie elektrowni, a sześć największych firm budowlanych jest na finiszu certyfikacji jądrowej.

Kluczowym wyzwaniem – jak stwierdził Maj – jak i szansą jest uzyskanie normy ASME, które umożliwią polskim firmom pracę przy projektach jądrowych na całym świecie. Wskazał także na ogromny deficyt pracowników (spawaczy, monterów) oraz konieczność budowy „kultury bezpieczeństwa jądrowego” i znajomości technicznego języka angielskiego.

PGE jako pierwsza wprowadziła wytyczne wykluczające podmioty z państw trzecich (spoza UE/EOG) z kluczowych przetargów, np. na magazyn energii w Żarnowcu – podkreślił w swojej wypowiedzi Robert Kowalski, przedstawiciel PGE. Jego zdaniem przyciąganie producentów do Polski (np. fabryka LG pod Wrocławiem czy Vestas pod Szczecinem) to wielki sukces, dzięki któremu tworzy się tysiące miejsc pracy i powstaje lokalny łańcuch dostaw. Zachęcał także polskich decydentów do podejmowania śmiałych decyzji zakupowych.

Z perspektywy Ocean Winds, globalnego dewelopera morskich farm wiatrowych, realnym osiągnięciem jest trwająca już współpraca z polskimi firmami takimi, o czym mówił Kacper Kostrzewa. W jego ocenie udział local content na poziomie 20-30% w pierwszej fazie offshore to sukces, biorąc pod uwagę brak wcześniejszych doświadczeń polskiego przemysłu w tej skali. Największą barierą dla firm jest zrozumienie rygorystycznych wymogów czasowych i technologicznych sektora offshore – stwierdził.

Polska ma dziesiątki strategii sektorowych, ale wciąż brakuje spójnej polityki przemysłowej, co utrudnia planowanie rozwoju – ocenił Piotr Czopek z PSEW. Apelował przy tym, aby polskie firmy nie ograniczały się tylko do krajowego podwórka, lecz wykorzystywały partnerstwa z globalnymi graczami do ekspansji na rynki zagraniczne (np. do Wielkiej Brytanii czy USA). Podkreślił również, że transformacja to proces ciągły, a OZE i atom są niezbędne dla bezpieczeństwa w niestabilnych czasach.

Zacieśnianie międzynarodowej współpracy

Sławomir Staszak z Orlenu koncentrował się na strategii budowy koncernu multienergetycznego, udziale polskich firm w transformacji oraz barierach, które ten proces utrudniają. Przedstawiciel Orlenu nie zgodził się ze stwierdzeniem, że Polska jest „skazana” na zagraniczne firmy. Uważa, że należy maksymalnie wykorzystywać współpracę z globalnymi graczami tam, gdzie obecnie brakuje nam własnej technologii (np. w energetyce jądrowej, turbinach wiatrowych czy gazowo-parowych), aby budować własny know-how.

Aspiracją Orlenu jest to, aby za kilka lat polski koncern stał się partnerem technologicznym (a nie tylko finansowym) w projektach na całym świecie, np. w Australii czy Nowej Zelandii – wyjaśniał Sławomir Staszak.

Podkreślił także, że Polska jest obecnie niezwykle atrakcyjnym rynkiem, co pozwala Orlenowi stawiać dostawcom technologii wysokie wymagania dotyczące local content (nawet na poziomie 70-90%). Przy projekcie Baltic Power w pierwszej fazie morskiej energetyki wiatrowej udział lokalny wynosi 21%, ale w drugiej fazie planowany jest skok o 100% – do poziomu 42%. Strategia Orlenu zakłada, że budowanie własnych kompetencji koncernu jest równoznaczne z budowaniem kompetencji krajowych, co zwiększa atrakcyjność Polski na zewnątrz. Wśród konkretnych wyzwań, Sławomir Staszak wskazał, konieczność wprowadzenia mechanizmów pozwalających pracować z „pieniądzem z kontraktu”. Standardowe, 60-dniowe terminy płatności wielkich korporacji są zabójcze dla mniejszych podmiotów. W dodatku dokumentacja przetargowa często jest tylko w języku angielskim, a spory podlegają zagranicznym reżimom prawnym – przekazał. Orlen chce, aby polskie prawo i polskie sądy były właściwe dla kontraktów, co odciąży lokalne firmy od kosztów doradztwa zagranicznego.

Skrytykował także „przewymiarowane” oczekiwania dotyczące gwarancji bankowych, gdzie od firmy realizującej zlecenie za 5 mln zł wymaga się zabezpieczeń na dziesiątki milionów. Dodał, że również wymagania regulacyjne w zakresie zielonej energii są często przesadzone, a wykazanie określonego procentu zielonej energii w całym łańcuchu dostaw jest często niemożliwe dla mniejszych przedsiębiorców, co blokuje im dostęp do kontraktacji.

Przedstawiciel Orlenu zaznaczył, że celem transformacji jest budowa sektora odpornego na blackouty i zagrożenia militarne, podając jako wzór ukraiński sektor energetyczny, który wykazał się dużą odpornością podczas wojny z Rosją.

PAIH to integrator łączący kapitał zagraniczny z polskim potencjałem – skomentował Tomasz Kopka. PAIH wspiera lokalizację fabryk w Polsce, np. wież wiatrowych w Gdańsku czy Szczecinie, co przekłada się na „polski kontent” poprzez miejsca pracy i podatki. Z kolei dostępność zielonej energii w Polsce staje się kluczowym argumentem dla inwestorów dbających o raportowanie ESG. Dzięki sieci 55 biur na świecie PAIH pomaga polskim firmom promować swoje rozwiązania za granicą – podkreślił Kopka.

Local content to nie tylko narodowość firmy, ale przede wszystkim know-how, miejsca pracy i produkcja ulokowana w Polsce. Paneliści byli zgodni, że największe wyzwania to obecnie: dostęp do technologii, bariery biurokratyczne i prawne oraz brak wykwalifikowanych kadr, przy jednoczesnym ogromnym optymizmie co do skoku technologicznego, jaki miałby się dokonać w drugiej fazie transformacji.

Zobacz również

Reklama