Górnicy wyrzucili węgiel w biurze poselskim wiceministra Adama Gawędy

17 lutego 2020, 12:32
1024px-Ruda_Śląska,_Kopalnia_węgla_kamiennego_Pokój_-_fotopolska.eu_(196764)
Fot. Flickr
Energetyka24
Energetyka24

W czwartek w Katowicach ma dojść do kolejnych rozmów zarządu Polskiej Grupy Górniczej (PGG) i przedstawicieli rządu ze związkowcami z tej spółki - poinformował w poniedziałek wiceminister aktywów państwowych Adam Gawęda. 

W spotkaniu ma wziąć udział szef tego resortu, wicepremier Jacek Sasin.

W poniedziałek rano w kopalniach największej górniczej spółki odbył się dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Związkowcy domagają się podwyżki płac o 12 proc. oraz działań na rzecz poprawy sytuacji górnictwa: zapewnienia zbytu węgla do krajowej energetyki i zmniejszenia importu tego surowca. Sprzeciwiają się też - jak mówią - planom "cichej likwidacji kopalń". Po zakończeniu strajku związkowcy odwiedzili katowickie biuro poselskie premiera Mateusza Morawieckiego, rozsypując przed wejściem węgiel.

"W tym tygodniu jest przewidziane takie spotkanie z udziałem wicepremiera Jacka Sasina i mojej skromnej osoby. Tak jak na początku swojej drogi deklarowałem, tak dzisiaj to mocno podkreślam i potwierdzam, że proces negocjacji, mediacji, dialogu ze stroną społeczną, choć bardzo trudny - zawsze będziemy go podejmowali, zawsze będziemy w nim uczestniczyli wtedy, kiedy taka będzie potrzeba" - powiedział wiceminister podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Katowicach.

Dodał, że spotkanie ze związkowcami ma odbyć się w najbliższy czwartek, prawdopodobnie w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach. Półtora tygodnia temu doszło do pierwszego takiego spotkania z udziałem wicepremiera Sasina, podczas którego wypracowano kompromis w sprawie innego związkowego postulatu - zasad wypłaty tzw. czternastej pensji za ub. rok. Wówczas rozmowy toczyły się w siedzibie śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Poniedziałkowy strajk ostrzegawczy w kopalniach PGG wiceminister Gawęda odebrał - jak mówił - jako sygnał ze strony społecznej. "To, co dzisiaj miało miejsce na kopalniach, to jest pewnego rodzaju sygnał ze strony społecznej, związków zawodowych, który wskazuje na to, że związkowcy - jako reprezentujący swoją załogę - dopominają się o to, by nasz sektor górniczy nadal mógł stabilnie się rozwijać. Tak naprawdę adresatem tego strajku, tego protestu powinny być wszystkie agendy Unii Europejskiej i Komisji Europejskiej, gdyż to one kształtują tę sytuację surowcowo-energetyczną" - skomentował Gawęda.

Jak powiedział, stroną rozmów ze związkowcami są dyrektorzy kopalń i zarząd PGG, jednak to na forum UE kształtuje się polityka wobec sektora surowcowo-energetycznego. Jego zdaniem wystąpienia związków są także "protestami przeciwko zmieniającemu się zbyt ostro i szybko otoczeniu sektora surowcowo-energetycznego".

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
konkretny
poniedziałek, 17 lutego 2020, 21:51

Niech Rząd (teraźniejszy lub przyszły) powie górnikom ile działów gospodarki poświęcił by "ratować" górnictwo. A śmiecących węglem ukarać jak każdego obywatela. Zamiast gasić strajki górników kolejną transzą księżycowej ekonomii zrobić sensowny program dla ratowania Śląska. Albo wypłacić wszystkie pieniądze które im się "należą" po czym jak kopalnie upadną sprywatyzować je jak resztę gospodarki .

xd
poniedziałek, 17 lutego 2020, 20:08

panowie górnicy, wywalczyliście kilofami kapitalizm dla narodu, to odczujcie go i wy, jest tańszy i lepszy zagraniczny to idziecie na zieloną trawkę, tak jak pracownicy setek innych fabryk które nie wytrzymały "konkurencji" z tzw zachodnimi firmami

jasnowidz
poniedziałek, 17 lutego 2020, 14:31

Górnicy nie dajcie się wciągnąć w rozgrywki Przewodniczących waszych związków,.... Przewodniczący związków górniczych na waszych barkach uprawiają prywatę, a te ich zachowania są tylko przykrywką ich prawdziwych działań,...Górnicy przejrzyjcie na oczy,... Czy wiecie, że w kopalniach funkcjonuje aż 60 struktur związkowych,..?! To oznacza co najmniej tylu przewodniczących i wyobraźcie sobie jaka z tego tytułu idzie kasa z waszych kopalń, a do tego stworzona przez nich prywatna działalność na rzecz kopalni jeszcze bardziej drenuje wasze zarobki,... Po to żeby mogli funkcjonować tworzą fikcyjne podwójne ilości związkowców,...tzn każdy z was może należeć do 60 związkowych struktur,....Zastanówcie się kto tak naprawdę was robi w bambuko,..?!

Tweets Energetyka24