- WIADOMOŚCI
Darmowe ETS-y dłużej niż planowano? KE szykuje propozycję
Komisja Europejska ma w lipcu 2026 r. przedstawić propozycję, która wydłuży okres darmowych uprawnień do emisji CO2 dla przemysłu w systemie EU ETS ponad obecnie uzgodniony harmonogram – podaje Handelsblatt, powołując się na rozmowy z unijnymi urzędnikami wysokiej rangi. Zgodnie z obecnymi regułami bezpłatne przydziały mają być stopniowo ograniczane i wygaszone do 2034 r.
Z informacji, do których dotarł niemiecki dziennik, wynika, że KE rozważa wydłużenie w czasie zarówno okresu bezpłatnych przydziałów uprawnień dla przemysłu, jak i aukcyjnej sprzedaży certyfikatów, co mogłoby spowolnić tempo redukcji emisji w europejskim przemyśle.
Berlin naciska na Brukselę
Według Handelsblatt presja na zmianę wychodzi od branż energochłonnych i części polityków w Niemczech, którzy przekonują, że wysokie koszty CO2 uderzają w konkurencyjność, a transformacja technologiczna wymaga więcej czasu. Dziennik przytacza m.in. argumenty niemieckiego koncernu chemicznego BASF, że bez reformy systemu koszty mogą zbliżyć się do 1 mld euro pod koniec kolejnej dekady, oraz wypowiedzi szefa spółki Markusa Kamietha o braku porównywalnych obciążeń w USA i Azji.
Dziennik zwraca uwagę, że na tym etapie brakuje szczegółów, czy KE planuje zmienić łączną pulę uprawnień, czy jedynie przesunąć w czasie obecne mechanizmy. To rozróżnienie jest kluczowe, bo przesądza o realnym wpływie proponowanych zmian na ścieżkę redukcji emisji i o tym, czy będzie to korekta kalendarza, czy głębsza przebudowa systemu.
W praktyce EU ETS opiera się na aukcjach jako rozwiązaniu domyślnym, ale branże narażone na tzw. ucieczkę emisji wciąż dostają część uprawnień bezpłatnie, przyznawanych według benchmarków premiujących bardziej efektywną produkcję, regularnie aktualizowanych wraz z postępem technologicznym i coraz częściej powiązanych z planami dekarbonizacji.
Obowiązujący harmonogram zakłada, że ta osłona będzie stopniowo maleć, a w sektorach objętych CBAM tempo ograniczania ma wyraźnie przyspieszyć od 2026 r., równolegle z wejściem mechanizmu granicznego w bardziej wymagający etap. W efekcie bezpłatne przydziały w tych branżach mają zostać całkowicie wygaszone do 2034 r., podczas gdy CBAM ma narastać w miarę spadku darmowych uprawnień, aby wyrównywać koszty CO2 na imporcie. To właśnie tempo odchodzenia od tej osłony, zwłaszcza w sektorach CBAM, jest dziś osią sporu o konkurencyjność europejskiego przemysłu, a część przemysłu kwestionuje, czy w praktyce zapewni on ochronę porównywalną z darmowymi uprawnieniami. Handelsblatt cytuje też stanowisko niemieckiej minister gospodarki Katheriny Reiche, która twierdzi, że CBAM musi działać skutecznie, zanim możliwe będzie wygaszenie bezpłatnych certyfikatów dla najbardziej energochłonnych firm.
Propozycja KE w lipcu
Jeśli faktycznie propozycja zostanie przedstawiona w lipcu 2026 r., będzie wymagała zgody państw członkowskich oraz Parlamentu Europejskiego. Media sugerują, że UE mogłaby nadal zrealizować słabszy cel na 2040 r., ale osiągnięcie neutralności klimatycznej w 2050 r. stałoby się trudniejsze.