Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Kto jest winny fatalnej sytuacji JSW? Śledztwo ujawnia nowe fakty

Autor. @jakubwiech/X.com

Czy fatalnej sytuacji w Jastrzębskiej Spółce Węglowej winny jest rząd Donalda Tuska? Między innymi na tę kwestię wskazują górnicy. Jednak to kumulacja problemów doprowadziła do zapaści finansowej spółki.

Reklama

Były prezes JSW Jarosław Zagórowski wymienił w rozmowie z Rzeczpospolitą kilka czynników, które wpłynęły na obecną sytuację. Pierwszy to coraz większa trudność dotarcia do zasobów węgla koksowego w JSW, wysokie koszty wydobycia zwiększane dodatkowo przez duże zagrożenie metanowe. Drugi to koszty pracownicze, niepowiązane z wydajnością – aż 50 proc. kosztów kopalń to właśnie one. Winny jest ponadto system płacowy JSW i specjalne porozumienia ze związkowcami podpisywane w ciągu ostatnich lat.

Odpolitycznianie po polsku

Wśród gwarantowanych przywilejów jest gwarancja wypłaty deputatu węglowego (z 2023 r.), wypłata biletów z Karty Górnika czy uprzywilejowane naliczanie wynagrodzenia za czas urlopu (wpisane w porozumienie z 2018 r.). W porozumieniu zbiorowym z marca 2021 r. zapisano także gwarancję niezmienności umów o pracę na 10 lat (choć związkowcy żądali zaledwie gwarancji na pięć lat).
Rzeczpospolita

Z kolei w ocenie górników za problemami finansowymi spółki stoi zarząd JSW powołany przez rząd Donalda Tuska, który kierował spółką w latach 2024–2025 z prezesem Ryszardem Jantą na czele. Jak pisze Rzeczpospolita, był on złożony „z ludzi bez doświadczenia w górnictwie, ściągniętych z uczelni ekonomicznej w ramach zapowiedzianego przez rząd Donalda Tuska „odpolityczniania spółek państwowych” i powoływania fachowców”. Prezes Janta wcześniej był prezesem spółki Bekuplast w Łaziskach Górnych, która zajmuje się między innymi produkcją pojemników dla branży spożywczej.

„Zamiast wdrożenia pilnego procesu restrukturyzacji, zarząd prezesa Janty zatrudnił kosztownego doradcę z zewnątrz – spółkę A.T. Kearney z Warszawy, która miała stworzyć a potem wdrożyć plan naprawczy w spółce. To się również nie udało” – pisze dziennik.

Dobijająca karuzela

Od października 2025 spółka ma nowy zarząd, p.o. prezesa jest Bodusław Oleksy. Nowe władze zażądały od związkowców wycofania się z szeregu gwarancji i zgody na cięcie płac, w tym rezygnacji z barbórki, deputatu węglowego i dodatków BHP.

Reklama
W ubiegłym roku, gdy już JSW tonęła w długach w efekcie ciążącego porozumienia ze związkowcami z 2021 r., podniesiono pensje o kolejne ponad 15 proc. Fundusz płac w JSW w latach 2021–2023 wzrósł z 4,6 mld do 7,4 mld zł. Od 2016 r. do końca 2024 r. (wyliczenie związków zawodowych) przeciętne miesięczne wynagrodzenie w kopalniach JSW  z 6 301 zł poszybowało do 12 231 zł (to wzrost o 94 proc., ale w tej kwocie nie ma jeszcze nagród z zysku, które również – w różnych wysokościach – przyznawano).
Rzeczpospolita

„Ile zarabia zarząd JSW? 5 913 140,26 zł rocznie. W tej kwocie znajdują się odprawy prezesów. Zanim to zhejtujecie zastanówcie się po co więc zatrudnili za około 30 mln zł firmę doradczą A.T. Kearney? I jak jest efekt działań tych fachowców?” – napisano w październiku 2025 r. na profilu „Związki JSW” w mediach społecznościowych.

Związki opublikowały też wynagrodzenie członków zarządu z 2024 r.: Tomasz Cudny otrzymał ponad 512 tys. zł (pracował od stycznia do 23 lutego 2024 r.), Wojciech Kałuża (zwolniony 3 stycznia 2024 r.) – ponad 331 tys. zł czy Robert Ostrowski (styczeń – 6 maja 2024 r.) – ponad 607 tys. zł, jak opisał dziennik.

Reklama

Jeden z jego rozmówców stwierdził, że „politycy ze związkowcami JSW na przestrzeni ostatnich lat rozkręcili karuzelę kadrową na wielką skalę, gdzie wymiana kadr sięgała także dozoru górniczego w kopalniach. To dobiło tę firmę”.

Problemy finansowe

Należy przypomnieć, że JSW wypłaciła 1,6 mld zł tzw. składki solidarnościowej, którą musiała uiścić do budżetu państwa w latach 2023-2024, o czym zdecydował Sejm w czasach rządów PiS. JSW jedyną spółką w Polsce, którą zobowiązano do opłacenia tej składki, firma stara się o zwrot tej kwoty.

25 listopada 2025 r. JSW poinformowała, że jej strata netto po trzech kwartałach 2025 r. sięgnęła narastająco 2,9 mld zł. Przychody ze sprzedaży wyniosły 7 mld zł, a wynik EBITDA minus 1,4 mld zł. W samym trzecim kwartale JSW wypracowała 2,3 mld zł przychodów ze sprzedaży, przy stracie brutto ze sprzedaży w wysokości - 524 mln zł. EBITDA bez zdarzeń jednorazowych wyniosła minus 485 mln zł, a strata netto 794 mln zł.

Zobacz również
Reklama